10 lat temu zmarł ks. Jan Kaczkowski. Ostatnie słowa kapłana miażdżą serce

10 lat temu zmarł ks. Jan Kaczkowski. Ostatnie słowa kapłana miażdżą serce

10 lat temu zmarł ks. Jan Kaczkowski. Ostatnie słowa kapłana miażdżą serce

facebook.com/fundacjakaczkowskiego; sopocianie.muzeumsopotu.pl

Dokładnie dekadę temu rozdzierający serce komunikat obiegł kraj, a w Wielkanocny Poniedziałek cała Polska zapłakała. Odszedł do wieczności nieodżałowany "onkocelebryta", który z niezwykłą odwagą pokazał nam, jak chorować i kochać z godnością. Choć ks. Jan Kaczkowski przegrał walkę z agresywnym nowotworem, jego wyjątkowe dziedzictwo wciąż pędzi na pełnej prędkości, a słowa duchownego do dziś budzą ogromne emocje.

Reklama

Onkocelebryta, którego pokochały miliony. Tak Jan Kaczkowski walczył z glejakiem

28 marca 2026 r. przypada 10. rocznica śmierci ks. Jana Kaczkowskiego. Kiedy w 2012 roku lekarze przekazali mu tragiczne wieści, brzmiało to jak wyrok, który nie dawał szans. Zdiagnozowano u niego złośliwy nowotwór – glejak mózgu IV stopnia. Ta bezlitosna diagnoza nie złamała jednak jego niesamowitego ducha. Z ogromnym dystansem do siebie zaczął nazywać się "onkocelebrytą", a serca Polaków pękają z bólu na samo wspomnienie jego zniewalającego uśmiechu.

Jako twórca Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio zrewolucjonizował polskie podejście do opieki paliatywnej. Osobista biografia ks. Kaczkowskiego to historia heroicznej walki, w której bioetyka, uważność i miłość do pacjenta zawsze stały na pierwszym miejscu. Zanim ostatecznie przegrał walkę z agresywnym nowotworem, udowodnił całemu światu, że każdy zasługuje na szacunek aż do ostatniego tchnienia.

ksiądz jan kaczkowski w czasie wywiadu Wiki Commons

CZYTAJ WIĘCEJ: "Za co, dlaczego?" - Adrian Szymaniak ze ŚOPW usłyszał wyrok. Diagnoza glejaka zwaliła go z nóg

Rodzina ks. Jana przerywa milczenie. Na jaw wychodzą nieznane fakty z sopockiego Monciaka

Z pozoru mógł wydawać się zagubiony, zmagał się bowiem z niedowładem lewostronnym oraz silną wadą wzroku. Jednak ci, którzy znali go najlepiej, widzieli w nim prawdziwego siłacza o wielkim sercu. Magdalena Sekuła, siostra księdza, w ten sposób opisuje nieznane oblicze kapłana:

Wydawał się być fajtłapą, ale totalnie go akceptowaliśmy. Choć wydawało się, że nie wszystko dostrzegał, w istocie dostrzegał znacznie więcej. Szczególnie słabszego człowieka.

Jan był kreatywny, lubił zabawy, miał wielką wyobraźnię. Umiał słuchać i chłonął. Taki naturalny, świetny kompan

Najbliżsi po latach wspominają wspólne, niezwykle ciepłe chwile. Małgorzata Regosz-Kaczkowska, prezes założonej przez rodzinę Fundacji, opowiedziała o domowych zwyczajach:

Niezależnie od tego, czy był klerykiem, początkującym księdzem, bardzo zajętym księdzem, "onkocelebrytą" czy bardzo chorym Janem, zawsze znajdował czas, aby przyjechać do rodzinnego domu przy sopockim Monciaku. Czas spędzaliśmy tam zawsze w ten sam sposób - przy stole.

Dzisiaj Fundacja im. Księdza Jana Kaczkowskiego kontynuuje tę piękną misję przy stole. Zamiast stawiać marmurowe pomniki, realnie wspiera najbardziej potrzebujących. Flagowy Projekt PAKA pomaga młodym ludziom z zakładów poprawczych, a Akademia Kaczkowskiego uczy budowania głębokich więzi i empatii.

W naszej warsztatowni w Sopocie, od momentu jej otwarcia w październiku 2025 r., w warsztatach kulinarno-psychorozwojowych uczestniczyło ponad 700 młodych ludzi ze szkół ponadpodstawowych. Jestem pewna, że Johnny byłby zadowolony

Projekt PAKA prowadzony przez Fundację ks. Kaczkowskiego Projekt PAKA prowadzony przez Fundację ks. Kaczkowskiego / Fot. facebook.com/fundacjakaczkowskiego

CZYTAJ TAKŻE: 25-letnia Noelia nie żyje. Ofiara systemu i ludzkiego okrucieństwa poddała się eutanazji

Te słowa ks. Kaczkowskiego trzeba znać. Testament "Johnny'ego" wciąż wywołuje dreszcze

Jego cięty język, bezkompromisowość i niezwykła mądrość sprawiły, że Jan Kaczkowski cytaty pozostawił po sobie w sercach milionów Polaków. W 2022 roku prawdziwym kinowym hitem okazał się film "Johnny" opowiadający o jego fascynującym życiu, w którym brawurowo zagrali Dawid Ogrodnik i Piotr Trojan. To właśnie ta produkcja przypomniała nowym pokoleniom jego najważniejsze przesłania.

Żyjcie na pełnej petardzie

Grunt to twardo stąpać po ziemi, nie przestając patrzeć w niebo. Zamiast ciągle na coś czekać — zacznij żyć, właśnie dziś. Jest o wiele później, niż ci się wydaje

Mural upamiętniający ks. jana kaczkowskiego facebook.com/fundacjakaczkowskiego

Wielu z nas wciąż goni za rzeczami materialnymi, a kapłan nieustannie przypominał, co ma prawdziwą wartość. Te słowa do dziś wywołują dreszcze i skłaniają do łez wzruszenia:

Czas. To jest coś najcenniejszego, co możemy dać drugiemu człowiekowi

Każda osoba — od poczęcia aż po kres życia — jest kimś, kogo nie wolno potraktować jako środek do celu, lecz zawsze jako cel sam w sobie

Skoro miłość jest tak ważna na ziemi, nie sądzę, żeby okazała się nieistotna w wieczności

Pamiętacie te poruszające sentencje? Napiszcie koniecznie w komentarzach, która myśl legendarnego kapłana najbardziej zmieniła Wasze życie!

Tak dziś wygląda Nela Mała Reporterka. Ma już 20 lat i własnie dostała bolesną lecję dorosłości
Źródło: instagram.com/nela.mala.reporterka
Reklama
Reklama