Natalia Karczmarczyk, znana w sieci jako Natsu, przeżyła na parkiecie flagowego hitu Polsatu prawdziwy rollercoaster. W czwartym odcinku programu "Taniec z Gwiazdami" influencerka zatańczyła u boku swojego ukochanego taty, Andrzeja. I choć widok ojca chroniącego córkę wprawił publiczność w osłupienie, zaraz potem nadszedł bezlitosny werdykt. Iwona Pavlović nie gryzła się w język, a jej słowa dosłownie zmroziły krew w żyłach. W sieci błyskawicznie wybuchła gigantyczna afera.
Natsu w odważnej kreacji
Natsu w "Tańcu z Gwiazdami" kolejny raz wyeksponowała wdzięki w całej okazałości. Wskoczyła w białą kreację, zakończoną piórkami. Uwagę przyciągają jednak prześwity. Transparentny materiał fikuśnie opina ciało influencerki. A pod spodem nie sposób odszukać bielizny.
AKPA
Mocne emocje na parkiecie. Ten widok wprost wbija w fotel
Za nami odcinek rodzinny 18. edycji programu "Taniec z Gwiazdami". Uczestnicy zaprosili na parkiet swoich bliskich, co gwarantowało potężną dawkę skrajnych emocji. Natsu już wcześniej nie ukrywała, że to właśnie ten moment jest dla niej absolutnym priorytetem.
Mam nadzieję, że zajdziemy jak najdalej, a przynajmniej chciałabym zatańczyć z tatą
Influencerka zaprezentowała walca wiedeńskiego w wyjątkowym triu. Na parkiecie towarzyszył jej tata Andrzej Karczmarczyk oraz profesjonalny tancerz Wojciech Kucina. Gwiazda w ramionach ojca wydawała się niesamowicie rozluźniona, a ten widok wprost odbierał mowę. Niestety, uśmiechy szybko zniknęły z ich twarzy, gdy do głosu doszli eksperci.
Iwona Pavlović bez litości dla Natsu. Wbiła jej szpilę tuż po tańcu z ojcem
Ostateczna punktacja jury dosłownie wbija w fotel. Występ oceniono łącznie na zaledwie 27 punktów. Najbardziej bezwzględna okazała się Iwona Pavlović, która wyciągnęła tabliczkę z "szóstką", przez co fani nie zostawili na niej później suchej nitki. Początkowo Czarna Mamba próbowała ratować sytuację komplementami skierowanymi do ojca celebrytki.
Twój tata miał cudowną ramę. Otaczał cię
Zaraz potem wypaliła jednak z surową krytyką samej influencerki, wytykając jej błędy w części tańczonej z profesjonalistą. Słowa jurorki sprawiły, że radość z rodzinnego występu błyskawicznie prysła.
Jak tańczyłaś z tatą, byłaś rozluźniona, muzyczna, taka opiekuńcza. (...) W drugiej części wyskakiwałaś mi z muzyki.
Nieco łagodniejsza była Ewa Kasprzyk, która starała się docenić gigantyczny stres debiutującego w programie rozrywkowym rodzica.
Sprostaliście, bo tata bał się, że nie sprostacie. Było cudownie, było wspaniale widzieć córkę w ramionach ojca
"To jest skandal!". Internauci sugerują spisek jurorów przeciwko Natsu
Werdykt jurorów zadziałał na widzów jak płachta na byka. W mediach społecznościowych w sieci wrze, a oburzeni internauci wprost sugerują, że niska punktacja to nie przypadek. W sekcji komentarzy na oficjalnym profilu programu na Instagramie fani nie mają litości dla oceniających. Prawda wychodzi na jaw w bezlitosnych opiniach.
A mi się podobało. Było elegancko, dostojnie i z klasą. Za mało punktów, nawet Ewa się nie wybiła z ocenami w górę. Tak jakby chcieli się jej już pozbyć z tego programu.
Widzowie są wściekli i uważają, że Natalia Karczmarczyk jest celowo spychana na dół tabeli niezależnie od tego, co pokaże na parkiecie.
To było do przewidzenia, że nawet w odcinku rodzinnym pocisną jej, masakra
Uważam, że oceny zaniżone
Fani nie szczędzili za to słów wsparcia dla pana Andrzeja, którego debiut spotkał się z ogromnym aplauzem.
Szkoda, że tata Natalii nie zatańczył za dużo, ale dał jej duże wsparcie i widać było, że razem się sobą opiekowali na parkiecie
Pan Andrzej bardzo dobrze zatańczył.
Za mało punktów… to było naprawdę piękne.
Brutalna walka o Kryształową Kulę. Natsu walczy o przetrwanie, inni opływają w luksusy
Decyzją produkcji, z okazji wyjątkowego charakteru odcinka, żadna z par nie pożegnała się z show (wcześniej odpadły Małgorzata Potocka i Emilia Komarnicka). Głosy przechodzą na kolejny tydzień, jednak obecny układ tabeli szokuje.
Podczas gdy Natsu dosłownie walczyła o przetrwanie ze swoimi 27 punktami, inne gwiazdy opływały w luksusy najwyższych not. Magdalena Boczarska z Mateuszem Banasiukiem oraz Izabella Miko ze swoim ojcem zgarnęły od jury maksymalne 40 punktów. Ten potężny kontrast w punktacji tylko podsycił u internautów poczucie ogromnej niesprawiedliwości. Najsłabiej z kolei ocenieni zostali Piotr Kędzierski z mamą oraz Kasper Porębski z Darią Sytą (po 26 punktów).
W czwartym odcinku wystąpili także m.in. Sebastian Fabijański z siostrą Weroniką, Paulina Gałązka z mamą oraz Mateusz Pawłowski z ukochaną Kornelią. Emocje sięgają zenitu, a walka o wygraną staje się coraz bardziej bezwzględna. Czy surowe noty zmotywują Natsu, czy rzeczywiście ktoś tu "chce się jej pozbyć"?