Edyta Pazura chętnie dzieli się w sieci luksusowym życiem u boku znanego męża, ale tym razem to jej autorski projekt skradł całe show. 37-letnia celebrytka zaprosiła fanów do środka i zaprezentowała efekty metamorfozy swojej strefy relaksu. Instagram Edyty Pazury błyskawicznie obiegły nowe zdjęcia, a prawie 300 tysięcy obserwujących mogło ocenić, jak prezentuje się jej prywatna oaza spokoju. Wyszło luksusowo?
Od "żony przy mężu" do etatowej influencerki. Tak wygląda dom gwiazd
Kilkanaście lat temu, gdy stawiała pierwsze kroki w polskim show-biznesie, postrzegano ją głównie jako "żonę przy mężu". Dziś Edyta Pazura to etatowa influencerka, której codzienne poczynania śledzi w sieci blisko 300 tysięcy oddanych fanów. Choć ona i Cezary Pazura posiadają w swoim portfelu kilka nieruchomości, to właśnie ich warszawska willa stanowi główną bazę i centrum domowego życia. Gwiazda nie ukrywa, że chętnie chwali się bogactwem i otacza luksusowymi przedmiotami, ale tym razem postanowiła uwydatnić własną, ciężką pracę. Zaprosiła fanów do środka, by udowodnić, że projektowanie tarasu to zadanie, które potrafi wziąć we własne ręce.
Edyta Pazura/instagram
Miejska dżungla i domek dla kota. Taras Edyty Pazury robi wrażenie?
Trzeba przyznać, że taras Edyty Pazury przeszedł gruntowną metamorfozę, zyskując zupełnie nowy charakter. W przestrzeni wypoczynkowej pojawiła się surowa, kamienna podłoga oraz nowoczesne, przeszklone ściany, które wpuszczają do środka mnóstwo naturalnego światła. Największą uwagę zwraca jednak liczna roślinność, dzięki której to miejsce wygląda jak prawdziwa miejska dżungla. Jeśli chodzi o meble ogrodowe, nie zabrakło miękkich kanap, głębokich foteli i designerskich dodatków. Całość zgrabnie uzupełniają drewniane stoliki, intrygujące skrzynie-etażerki oraz lampiony budujące przytulny klimat po zmroku.
Luksusowe wnętrza gwiazd to jedno, ale w tej wypieszczonej przestrzeni znalazł się nawet specjalny domek dla kota, co z pewnością jest drobnym detalem, który mocno ociepla wizerunek celebrytki. Chwaląc się efektami swojej pracy, żona aktora z dumą wyznała, ile wysiłku kosztowało ją stworzenie tego pachnącego naturą azylu.
Robiłam projekt tego tarasu chyba dłużej niż całego domu, ale udało się. Latem wszystkie kwiaty wystawiam na zewnątrz, dochodzą do siebie po zimie i ogrzewaniu. Moje letnie wieczory pachną surfiniami i maciejką
Gdy tylko robi się cieplej, 37-latka chętnie przenosi swoje aktywności na świeże powietrze, ciesząc się owocami swojego pomysłu. W najnowszym wpisie krótko, acz dosadnie podsumowała ostateczny wygląd swojej strefy relaksu.
Miejscówka na lato gotowa. Ale ma klimat
Widać rękę profesjonalistki czy może Edyta przesadziła z ilością roślin? Dajcie znać w komentarzach!