Michał Koterski postanowił uczcić 11 lat trzeźwości w sposób, który rozpalił internet do czerwoności. Aktor kupił luksusowe auto i publicznie zadrwił z żony, Marceli Leszczak, porównując ją do samochodu. Jego "zabawny" wpis wywołał lawinę komentarzy, a słowa o "mruczeniu na zawołanie" z pewnością przejdą do historii.
Koterski odpalił bez ostrzeżenia. "Zamieniłem żonę na nową kotkę"
Misiek Koterski świętuje 11 lat trzeźwości, ale zamiast tortu ze świeczkami, zafundował sobie luksusowe auto i... publiczną awanturę. Aktor postanowił uczcić swój sukces w sposób, który dla wielu okazał się po prostu niesmaczny. Dumny z nowego nabytku, 45-latek zaprezentował go na Instagramie. Jednak to nie auto wzbudziło największe emocje, a opis, którym opatrzył nagranie.
Pod nagraniem z nowym cackiem Michał Koterski odpalił prawdziwą bombę, kierując ją prosto w byłą partnerkę. Czy naprawdę myślał, że to przejdzie bez echa?
Zamieniłem żonę na nową kotkę. Też kosztuje, ale przynajmniej nie marudzi i mruczy na zawołanie.
Wyświetl ten post na Instagramie
Internet nie zostawił na nim suchej nitki. "Aż przeczytałam dwa razy, czy naprawdę to zamieściłeś"
Reakcja była natychmiastowa i brutalna. Komentarz o "zamianie żony" na nowe auto Koterskiego niektórych rozbawił, a na innych zadziałał jak płachta na byka. Pod postem rozpętało się piekło, a internauci nie zostawili na aktorze suchej nitki, zarzucając mu brak klasy i szacunku do matki jego dziecka. Lista zarzutów jest długa.
Internauci nie mogli uwierzyć, pytając wprost:
Jak można porównać auto do żony?!
Wielu nie dowierzało, że osoba publicznie mówiąca o swoim nawróceniu i wierze mogła opublikować coś takiego. Nawet ci, którzy do tej pory mu kibicowali, nie wytrzymali:
Sorry, Misiek, ale komentarz o żonie to byś sobie darował.
– pisali zawiedzeni. Najmocniejsze słowa dotyczyły jednak jego roli jako ojca.
Kiedyś może twój syn pokaże ci środkowy palec za szacunek do jego matki, a twojej ex... A podobno nawróciłeś się i w Boga wierzysz.