Czesław Niemen to absolutna ikona, ale jego córka postanowiła raz na zawsze uciąć spekulacje o swojej wielkiej fortunie. Wielu myśli, że bycie spadkobierczynią legendy to wygrana na loterii i życie usłane różami. Wokalistka postanowiła zderzyć te wyobrażenia z rzeczywistością i ujawniła brutalną prawdę o tym, co tak naprawdę dzieje się z pieniędzmi za legendarne przeboje.
Mit o wielkiej fortunie legendy. Natalia Niemen o "sennych marzeniach" Polaków
Czesław Niemen zapisał się w historii jako najwybitniejszy polski muzyk XX wieku, którego hity ukształtowały całe pokolenia. Wielu Polaków jest przekonanych, że rodzina Niemena żyje w luksusowej rezydencji, odcinając kupony od Dziwny jest ten świat czy "Sen o Warszawie". W końcu majątek Czesława Niemena i potencjalne zarobki gwiazd tego formatu niezmiennie rozpalają wyobraźnię publiczności.
Natalia Niemen postanowiła ostro zareagować na te fantazje. Wokalistka wprost nazywa wyobrażenia o swoim rzekomym bogactwie zwykłymi mrzonkami. Pieniądze ze spuścizny po wielkim artyście wcale nie pozwalają na beztroskie życie.
Ludzie mają jakieś senne marzenia jeśli chodzi o tantiemy. Absolutnie nie. Nie będę mówiła liczb, to nie o to chodzi też. […] Tantiemy z ojca to jest w ogóle nikła rzecz, która ja nie wiem, na ile starcza.
AKPA
"Z czego mam mieć?". Córka Niemena ujawnia, na co starczają pieniądze z hitów ojca
Gdy w studio padło bezpośrednie pytanie o finanse, Natalia Niemen nie zamierzała owijać w bawełnę. Na pytanie o "kokosy" zareagowała niemal z kpiną. Rozmowę prowadził Wiktor Słojkowski, który goszcząc artystkę w formacie, jakim jest podcast Kozaczka, postanowił drążyć temat legendarnych zysków.
No nie mam no. […] A skąd mam mieć? […] No a co kokosy z tego są?
Redakcyjne śledztwa często sugerują, że tantiemy za przeboje grane w stacjach radiowych to istna żyła złota. W tym przypadku brutalna rzeczywistość mocno weryfikuje te medialne założenia. Nawet fakt, że Czesław Niemen był wyłącznym autorem zarówno porywającej muzyki, jak i kultowych tekstów, nie zmienia mizernej kondycji tych wypłat.
Wypłacane spadkobiercom kwoty to zaledwie ułamek tego, co wyobrażają sobie fani. Córka artysty tłumaczy, że przelewy z tytułu praw autorskich nie dają żadnej finansowej stabilności. To zaledwie urozmaicenie domowego budżetu.
Tak, ale to nie ma znaczenia. To po prostu nie są pieniądze takiego rzędu, żeby można było się teraz położyć i nic nie robić. To jest fajny dodatek. Czasami jest większy, czasami mniejszy, ale absolutnie nie jest taki, że możesz zrezygnować z pracy.
Życie w cieniu wielkiego nazwiska. Natalia Niemen idzie własną drogą
Życie ze znanym nazwiskiem to wcale nie są wieczne czerwone dywany i błysk fleszy. Natalia Niemen od lat ciężko pracuje, by utrzymać siebie i swoją rodzinę. Oprócz działalności wokalnej, pisania tekstów i współpracy z chórami takimi jak Trzecia Godzina Dnia, kobieta zarabia na życie w zupełnie innej branży.
Spełnia się na co dzień jako artystka plastyczka, by związać koniec z końcem. Tworzy skomplikowane kolaże, zajmuje się malarstwem i rzeźbą. To właśnie ta żmudna, systematyczna praca stanowi fundament jej domowego budżetu, a nie mityczna spuścizna po sławnym ojcu. Wygląda na to, że legendarne nazwisko to w Polsce bardziej zobowiązanie i ciężar niż złota karta kredytowa. Natalia Niemen udowadnia, że za legendą nie zawsze idą miliony.