Szokujące polskie nazwiska w aktach Epsteina. Żona Adamczyka, syn Przetakiewicz i supermodelka na liście. "Macki sięgały daleko"

Szokujące polskie nazwiska w aktach Epsteina. Żona Adamczyka, syn Przetakiewicz i supermodelka na liście. "Macki sięgały daleko"

Szokujące polskie nazwiska w aktach Epsteina. Żona Adamczyka, syn Przetakiewicz i supermodelka na liście. "Macki sięgały daleko"

AKPA, Creative Commons [Wikipedia, State of Florida]

Świat wstrzymał oddech, bo zza oceanu nadciąga kolejne tsunami dokumentów, które może zatopić reputację wielu gwiazd. W opublikowanych właśnie "aktach Epsteina" wybuchła prawdziwa bomba z polskimi nazwiskami w roli głównej. Tym razem w mrocznej orbicie miliardera-pedofila znalazły się postacie z absolutnego topu: żona Piotra Adamczyka, ikona wybiegów Anna Jagodzińska oraz syn Joanny Przetakiewicz. Czy polski show-biznes siedzi na tykającej bombie?

Reklama

Donald Tusk o "słodkiej pułapce" KGB. Puszka Pandory otwarta

To nie jest scenariusz taniego filmu szpiegowskiego, ale przerażająca rzeczywistość stycznia 2026 roku. Po ujawnieniu rekordowej partii 3 milionów dokumentów, analitycy odkrywają szokujące powiązania, które prowadzą prosto nad Wisłę. Sprawa jest na tyle poważna, że głos zabrał sam premier Donald Tusk, sugerując, że za seksualnym imperium Epsteina mogły stać rosyjskie służby specjalne. Szef rządu nie gryzie się w język i mówi wprost o operacji wywiadowczej.

Coraz więcej komentatorów i ekspertów zakłada, że jest bardzo prawdopodobne, że była to operacja rosyjskiego KGB — tzw. honey trap, słodka pułapka, zastawiona na elity świata zachodniego, głównie USA

W obliczu tych doniesień zapowiedziano powołanie specjalnego zespołu śledczego. Skala powiązań finansowych, towarzyskich i seksualnych jest porażająca, a "macki Epsteina" oplatały nie tylko Hollywood, ale i Warszawę.

zbliżenie na twarze piotra adamczyka i jego żony AKPA

Żona Piotra Adamczyka na "tablicy inspiracji" i miliony Anny Jagodzińskiej

Największe emocje w Polsce budzą jednak nazwiska, które znamy z okładek kolorowych magazynów. W korespondencji Jean-Luca Brunela, "łowcy modelek" i prawej ręki Epsteina, wypływa nazwisko Karoliny Szymczak, prywatnie żony Piotra Adamczyka. Jej rozbierane zdjęcia z amerykańskiego "Playboya" z 2013 roku były przesyłane Epsteinowi jako przykład "wzorowej sesji". W mailach określano to mianem "tablicy inspiracji" dla innych, często nieletnich dziewcząt, które miały trafić w łapy miliardera.

Modelka musi oczywiście czuć się swobodnie w negliżu. Proszę zapoznać się z załączoną tablicą inspiracji - będzie to mocny, gustowny i piękny edytorial. (...) Fotogaf jest bardzo dobry i robi wiele aktów, w tym dla francuskiego "Vogue'a".

W dokumentach "zaświeciło się" również nazwisko Anny Jagodzińskiej. Polska supermodelka pojawia się w kontekście twardych negocjacji finansowych i pozwów o gigantyczne odszkodowania (rzędu 230 tys. dolarów) przeciwko agencji Next Model Management. Epstein, jak wprawny księgowy, monitorował przepływy pieniężne modelek, traktując je jak aktywa w swoim portfelu. W tej samej sieci powiązań odnaleziono wizytówkę Alexa Przetakiewicza, syna Joanny Przetakiewicz i szefa marki La Mania. Choć sam fakt posiadania wizytówki nie jest przestępstwem, w kontekście "domu grozy" Epsteina, każdy taki ślad budzi dreszcz niepokoju.

