Ralph Kaminski w swoim najnowszym wywiadzie dla programu "Onet Rano" prędzej powiedział niż pomyślał. I szybko tego pożałował... Jego ostre słowa o tym, że Krystyna Prońko "nie lubi ludzi", wywołały prawdziwą burzę w mediach. Kiedy już prawie wydawało się, że sprawa rozejdzie się po kościach, ikona polskiej estrady odpowiedziała młodszemu koledze. Zrobiła to w sposób, który dosłownie odbiera mowę.
Ralph Kaminski wyznał bez ogródek, co spotkało go za kulisami. W sieci wrze
Ralph Kaminski zazwyczaj unika branżowych kłótni, ale tym razem postanowił zrobić wyjątek. Goszcząc w programie "Onet Rano", przypomniał incydent zza kulis festiwalu "Cały ten Kazio" w Polanicy-Zdroju. Gwiazdor opowiadał, jak to podszedł do bardiej doświadczonej koleżanki z uprzejmym powitaniem. Zamiast standardowej odpowiedzi, spotkała go jednak ściana chłodu. Krystyna Prońko, diva polskiej piosenki, miała ostentacyjnie się odwrócić, przez co muzyk poczuł się absolutnie zlekceważony. To właśnie ta sytuacja sprawiła, że 35-latek uznał, iż ikona estrady to bardzo antypatyczna osoba.
Pamiętam projekt na festiwalu "Cały ten Kazio" w Polanicy-Zdroju, jak powiedziałem "dzień dobry", ona się odwróciła. Dlatego nie chciałbym śpiewać jej repertuaru. Ale jest to repertuar znakomity i Prońko jest wybitną polską wokalistką, tylko że jak śpiewa te piosenki, to czuję, że jest zła na wszystkich
Krystyna Prońko, 2023 rok / Fot. Wiki Commons
CZYTAJ TAKŻE: Krystyna Prońko i Majka Jeżowska kochały tego samego mężczyznę. On nie kochał żadnej z nich
Krystyna Prońko przerywa milczenie. Jej riposta to prawdziwa parada oziębłości
Ralph Kaminski to obecnie jeden z najpopularniejszych artystów w kraju, który z łatwością wyprzedaje największe hale koncertowe. Dlatego usłyszenie od 79-letniej ikony, że po prostu nie wie, kim on jest, to dla niego niewątpliwie cios poniżej pasa. Krystyna Prońko, zapytana przez dziennikarzy o słowa Ralpha, zaserwowała odpowiedź z gatunku tych ostatecznych.
Nie będę komentować wypowiedzi ludzi, których nie znam
Ten krótki komunikat to najboleśniejsza szpila, jaką można było wbić koledze z branży. Jawne udawanie, że nie kojarzy się czołowej gwiazdy młodego pokolenia, zamknęło dyskusję szybciej niż jakakolwiek przepychanka słowna. To prawdziwa parada oziębłości, z którą po prostu nie da się polemizować.
AKPA
Polska muzyka i jej nietykalna gwiazda. Krystyna Prońko nie musi nikomu nic udowadniać
Krystyna Prońko to w naszym kraju postać absolutnie nietykalna. Przez dekady współpracy z gigantami estrady, takimi jak chociażby Czesław Niemen, wypracowała sobie pozycję, na której po prostu nie musi nikomu nic udowadniać. Skoro nie ma ochoty witać się za kulisami, to z prawa do milczenia korzysta w pełni.
Jej kultowy przebój "Jesteś lekiem na całe zło" to potężny fundament, na którym wciąż opiera się polska muzyka. Posiadanie w swoim repertuarze takich perełek najwyraźniej daje pełne prawo do bycia osobą "antypatyczną" - lub co najmniej "surową" - dla nadgorliwych, młodych twórców. Ten konflikt gwiazd doskonale pokazuje, że z weteranami sceny trzeba uważać – ich milczenie potrafi zranić mocniej niż jakiekolwiek krzyki.