Kim jest Patrycja Kotecka? "Dyrektor" w małżeństwie Ziobrów szuka azylu. Mąż drży o jej bezpieczeństwo

Kim jest Patrycja Kotecka? "Dyrektor" w małżeństwie Ziobrów szuka azylu. Mąż drży o jej bezpieczeństwo

Kim jest Patrycja Kotecka? "Dyrektor" w małżeństwie Ziobrów szuka azylu. Mąż drży o jej bezpieczeństwo

AGENCJA SE/East News

Zbigniew Ziobro nie bierze jeńców w walce o bezpieczeństwo swojej rodziny. Były minister sprawiedliwości, który właśnie uzyskał azyl polityczny na Węgrzech, drży o los swojej żony. Twierdzi, że Patrycja Kotecka-Ziobro stała się "zakładniczką" w bezwzględnej grze politycznej. Kim tak naprawdę jest kobieta, która od lat stoi murem za architektem polskiej prawicy, a dziś może być zmuszona szukać schronienia u Viktora Orbána?

Reklama

Ucieczka przed "zemstą Tuska"? Ziobro chce ochrony dla żony

Informacja o statusie Zbigniewa Ziobry na Węgrzech została oficjalnie potwierdzona przez jego obrońcę, mecenasa Bartosza Lewandowskiego. Zbigniew Ziobro uzyskał ochronę międzynarodową, ale to nie kończy jego batalii. Teraz były minister sprawiedliwości walczy o podobny status dla swojej żony. Prokuratura sformułowała wobec niego 26 zarzutów dotyczących nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Oskarżenia są poważne, a Ziobro przekonuje, że celem nagonki stali się teraz jego bliscy.

Podjąłem decyzję, że nie pozwolę, aby moje dzieci zostały pozbawione opieki matki, a moja żona — w zastępstwie za mnie — stała się ofiarą psychopatycznej zemsty Donalda Tuska. Dlatego wystąpiłem o objęcie jej międzynarodową ochroną

— oświadczył Zbigniew Ziobro. Polityk twierdzi, że wymiar sprawiedliwości traktuje jego żonę jako "zakładniczkę", by wymusić jego powrót do Polski. Powołuje się na rzekome groźby ze strony senatora Stanisława Gawłowskiego. Mecenas Paweł Śliz uspokaja jednak, że Patrycja Kotecka-Ziobro nie ma postawionych żadnych zarzutów i nie jest stroną żadnego postępowania.

Patrycja Kotecka w mocnym makijażu JACEK DOMINSKI/REPORTER
EAST NEWS

"W tym małżeństwie to ona jest dyrektorem". Kotecka to nie jest "tradycyjna żona"

Relacja Ziobrów od lat budzi emocje, a wtajemniczeni twierdzą, że podział ról w ich domu jest zaskakujący. Patrycja Kotecka-Ziobro poślubiła polityka w tajemnicy w 2011 roku. Posiada imponujące wykształcenie: ukończyła dziennikarstwo na UW, zarządzanie w SGH, Akademię Dyplomatyczną PISM oraz studia MBA w PAN.

Ona nie jest tradycyjną żoną konserwatywnego polityka, która siedzi w domu i zajmuje się dziećmi. W małżeństwie Ziobrów to ona jest dyrektorem. Zbyszek jest mamałygą i wszystko z nią konsultuje

— zdradził anonimowo jeden z polityków Zjednoczonej Prawicy.

Jej przeszłość zawodowa jest barwna. Pracowała jako modelka oraz dokumentalistka przy programie "Sensacje XX w." Bogusława Wołoszańskiego. Była także asystentką Krzysztofa Rutkowskiego w serialu "Detektyw" emitowanym przez TVN. Z Ziobrą połączyła ją praca w mediach.

Z moją przyszłą żoną poznał mnie jeden z dziennikarzy "Życia Warszawy" w czasie prac komisji. Stało się to po tym, gdy opublikowała artykuł, w którym ujawniła billingi "grupy trzymającej władzę"

— wspominał po latach Zbigniew Ziobro. Dziś para wychowuje dwóch synów: Jana i Andrzeja.

