Zaledwie 18-letnia Viki Gabor znalazła się w samym środku medialnego tornada, w którym tradycyjne wartości romskie zderzają się z brutalnym światem show-biznesu. Podczas gdy fani wciąż liczą prezenty ślubne, w sieci wybuchła kolejna bomba – tym razem dotycząca powiększenia rodziny.
Sensacyjne doniesienia o ciąży. Co powiedział Bogdan Trojanek?
Bogdan Trojanek, dziadek wybranka Viki Gabor, stał się w ostatnich tygodniach nieoficjalnym rzecznikiem jej życia prywatnego. To on pierwszy informował o ślubie, a teraz odnosi się do pytań o potomstwo. Jego słowa mogą budzić zdziwienie, zwłaszcza gdy zestawi się je z faktem, że artystka dopiero co wkroczyła w dorosłość i skupia się na karierze. W rozmowie z mediami senior rodu jasno określił jednak podział obowiązków w przypadku pojawienia się dziecka.
My nie wnikamy. To już decydują oni kiedy są gotowi. Mogą liczyć na wsparcie ze strony mam, bo to już jest rola kobiet wtedy
To specyficzne podejście do macierzyństwa zderza się z obecnymi priorytetami wokalistki, która zamiast pieluch, wybiera scenę. Na szczęście, jak zapewnia rodzina, ciąża Viki Gabor to na ten moment temat odległy. Młoda para, zamiast kompletować wyprawkę, korzysta z życia i przywilejów młodości.
Przyjdzie pora. Jak będzie w stanie błogosławionym to będziemy się cieszyć. Na razie nadal robi karierę, oni się bawią, latają sobie i niech się cieszą życiem. Tak to powinno wyglądać
Facebook/Bogdan Trojanek
Viki Gabor przerywa milczenie w "Dzień Dobry TVN"
Wizyta wokalistki w programie "Dzień dobry TVN" nie była luźną rozmową przy kawie, ale raczej starciem z niewygodnymi pytaniami o życie prywatne. Prowadzący Damian Michałowski i Paulina Krupińska próbowali przebić się przez mur milczenia, jednak gwiazda postawiła sprawę jasno. Zamiast zwierzeń o białej sukni, usłyszeliśmy deklarację o pełnym profesjonalizmie.
Jestem tu po to, żeby śpiewać, pisać, a nie żeby mówić o tym, jak będzie wyglądać mój ślub
Viki ostentacyjnie odcina się od narracji narzucanej przez otoczenie jej partnera i krzykliwe nagłówki portali plotkarskich. Twierdzi wręcz, że żyje w zupełnie innej bańce informacyjnej, ignorując medialny szum.
Ja totalnie nawet nie zwracałam na to uwagi. Mam strasznie dużo roboty na głowie i dużo pracuję. (...) Ja tego nie czytam
Mimo powściągliwości i wyraźnego dystansu do pytań o ślub, artystka przyznała na koniec, że w sferze uczuć wszystko układa się po jej myśli. Krótko potwierdziła, że "odnalazła swoją połówkę", ucinając tym samym dalsze spekulacje.
Strategia czy chaos? Tajemnicze ruchy na Instagramie
Usunięcie wszystkich zdjęć z profilu na Instagramie nie było aktem desperacji, ale precyzyjnym "czyszczeniem przedpola". Viki Gabor doskonale wie, jak zarządzać uwagą fanów, zamieniając plotki w paliwo dla nadchodzących nowości muzycznych. Potwierdzenie zaręczyn ograniczyło się do lakonicznego "mega happy", co tylko podsyciło zainteresowanie, nie zdradzając zbyt wielu szczegółów.
To też jest plan. To było już zaplanowane parę miesięcy przed sylwestrem, więc to nie wyszło tak po prostu. Jest to częścią mojego planu
Zaledwie 18-letnia Viki Gabor znalazła się w samym środku medialnego tornada, w którym tradycyjne wartości romskie zderzają się z brutalnym światem show-biznesu. Podczas gdy fani wciąż liczą prezenty ślubne, w sieci wybuchła kolejna bomba – tym razem dotycząca powiększenia rodziny.
Sensacyjne doniesienia o ciąży. Co powiedział Bogdan Trojanek?
