Maryla Rodowicz, niekwestionowana królowa polskiej estrady, przez dekady skrywała mroczny sekret ze swojego dzieciństwa. W najnowszym wywiadzie artystka po raz pierwszy ujawniła, przez jakie piekło przechodziła w przedszkolu prowadzonym przez zakonnice. Jej wstrząsające wyznanie rzuca nowe światło na to, kim jest naprawdę ikona polskiej muzyki i jaką traumę skrywała przez całe życie.
Maryla Rodowicz ujawnia piekło z dzieciństwa. "Byłam bez przerwy karana"
Maryla Rodowicz to wulkan energii i kolorowy ptak polskiej sceny. Nikt jednak nie podejrzewał, że za jej scenicznym uśmiechem kryją się traumatyczne wspomnienia z najmłodszych lat. W najnowszym wywiadzie dla RMF FM artystka, która niedawno obchodziła 80. urodziny, wróciła do czasów przedszkola we Włocławku.
To właśnie tam, jak wyznała, przeżyła prawdziwe piekło zgotowane przez siostry zakonne. Po dekadach milczenia opowiedziała o gnębieniu i metodach wychowawczych, które trudno uznać za humanitarne.
Gwiazda wprost opowiedziała o karach za śmiech i bycie energicznym dzieckiem. To wyznanie pokazuje zupełnie nieznaną twarz legendy, która przez lata bawiła miliony Polaków.
Ja chodziłam do przedszkola, które było prowadzone przez zakonnice, które były niedobre. Ja byłam bez przerwy karana za to, że rozśmieszałam grupę, za to, że głośno mówiłam. Byłam stawiana do kąta, tyłem do grupy, na kolanach, z rękami do góry. To było trochę nieludzkie.
Na zdj.: Maryla Rodowicz, Fot. Paweł Wrzecion/AKPA
Marzyła o byciu zakonnicą. Trauma z przedszkola zniszczyła wszystko
To, co najbardziej szokuje w tej historii, to fakt, że jako mała dziewczynka Maryla Rodowicz była zafascynowana zakonnicami. Gwiazda przyznała, że poważnie myślała o wstąpieniu do klasztoru, a tajemnicze życie sióstr i ich stroje niezwykle ją intrygowały.
Interesował mnie ich kostium i to, co mają pod tym habitem. Czy mają jakieś ciuchy, czy mają majtki, czy może po prostu narzucają tak tę szatę.
Niestety, dziecięce marzenia zostały brutalnie zderzone z rzeczywistością. Doświadczenia z przedszkola we Włocławku skutecznie i na zawsze wyleczyły ją z tych planów.
Piekło, którego doświadczyła, nie tylko zgasiło w niej fascynację, ale pozostawiło bolesną bliznę na całe życie.