"Dostałam 5 i aplauz profesorów". Epstein chciał opłacić mieszkanie w Warszawie

Najbardziej wstrząsające są jednak ujawnione maile wymieniane z młodą, ambitną Polką, którą Epstein osaczał obietnicami luksusowego życia. Miliarder precyzyjnie manipulował kobietą, oferując jej sfinansowanie studiów pielęgniarskich i życia w stolicy. W zamian oczekiwał lojalności i wizyt.

W jednym z maili dziewczyna chwaliła się sukcesami na uczelni, nieświadoma, że pisze do drapieżcy seksualnego:

Cześć panie Epstein, chcę donieść, że skończyłam uniwersytet. Zdałam ostatni egzamin dzisiaj, dostałam 5 i aplauz od profesorów (to najlepsza ocena w Polsce) za moją prezentację i (ocenę - red.) 5 za 3 lata studiów. Nie mogłabym być szczęśliwsza

Epstein natychmiast przeszedł do konkretów, składając propozycję nie do odrzucenia. Oferował jej pełne utrzymanie w Polsce, byle tylko mieć ją pod kontrolą.

Jako minimum sugeruję, byś znalazła sobie mieszkanie w Warszawie i ja za nie zapłacę, z awansem na rok, by dać ci bezpieczeństwo

Polska modelka, chcąc wyrwać się do wielkiego świata, pisała wprost o swoich pragnieniach finansowych, co Epstein bezlitośnie wykorzystywał:

Muszę ruszyć tyłek, zarobić prawdziwe pieniądze, kupić mieszkanie i zacząć myśleć jak dorosły. Nie jesteś dumny, że tak piszę, Jeffrey? Każda praca, która przyniesie mi bogactwo, wydaje się dobra

Polska łódź za ćwierć miliona i "najdziksza impreza" Elona Muska

Okazuje się, że Epstein nie tylko "kolekcjonował" polskie kobiety, ale robił też w naszym kraju konkretne interesy. W aktach wypłynął twardy dowód finansowy – transakcja z firmą Sportis z Pomorza. Spółka Epsteina zakupiła od polskiego producenta luksusową łódź typu RIB. Kwota zwala z nóg – wraz z transportem mowa o sumie przekraczającej ćwierć miliona euro/dolarów. To pokazuje, że Polska była dla miliardera nie tylko rezerwuarem pięknych kobiet, ale i partnerem handlowym.

Wszystko to działo się w tle relacji z absolutną światową elitą, która teraz drży przed ujawnieniem kolejnych brudów. W mailach pojawia się Elon Musk, który dopytywał o "najdzikszą imprezę" na niesławnej wyspie Little St. James. Z kolei o Billu Gatesie Epstein pisał w kontekście rzekomej zdrady małżeńskiej, co miało być hakiem na twórcę Microsoftu.

Wojciech Fibak i Sandra Kubicka w ogniu pytań. "Słodka, widziałem ją w Miami"

Sieć powiązań z Polską jest gęstsza, niż ktokolwiek przypuszczał. Wcześniej ujawnione dokumenty postawiły w trudnej sytuacji Wojciecha Fibaka, który wymieniał z Epsteinem serdeczności ("Tak, merci. Zadzwoń kiedy chcesz! Wojtek") i spotykał się z nim w Paryżu oraz Nowym Jorku. Były tenisista tłumaczy to "działalnością kolekcjonerską" i "Fine Arts Investments", ale niesmak pozostał.

W aktach przewija się też nazwisko Sandry Kubickiej. Epstein w mailu do agencji Next Models nie krył swojego zainteresowania Polką, używając języka, który dziś brzmi wyjątkowo odrażająco:

Sandra Kubicka jest jedną z twoich modelek? Słodka, widziałem ją w Miami

Modelka stanowczo odcięła się od sprawy, podkreślając swoje przerażenie:

Świadomość, że taki człowiek zwrócił na mnie uwagę i mogłam stać się jego ofiarą, jest dla mnie po prostu przerażająca i obrzydliwa

Czy to koniec polskich wątków? Wiele wskazuje na to, że w 3 milionach dokumentów kryją się kolejne bomby, które dopiero czekają na detonację. Śledztwo trwa, a strach w polskich sferach wyższych jest coraz bardziej wyczuwalny.

Piotr Adamczyk wypaplał się temat zarobków w Hollywood. Jest inaczej niż wszyscy myśleli - Piotr Adamczyk kiedyś i dzisiaj.
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama