Roman Giertych odzyskał funkcję wiceprzewodniczącego klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. Ceną za ten wielki powrót do łask kierownictwa partii jest realizacja bezkompromisowego projektu, który ma uderzyć w technologicznych gigantów i wprowadzić zakaz social media dla dzieci.
Roman Giertych wraca do gry. Tusk znów mu zaufał?
Klub parlamentarny Koalicji Obywatelskiej oficjalnie wybrał swojego dwunastego wiceprzewodniczącego. Funkcję tę po kilkumiesięcznej przerwie ponownie objął Roman Giertych, co ostatecznie pieczętuje jego powrót do politycznej pierwszej ligi. Warto przypomnieć, że w czerwcu ubiegłego roku polityk formalnie wstąpił w szeregi Platformy Obywatelskiej, co już wtedy zwiastowało zacieśnianie relacji z premierem. Decyzją kierownictwa partii do kolegium klubu dołączyła jednocześnie Izabela Leszczyna, uzupełniając tym samym skład jednego z organów decyzyjnych ugrupowania.
scena z: Roman Giertych, SK:, , fot. Podlewski/AKPA
CZYTAJ TAKŻE: Roman ma piękną żonę. Blondwłosa Barbara zachwyca urodą
Za co Tusk "zesłał go na margines"? Jedno głosowanie zmieniło wszystko
Dzisiejszy awans to wyraźny sygnał, że Donald Tusk postanowił zamknąć niewygodny rozdział z przeszłości. Roman Giertych stracił posadę wiceszefa klubu w lipcu 2024 roku po kluczowym dla rządu głosowaniu w sprawie depenalizacji aborcji. Koalicja Obywatelska poniosła wtedy wizerunkową porażkę, a o wszystkim przesądził brak udziału w głosowaniu kilku prominentnych polityków. Reakcja szefa rządu na to rażące złamanie dyscypliny partyjnej była natychmiastowa i pozbawiona jakichkolwiek sentymentów.
To nie było zwykłe głosowanie. Poseł Grabczuk w szpitalu — jest usprawiedliwiony. Posłowie Giertych i Sługocki zostaną zawieszeni w klubie poselskim i pozbawieni funkcji (wiceprzewodniczącego klubu i wiceministra)
Rewolucja w telefonach naszych dzieci. To Giertych stoi za tym projektem
Powrót posła do ścisłego kierownictwa nie jest jednak wyłącznie aktem politycznej łaski, lecz zadaniową misją. Roman Giertych otrzymał tekę wiceprzewodniczącego, aby przeforsować radykalny projekt chroniący najmłodszych w sieci. Ustawa ma wprowadzić bezwzględny zakaz udostępniania usług platform społecznościowych dzieciom do 15. roku życia, naśladując tym samym twardy wzór australijski. O tym, jak dokładnie wyglądały kulisy politycznej rehabilitacji, opowiedział sam główny zainteresowany.
Na posiedzeniu klubu KO zaproponowałem wprowadzenie (na wzór Australii), aby platformy mediów społecznościowych miały zakaz udostępniania swoich usług dzieciom do 15 roku życia. Po rozmowie z panią poseł Moniką Rosą — przewodniczącą Komisji ds. Dzieci i Młodzieży udałem się do MEN i porozmawiałem z panią poseł Barbarą Nowacką (jako b. MEN z obecnym) i ustaliliśmy, że będzie to nasza wspólna inicjatywa poselska. Kolegium Klubu KO zaakceptowało ideę projektu więc pracujemy
AKPA
Nie tylko zakaz dla najmłodszych. Koalicja Obywatelska otwiera nowe fronty
Błyskawiczna rehabilitacja Romana Giertycha to zaledwie jeden z elementów szerokiej ofensywy, którą prowadzi obecnie Koalicja Obywatelska. Ugrupowanie uderza na wielu polach, domagając się między innymi pilnej kontroli NIK w NBP w związku z gigantyczną stratą banku centralnego. Posłanka Katarzyna Kierzek-Koperska, uzasadniając ten krok, ujęła problem wyjątkowo dosadnie.
Opinia publiczna ma prawo wiedzieć, czy strata, którą wykazuje Narodowy Bank Polski, jest stratą rzeczywistą, czy stratą, która jest może jakimś przekłamaniem. Strata ta zbliża się już, tak jak zapowiedział prezes Narodowego Banku Polskiego, do 100 mld zł
Równolegle politycy formacji rządzącej ostro krytykują prezydencki projekt "polski SAFE 0 proc.", który zakłada finansowanie zbrojeń z mitycznych zysków NBP. Zamiast korzystać z potężnych unijnych środków na obronność, obóz prezydencki proponuje finansową fikcję, co bezlitośnie wypunktował poseł Paweł Bliźniuk.
Zamiast programu "SAFE 0 proc." mamy program 0 złotych na obronność. Taka jest w swojej istocie propozycja pana prezydenta
Tej ostrej politycznej wojnie na krajowym podwórku towarzyszy jednocześnie narastający niepokój na arenie międzynarodowej. Z powodu krytycznego poziomu zagrożenia norweski Urząd Morski wprowadził właśnie zakaz wpływania statków do cieśniny Ormuz, przez którą transportuje się rocznie jedną piątą globalnych dostaw ropy. W tak niestabilnych czasach i przy otwarciu tylu frontów premier ewidentnie potrzebuje w pierwszej linii twardych graczy, a Roman Giertych udowodnił, że potrafi szybko odzyskać zaufanie.