Marcela Leszczak, którą fani pokochali w Top Model, przez lata mierzyła się z lękiem, który paraliżował jej codzienność. Dopiero teraz, w szczerej rozmowie z Katarzyną Brzozą, ujawniła prawdę o emetofobii. To nie była zwykła niechęć, a prawdziwe piekło, które zaczęło się już w podstawówce.
Marcela Leszczak o dramacie z dzieciństwa. "Wszyscy się bawili, a ja czułam, że coś mi dolega"
Emetofobia to paniczny, obezwładniający lęk przed wymiotowaniem i sytuacjami, które mogą do niego doprowadzić. Dla małej Marceli Leszczak oznaczało to wieczny niepokój i ciągłą obserwację otoczenia. Podczas gdy inne dzieci beztrosko biegały po korytarzach, ona żyła w cieniu paraliżującego strachu. Ta wyjątkowo podstępna fobia u dzieci sprawiała, że czuła się wyobcowana i zupełnie inna niż rówieśnicy.
Chodziłam do szkoły i wszystkim się przyglądałam. Boże, wszyscy się tak fajnie bawią, dobrze czują, a ja w podstawówce miałam poczucie, że coś mi jest i coś mi dolega — mówi Marcela.
Trudno wyobrazić sobie, jak wielki ciężar spoczywał na barkach małej dziewczynki. Fobia Marceli Leszczak izolowała ją od rówieśników i brutalnie odbierała radość z najprostszych zabaw. Gwiazda nie rozumiała swojego lęku, a ciche cierpienie towarzyszyło jej dosłownie każdego dnia. Zamiast cieszyć się młodością, skupiała się wyłącznie na przetrwaniu kolejnych godzin w szkole.
Piętka Mieszko/AKPA
Szokujące wyznanie gwiazdy. Była źle prowadzona i nigdy nieleczona
Najbardziej porażający w tej historii jest fakt, że system całkowicie zawiódł. Zdezorientowana celebrytka wpadła w błędne koło lęku, ponieważ nikt ze specjalistów nie potrafił jej właściwie pokierować. Nierozpoznane zaburzenia lękowe u dzieci zrujnowały jej wczesne lata. Marcela Leszczak przez lata była pozostawiona sama sobie, bez żadnego merytorycznego wsparcia. To dramatyczne zaniedbanie sprawiło, że walka o zdrowie psychiczne przeciągnęła się w nieskończoność.
Później oczywiście byłam dobrze zdiagnozowana, gorzej poprowadzona, nigdy nieleczona. Nie wiedziałam do końca, co mi jest, dopóki nie doczytałam i sama nie zaczęłam się edukować, czytać na ten temat, sięgać po takie narzędzia jak terapia, psychoterapia, farmakoterapia. To zabrało większość mojego życia
Gwiazda musiała na własną rękę zgłębiać tajniki swojej choroby, spędzając długie godziny na samodzielnej edukacji. Dopiero po latach poszukiwań dowiedziała się, jak właściwie powinno wyglądać profesjonalne leczenie fobii. To właśnie odpowiednio dobrana psychoterapia emetofobii oraz celowana farmakoterapia pomogły jej wreszcie stanąć na nogi. Niestety, przewlekły lęk przed wymiotami zabrał jej najpiękniejsze lata, których nikt już jej nie wróci.
Nowy rozdział w życiu Marceli Leszczak. Po rozstaniu z Koterskim postawiła na siebie
Mimo dramatycznych przejść modelka udowodniła, że drzemie w niej niesamowita siła. Olbrzymią motywacją do walki o siebie i swoje zdrowie psychiczne stał się jej syn Fryderyk. Chłopiec jest owocem medialnego związku z aktorem, a choć drogi jej i Michała Koterskiego ostatecznie się rozeszły, Marcela Leszczak nie zamierzała się poddawać. Jako samotna matka musiała znaleźć w sobie odwagę, by stawić czoła własnym demonom.
Dziś uwielbiana przez widzów celebrytka buduje swoje szczęście na nowo i pisze zupełnie nowy rozdział w swoim życiu. Jej serce skradł biznesmen z Gdyni, u boku którego gwiazda wręcz promienieje. Po latach ukrywania się w cieniu własnych lęków modelka wreszcie oddycha pełną piersią. Chce głośno edukować innych i być realnym wsparciem dla osób, które wciąż przechodzą przez to samo piekło.
Wszystko, co przeszłam, nauczyło mnie pokory. Cieszę się, że dziś potrafię poradzić sobie z własnymi lękami, a także dziękuję wszystkim, którzy byli przy mnie i wspierali mnie w tej drodze – podsumowuje Marcela, dodając, że najważniejsze to nie bać się mówić o swoich trudach i walczyć o lepsze życie.