Bogdan Trojanek, dziadek wybranka Viki Gabor, stał się w ostatnich tygodniach nieoficjalnym rzecznikiem jej życia prywatnego. To on pierwszy informował o ślubie, a teraz odnosi się do pytań o potomstwo. Jego słowa mogą budzić zdziwienie, zwłaszcza gdy zestawi się je z faktem, że artystka dopiero co wkroczyła w dorosłość i skupia się na karierze. W rozmowie z mediami senior rodu jasno określił jednak podział obowiązków w przypadku pojawienia się dziecka.
My nie wnikamy. To już decydują oni kiedy są gotowi. Mogą liczyć na wsparcie ze strony mam, bo to już jest rola kobiet wtedy
To specyficzne podejście do macierzyństwa zderza się z obecnymi priorytetami wokalistki, która zamiast pieluch, wybiera scenę. Na szczęście, jak zapewnia rodzina, ciąża Viki Gabor to na ten moment temat odległy. Młoda para, zamiast kompletować wyprawkę, korzysta z życia i przywilejów młodości.
Przyjdzie pora. Jak będzie w stanie błogosławionym to będziemy się cieszyć. Na razie nadal robi karierę, oni się bawią, latają sobie i niech się cieszą życiem. Tak to powinno wyglądać
Facebook/Bogdan Trojanek
Viki Gabor przerywa milczenie w "Dzień Dobry TVN"
Wizyta wokalistki w programie "Dzień dobry TVN" nie była luźną rozmową przy kawie, ale raczej starciem z niewygodnymi pytaniami o życie prywatne. Prowadzący Damian Michałowski i Paulina Krupińska próbowali przebić się przez mur milczenia, jednak gwiazda postawiła sprawę jasno. Zamiast zwierzeń o białej sukni, usłyszeliśmy deklarację o pełnym profesjonalizmie.
Jestem tu po to, żeby śpiewać, pisać, a nie żeby mówić o tym, jak będzie wyglądać mój ślub
Viki ostentacyjnie odcina się od narracji narzucanej przez otoczenie jej partnera i krzykliwe nagłówki portali plotkarskich. Twierdzi wręcz, że żyje w zupełnie innej bańce informacyjnej, ignorując medialny szum.
Ja totalnie nawet nie zwracałam na to uwagi. Mam strasznie dużo roboty na głowie i dużo pracuję. (...) Ja tego nie czytam
Mimo powściągliwości i wyraźnego dystansu do pytań o ślub, artystka przyznała na koniec, że w sferze uczuć wszystko układa się po jej myśli. Krótko potwierdziła, że "odnalazła swoją połówkę", ucinając tym samym dalsze spekulacje.
Strategia czy chaos? Tajemnicze ruchy na Instagramie
Usunięcie wszystkich zdjęć z profilu na Instagramie nie było aktem desperacji, ale precyzyjnym "czyszczeniem przedpola". Viki Gabor doskonale wie, jak zarządzać uwagą fanów, zamieniając plotki w paliwo dla nadchodzących nowości muzycznych. Potwierdzenie zaręczyn ograniczyło się do lakonicznego "mega happy", co tylko podsyciło zainteresowanie, nie zdradzając zbyt wielu szczegółów.
To też jest plan. To było już zaplanowane parę miesięcy przed sylwestrem, więc to nie wyszło tak po prostu. Jest to częścią mojego planu
Najlepszym podsumowaniem jej postawy wobec całego zamieszania jest ostatnie zdjęcie w futrze, które pojawiło się po medialnej ciszy. Podpis? Krótkie, wymowne "OK". Wygląda na to, że niezależnie od tego, co mówi dziadek jej partnera o "roli kobiet", to Viki rozdaje karty w tej grze, kontrolując swój wizerunek na własnych zasadach.
Najlepszym podsumowaniem jej postawy wobec całego zamieszania jest ostatnie zdjęcie w futrze, które pojawiło się po medialnej ciszy. Podpis? Krótkie, wymowne "OK". Wygląda na to, że niezależnie od tego, co mówi dziadek jej partnera o "roli kobiet", to Viki rozdaje karty w tej grze, kontrolując swój wizerunek na własnych zasadach.