Narzeczona syna Steczkowskiej przerwała milczenie. Leon Myszkowski okrutnie ją oszukał. "Absolutna tragedia"

Narzeczona syna Steczkowskiej przerwała milczenie. Leon Myszkowski okrutnie ją oszukał. "Absolutna tragedia"

Narzeczona syna Steczkowskiej przerwała milczenie. Leon Myszkowski okrutnie ją oszukał. "Absolutna tragedia"

instagram.com/kseniyango

Leon Myszkowski i Ksenia Ngo uchodzą w polskim show-biznesie za parę niemal idealną, ale ich historia zaczęła się od potężnego zgrzytu. Fani przecierają oczy ze zdumienia, bo nikt nie podejrzewał syna słynnej "Diwy" o tak tanie zagrywki na starcie znajomości. Prawda o początkach ich związku zszokowała internautów, gdy Ksenia Ngo wyznała wszystko w sieci. Leon Myszkowski nie był tym, za kogo się podawał, a jego kłamstwo mogło przekreślić wszystko.

Reklama

Pierwsze spotkanie Leona Myszkowskiego i Kseni Ngo w klubie

Fakty są bezlitosne — to nie była miłość od pierwszego wejrzenia, przypominająca idealne sceny z romantycznych komedii. W walentynkowy wieczór 2019 roku Ksenia wcale nie miała ochoty na wychodzenie z domu i poznawanie nowych ludzi. Namówiona przez koleżankę na wizytę w klubie, czuła się po prostu zmęczona po pracy i zupełnie nie w formie. Wspominając tamten dzień, Ksenia nie pozostawiła nic wyobraźni, szczerze opisując swoje brudne włosy i totalny brak motywacji do zabawy. Dodaje to tylko pikanterii faktowi, że mimo tak niekorzystnego samopoczucia, to właśnie do niej podszedł w tłumie pewny siebie nastolatek.

To było w walentynki. Spotkałyśmy się z koleżanką, bo obie byłyśmy wtedy wolne. Ona mówi: Kseniu, choćby do klubu, a mi się tak nie chciało. Byłam zmęczona, po pracy, miałam brudne włosy, musiałam je umyć, przyszykować się. [...] Ja przed tymi walentynkami byłam może trzy razy w klubie. Ja nie chodziłam do takich miejsc rozrywkowych. [...] I w momencie, jak zastanawiałam się, co ja tu robię, podchodzi do mnie Leo i coś zaczyna mi szeptać na ucho

Leon Myszkowski całuje ukochaną na ściance Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Leon Myszkowski kłamstwo o wieku i pracy. Ile lat ma syn Steczkowskiej?

Szybko wyszło na jaw, że nowo poznany chłopak ma mroczny sekret. Syn Justyny Steczkowskiej bez żenady wkręcał starszej dziewczynie, że jest już dorosłym i doświadczonym DJ-em, który prężnie działa w branży muzycznej. Ksenia miała wówczas 23 lata, podczas gdy Leon Myszkowski miał zaledwie 19 lat i rano musiał pakować plecak do liceum. Komizm tej sytuacji uderza ze zdwojoną siłą, zwłaszcza że kobieta i tak uznała 21-latka za "małolata", zupełnie nie mając pojęcia, że flirtuje ze zwykłym uczniem.

Jeszcze on mnie oszukał (…) Absolutna tragedia

Dla dojrzałej kobiety takie zachowanie to zazwyczaj ogromna czerwona flaga. Kłamstwo o wieku mogło natychmiastowo przekreślić szanse na jakikolwiek ciąg dalszy, zwłaszcza w momencie, gdy maska opadła. Na całe szczęście chłopak zdołał ostatecznie zatrzeć to fatalne pierwsze wrażenie.

Pierwsza randka Leona Myszkowskiego i Kseni Ngo nie doszła do skutku

Jakby tego było mało, para zaliczyła potężny falstart przez kompletnie zaburzoną komunikację. Zaplanowana na środę kolacja po prostu nie doszła do skutku, bo chłopak nie odezwał się, by ustalić szczegóły, a Ksenia czuła się wystawiona do wiatru. Ksenia nie gryzła się w język, opisując swoją gigantyczną wściekłość na to, że została zignorowana przez kogoś, kto i tak od początku wydawał jej się zbyt młody. Ten przedziwny psychologiczny mechanizm zadziałał jednak bezbłędnie, a sportowa złość błyskawicznie przerodziła się w obsesyjne myślenie o niedoszłym adoratorze.

Jak usiedliśmy przy stoliku, zaczęłam pytać, ile ma lat, czym się zajmuje itd. I on na to, że ma 21 lat, a ja miałam 23. I ja na to, że małolat! Powiedział, że jest DJ-em. Pomyślałam, że nie mój vibe. Jeszcze on mnie oszukał, bo okazało się, że ma 19 lat i chodził wtedy do szkoły. Absolutna tragedia, ale na tamten moment o tym nie wiedziałam. [...] Myślałam, że on w środę do mnie napisze, gdzie się widzimy, albo o której mnie odbierze. Ja byłam tak zła, że jakiś małolat zadeklarował, że zabierze mnie na kolację i mnie olał. I od tamtego momentu myślałam o nim non stop

Sieć momentalnie zalała fala emocjonalnych reakcji, a internauci nie mają litości dla zachowania Leona. Pod nagraniem, które wrzuciła na TikTok Ksenia Ngo, błyskawicznie posypały się komentarze: "Klasyczny bajerant", "Dobrze, że mu wybaczyła, ale ja bym uciekała". Kobiety były wyraźnie oburzone tak lekceważącym podejściem do nowo poznanej partnerki.

Zaręczyny Leona Myszkowskiego na Malediwach i wsparcie Justyny Steczkowskiej

Pomimo tak burzliwych początków, ich uczucie przetrwało próbę czasu i z każdym rokiem nabierało rumieńców. Pod koniec 2025 roku polskimi mediami wstrząsnęły informacje o luksusowych zaręczynach na Malediwach, które raz na zawsze uciszyły wszelkie plotki o rzekomym kryzysie. Młody DJ w końcu dogonił swoje fantazje o karierze, a jego wybranka przyjęła pierścionek w prawdziwie rajskiej scenerii. Najważniejsze jest to, że Justyna Steczkowska w pełni akceptuje wybór syna i gorąco kibicuje narzeczonym w przygotowaniach do ceremonii. Błogosławieństwo od samej diwy to dla wszystkich ostateczny dowód na to, że dawne oszustwo zostało wybaczone, a z "absolutnej tragedii" narodziła się piękna miłość.

Leon Myszkowski migdali się z rozgogoloną narzeczoną na ściance. Zatracili się w bliskości. Fani zniesmaczeni
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama