Koniec billboardów z mięsem: wielkie zmiany w europejskich stolicach. Kiedy Polska?

Koniec billboardów z mięsem: wielkie zmiany w europejskich stolicach. Kiedy Polska?

Koniec billboardów z mięsem: wielkie zmiany w europejskich stolicach. Kiedy Polska?

canva.com

Amsterdam wypowiada otwartą wojnę gigantom paliwowym i mięsnym baronom. Mieszkańcy już wkrótce zapomną, jak wygląda reklama soczystego burgera na przystanku czy oferta tanich wakacji na drugim końcu świata. To, co dla władz jest historycznym "aktem odpowiedzialności", wściekła branża nazywa krótko: "zielona cenzura".

Reklama

Amsterdam idzie na całość. Koniec ery burgerów i spalinowych SUV-ów

To już nie są tylko plany. Amsterdam nie tylko jako pierwsza europejska stolica, ale także jako stolica światowa realnie kładzie kres promocji trucicieli w przestrzeni publicznej. Data, która przejdzie do historii, to 1 maja 2026 roku. To właśnie wtedy wejdą w życie przepisy, które wywracają stolik i zmieniają zasady gry.

Wniosek, zatwierdzony przez radę miejską z inicjatywy partii GroenLinks Amsterdam oraz Partij voor de Dieren, nie pozostawia złudzeń. Miasto nie zamierza dłużej udawać, że nie widzi problemu. Jenneke van Pijpen, radna i inicjatorka zmian, triumfuje:

W Amsterdamie nie ma już miejsca na reklamę wielkich firm, które napędzają kryzys klimatyczny. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że w naszych przestrzeniach publicznych obowiązuje teraz wyraźny zakaz reklam paliw kopalnych i mięsa

Kanały w amsterdamie, holandia canva.com

CZYTAJ TAKŻE: "Bądźcie jak Polska!" Donald Tusk "poucza" Europę w noworocznym orędziu. Wyliczył 10 dowodów na nasz triumf

Oto produkty, które stają się w Amsterdamie towarem zakazanym:

Lista, która uderza w największych graczy na rynku, może szokować. Władze miasta nie bawiły się w półśrodki. Z billboardów, wiat przystankowych i metra bezpowrotnie znikną:

  • Reklamy podróży lotniczych i tanich wakacji,
  • Promocje rejsów wycieczkowych,
  • Samochody z silnikami spalinowymi,
  • Mięso i produkty mięsne.

Argumenty ratusza? Twarde liczby i bezlitosne statystyki. Produkcja mięsa generuje dwukrotnie więcej gazów cieplarnianych niż żywność roślinna. Amsterdam nie chce już promować steków, bo te niszczą planetę. Cel jest jasny: do 2050 roku dieta mieszkańców ma być w połowie roślinna.

Tadeusz Rydzyk na tle wiernych; pączki w piramidce instagram.com/tv_trwam; canva.com

CZYTAJ TAKŻE: Pączki u o. Rydzyka pod lupą. Testerzy ocenili wypieki: "Czterech liter nie urywały"

Wojna o talerze i wolność. Branża spożywcza grzmi o „zielonej cenzurze”

Decyzja wywołała wściekłość. Przedstawiciele branży mięsnej i reklamowej grzmią o skandalu, nazywając nowe prawo atakiem na wolność gospodarczą i "zieloną cenzurą". Twierdzą, że to ideologiczne sterowanie talerzami obywateli.

Jednak aktywiści mają na to gotową odpowiedź, która zamyka usta krytykom. Porównują reklamy schabowego i benzyny do... papierosów. **Femke Sleegers** punktuje bezlitośnie:

Tak jak polityka antynikotynowa jest nieskuteczna, gdy reklamy wyrobów tytoniowych są wszędzie, tak samo nie da się prowadzić skutecznej polityki klimatycznej, jeśli produkty oparte na paliwach kopalnych są promowane na każdym rogu ulicy

Sleegers dodaje stanowczo, że w dobie kryzysu nie ma miejsca na sentymenty:

Reklamy przedstawiające paliwa kopalne jako coś normalnego pogłębiają kryzys klimatyczny i nie powinny mieć miejsca w mieście – ani w kraju – który zobowiązał się do realizacji porozumienia paryskiego.

Burger Drwala w restauracji McDonald's, kolejka do McDonald's Canva, demotywatory.pl

Nie tylko Holandia. Florencja i inne metropolie idą za ciosem

Holenderska minister Sophie Hermans może woleć działania lokalne, ale rewolucja rozlewa się już na całą Europę. Choć wiceburmistrz Amsterdamu Melanie van der Horst prosiła o "rozsądny okres przejściowy", machina ruszyła.

Do gry wchodzą Włochy. Florencja staje się pierwszym włoskim miastem z zakazem reklam paliw kopalnych, który wejdzie w życie na początku lutego 2026 roku.

Tą decyzją Florencja przewodzi we Włoszech w zakresie niezbędnej kulturowej i symbolicznej zmianie, aby stawić czoła kryzysowi klimatycznemu

– mówi Giovanni Graziani. Włoski radny podkreśla, że to nie atak na ludzi, ale konieczność:

Nie chcemy osądzać ani potępiać indywidualnych wyborów, zależy nam natomiast na zmniejszeniu narażenia społeczeństwa na modele konsumpcji oparte na paliwach kopalnych, które szkodzą środowisku i zdrowiu. To akt odpowiedzialności wobec mieszkańców oraz zobowiązań Florencji dotyczących osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2030 r.

Sekretarz Generalny ONZ António Guterres idzie jeszcze dalej, nazywając gigantów paliwowych wprost:

Ojcami chrzestnymi chaosu klimatycznego

Czy to początek końca wolności wyboru, czy jedyny ratunek przed klimatyczną katastrofą? Jedno jest pewne – w Europie idą wielkie zmiany, a kolejne miasta już stoją w kolejce, by wyrzucić reklamy mięsa na śmietnik historii.

Mama na obrotach schudła 37 kilosów i pochwaliła się odmienioną sylwetką. Szczęka opada. Poznalibyście ją?
Źródło: instagram.com/mamanaobrotach24h
Reklama
Reklama