Zbigniew Ziobro w garniturze AKPA

Miliony w Link4 i kontrowersje w TVP. Kariera pod lupą

Kariera żony byłego ministra nabrała rozpędu w biznesie po 2016 roku. Patrycja Kotecka była związana ze spółką Link4 (grupa PZU), gdzie awansowała do zarządu. Według doniesień Radia ZET, w latach 2016–2023 zarobiła tam ponad 4,5 mln zł. Media informowały również o odprawie w wysokości 400 tys. zł, którą miała otrzymać po odejściu z firmy. Kotecka broni swoich wyników, wskazując na pozyskanie blisko 700 tys. nowych klientów.

Audyt grupy PZU rzuca jednak inne światło na jej kadencję. Raport wskazuje na "niekompetencję i liczne błędy menadżerskie" w Link4, które miały przyczynić się do strat w segmencie ubezpieczeń komunikacyjnych.

Moje zarobki były zgodne z rynkowymi standardami

— zapewniała Patrycja Kotecka-Ziobro.

Jej oponenci przypominają także czasy pracy w TVP (2005–2009). Jako wiceszefowa Agencji Informacji miała rzekomo wpływać na przekaz medialny. Andrzej Stankiewicz zarzucał jej promowanie Ziobry i cenzurowanie niewygodnych dla niego tematów, zwłaszcza po śmierci Barbary Blidy.

Patrycja Kotecka AKPA

Ciemne chmury i dawne demony. Czy służby naprawdę ją śledziły?

W 2020 roku "Gazeta Wyborcza" opublikowała artykuł oparty na zeznaniach świadka koronnego Piotra K., ps. "Broda". Gangster sugerował, że Kotecka miała w przeszłości powiązania z warszawskim półświatkiem.

Jest dobrą znajomą Sławomira J., ps. "Bąbel". (...) Sławek przyprowadził ją wtedy do mnie jako swoją dziewczynę. Patrycja po kilku tygodniach znajomości poprosiła J., aby pomógł jej rozwiązać problemy z właścicielami pizzerii...

— zeznawał "Broda". Kotecka stanowczo zaprzeczyła, nazywając świadka oszustem i konfabulantem. Jeszcze ciekawszy wątek poruszyła dziennikarka Renata Grochal w książce o Zbigniewie Ziobrze. Według jej ustaleń, w 2006 roku polityk miał zlecić ABW inwigilację swojej ówczesnej narzeczonej. Obawiał się, że została mu "podstawiona" przez gangsterów. Służby miały nawet założyć podsłuch na jej telefonie.

Od Brukseli po Budapeszt. Co dalej z "Pati Kotecką"?

Kotecka odeszła z Link4 w 2023 roku, tłumacząc to chęcią pracy naukowej i dokończenia doktoratu. Obecnie jednak nie zajmuje się nauką, lecz polityką. Od początku 2024 roku pracuje w Parlamencie Europejskim. Pełni funkcję asystentki akredytowanej europosłów PiS: Patryka Jakiego, Daniela Obajtka i Jacka Ozdoby. Oznacza to, że jest zatrudniana bezpośrednio przez Parlament Europejski.

Sytuacja Patrycji Koteckiej jest paradoksalna. Z jednej strony pracuje w sercu Unii Europejskiej, kursując między Brukselą a Strasburgiem. Z drugiej strony, jej mąż wnioskuje dla niej o azyl polityczny na Węgrzech. Jeśli wniosek zostanie przyjęty, wpływowa menedżerka i "szara eminencja" prawicy może zamienić europejskie salony na życie uchodźcy pod skrzydłami Viktora Orbána.

Przezorny Zbychu Ziobro kocha, ale sprawdza. Przed ślubem żonę "śledził i podsłuchiwał" - zdjęcia żony Zbigniewa Ziobro.
Źródło: JACEK DOMINSKI/REPORTER EAST NEWS
Reklama
Reklama