Halina Kowalska gasła w oczach. Wyszły na jaw wstrząsające kulisy choroby gwiazdy "Alternatywy 4"

Halina Kowalska gasła w oczach. Wyszły na jaw wstrząsające kulisy choroby gwiazdy "Alternatywy 4"

Halina Kowalska gasła w oczach. Wyszły na jaw wstrząsające kulisy choroby gwiazdy "Alternatywy 4"

AKPA

Polacy pokochali ją jako uśmiechniętą gwiazdę "Alternatywy 4" i bezdyskusyjną seksbombę PRL-u, która hipnotyzowała zjawiskową urodą. Niestety, finał życia legendarnej aktorki w ośrodku opiekuńczym był wręcz drastyczny. Halina Kowalska przed śmiercią przeszła przez prawdziwe piekło, a wyniszczona chorobą gwiazda pod koniec zupełnie nie przypominała już siebie.

Reklama

"Choroba dosłownie ją zjadła". Szokujące kulisy ostatnich chwil gwiazdy w Skolimowie

Przez długi czas media donosiły jedynie o pogarszającym się stanie zdrowia aktorki i problemach z pamięcią. Niestety Halina Kowalska zmarła w marcu 2026 roku. Prawda o tym, co ostatecznie zabiło 84-letnią ikonę kina, dosłownie wbija w fotel. Okazuje się, że to potężny rak był bezpośrednią przyczyną tragedii, z którą artystka mierzyła się w zamknięciu.

Halina od kilku lat miała problemy z pamięcią. Nie poznawała ludzi. Ponad rok spędziła w szpitaliku Skolimowa. Przed śmiercią trafiła do normalnego szpitala, ale zmarła w Skolimowie, do którego wróciła. Zmarła w środę około godziny 13. Poza demencją miała raka

Ostatnie kilkanaście miesięcy spędziła w zamkniętej, medycznej części ośrodka w miejscowości Skolimów. Choć w ostatnich dniach życia trafiła na moment do zwykłego szpitala, ostatecznie wróciła do swojego pokoju, by tam odejść w spokoju i godności. Informatorzy wprost przyznają, że potworna choroba dosłownie ją zjadła, pozostawiając jedynie cień dawnej gwiazdy.

Halina Kowalska przy stole scena z: Włodzimierz Nowak, Halina Kowalska, SK:, , fot. Niemiec/AKPA

Seksbomba PRL-u nie rozpoznawała bliskich. Przejmujące szczegóły walki z demencją

Zanim organizm ostatecznie poddał się nowotworowi, bezlitosna demencja powoli odbierała jej tożsamość. Aktorka, do której kiedyś wzdychały miliony mężczyzn, pod koniec życia zupełnie nie wiedziała, gdzie jest i co się z nią dzieje. Jej codzienność zamieniła się w mroczny koszmar, a bezradny personel mógł jedynie patrzeć na to udręczenie.

Nie kontaktowała. Nie wiedziała, gdzie jest i co się z nią dzieje. Po prostu nie była świadoma

Halina Kowalska przestała rozpoznawać twarze najbliższych przyjaciół z ośrodka. Z czasem całkowicie odmawiała jedzenia i drastycznie traciła na wadze, stając się całkowicie zależną od opieki medycznej. Sytuacja była tak dramatyczna, że świadkowie tych wydarzeń do dziś nie mogą otrząsnąć się z szoku.

Nie wiedziała, z kim rozmawia. Nie poznawała ludzi. Nie chciała jeść i gasła w oczach. Nie przypominała już siebie

Halina Kowalska, zbliżenie na twarz scena z: Halina Kowalska, SK: Spotkanie wielkanocne w Domu Artysty Weterana Scen Polskich w Skolimowie, , fot. Niemiec/AKPA

Ślub wzięli na 4 miesiące przed tragedią. Halina Kowalska do końca kochała tylko jednego mężczyznę

Dla osób z bliskiego otoczenia było absolutnie jasne, że ostateczny cios zadała jej śmierć ukochanego męża. Aktor Włodzimierz Nowak był miłością jej życia, u boku którego spędziła ponad 60 lat. Para nigdy nie doczekała się dzieci, co tylko potęgowało ich niezwykle silną, nierozerwalną więź.

Byliśmy ze sobą bardzo szczęśliwi. Do pełni szczęścia brakowało nam tylko dzieci. Widocznie jednak nie można mieć wszystkiego

Choć przeżyli ze sobą niemal całe życie, na kościelny ślub zdecydowali się dopiero w 2021 roku. Niestety, zaledwie na cztery miesiące przed śmiercią Włodka, co wywołało w aktorce trudną do wyobrażenia rozpacz. Świat artystki bezpowrotnie legł w gruzach, a ona sama została ze swoją tragedią.

Pobraliśmy się w domu aktora w Skolimowie, na cztery miesiące przed śmiercią Włodka

Po tym szokującym ciosie dawna ikona kina straciła resztki woli do walki. Spocznie na warszawskich Starych Powązkach w grobie swojego męża. Po kilku latach brutalnej rozłąki i walki z bezwzględnymi chorobami wreszcie znów będą razem. Śmierć gwiazdy bezpowrotnie zamknęła pewną epokę polskiego kina.

Nie żyje Pono. 49-latek wyszedł z siedziby Polsatu i nagle upadł, osierocając ukochaną córkę.
Źródło: facebook.com/synalkaponooficjalnie
Reklama
Reklama