Małysz podszedł do pary prezydenckiej i nagle wyciągnął TO. Szok, co Nawroccy dostali pod skocznią

Małysz podszedł do pary prezydenckiej i nagle wyciągnął TO. Szok, co Nawroccy dostali pod skocznią

Małysz podszedł do pary prezydenckiej i nagle wyciągnął TO. Szok, co Nawroccy dostali pod skocznią

Facebook: Marta Nawrocka; Facebook: Adam Małysz

Wielka Krokiew stała się areną narodowego pożegnania, jakiego Zakopane nie widziało od lat. W niedzielę tysiące kibiców żegnały legendę, ale wzrok wielu skierowany był na trybunę honorową. Obecność aż dwóch głów państwa – urzędującego Karola Nawrockiego i byłego prezydenta Andrzeja Dudy – nadała wydarzeniu rangę państwową. W cieniu sportowego dramatu doszło jednak do sceny, która zelektryzowała kulisy Pucharu Świata.

Reklama

Spotkanie pod skocznią. Prezydencka limuzyna i rodzinny debiut

Gdy pod skocznię zajechała prezydencka limuzyna w asyście funkcjonariuszy SOP, stało się jasne, że to nie jest zwykła niedziela. Karol Nawrocki kazał na siebie długo czekać. Dlaczego głowa państwa zwlekała aż do ostatniego dnia zmagań, by pojawić się pod Wielką Krokwią?

Prezydent ominął wcześniejsze zawody w Wiśle oraz sobotni konkurs duetów, co tylko podsyciło atmosferę wokół jego "debiutu" na skokach. Tym razem jednak Karol Nawrocki pojawił się w pełnym składzie. Towarzyszyła mu małżonka Marta Nawrocka oraz syn Antek.

Dzieci miały niepowtarzalną okazję osobiście przybić piątkę z gospodarzem imprezy. Adam Małysz, prezes PZN, przywitał prezydencką rodzinę z honorami, ale nie przyszedł z pustymi rękami.

Karol Nawrocki i Marta Nawrocka prezydent.pl

Prezenty i symbolika. Co w paczce miał Adam Małysz?

Oficjalne powitanie szybko zamieniło się w wymianę uprzejmości i darów. Adam Małysz wyczekał odpowiedni moment, by podejść do Marty Nawrockiej z bukietem kwiatów, ale to prezent dla męża przykuł uwagę fotoreporterów.

Prezes PZN wręczył Karolowi Nawrockiemu unikatowy pamiątkowy plastron startowy z numerem "80". To nie był przypadkowy gadżet. Specjalnie przygotowany na tę okazję symbol miał włączyć prezydenta do narciarskiej rodziny w dniu tak ważnym dla polskiego sportu.

Wszystko to działo się w niezwykłej scenerii pożegnania Kamila Stocha. Na trybunach wrzało, a kibice wywiesili transparenty, które wyciskały łzy nawet największym twardzielom.

Jesteś najpiękniejszą częścią naszego życia. Dziękujemy, Kamil.

Małysz podszedł do pary prezydenckiej i nagle wyciągnął TO. Szok, co Nawroccy dostali pod skocznią.
Źródło: prezydent.pl
Reklama
Reklama