Joanna Opozda postanowiła podzielić się z fanami z pozoru niewinnym podsumowaniem minionego miesiąca. Sielankowe kadry z 4-letnim Vincentem zamiast fali zachwytów wywołały jednak w sieci prawdziwą burzę, a jedna z internautek brutalnie zaatakowała gwiazdę. W sprawę wkroczył znany gwiazdor "Pierwszej miłości", który stanowczo ruszył aktorce na ratunek, uciszając złośliwe komentarze.
Joanna Opozda nauczyła syna jeździć na rowerze
Joanna Opozda mierzy się z samodzielnym rodzicielstwem od narodzin małego Vincenta. Synek ma już cztery lata, a teraz aktorka opublikowała na swoim instagramowym profilu nagranie, na którym chłopiec jedzie na rowerze. Do tego w poście wyznała:
4 lata temu mówili mi, że „bez ojca się nie da”. Że są rzeczy, których samotna matka nie jest w stanie nauczyć swojego dziecka. Pamiętam, jak wrzucałam tutaj jego pierwszy kroczek, który zrobił przy mnie. Dziś dodaję jego pierwszą jazdę na rowerze. Patrzę na niego i widzę spokój, radość i pewność. Ile razem przeżyliśmy złego i dobrego wiemy tylko my. Ale dziś wiem jedno, dziecko nie potrzebuje teorii ani opowieści o tym, jak „powinno być”. Potrzebuje kogoś, kto naprawdę jest. Codziennie. Bez wymówek. Kto kocha bezgranicznie Można mówić różne rzeczy. A potem przychodzi życie i robi swoje. Poczekajcie aż nauczę go grać w piłkę nożną.
Wyświetl ten post na Instagramie
Joanna Opozda pokazała syna Vincenta. Internautka zarzuciła jej alienację rodzicielską
Niedawno na profilu Instagram Joanna Opozda pojawił się sentymentalny zbiór wspomnień z marca. Wśród pięknych ujęć znalazło się urocze selfie, na którym główną rolę gra jej 4-letni syn, Vincent Opozda. Niestety, sielankowy obrazek szybko stał się pretekstem do bezwzględnego ataku w sekcji komentarzy. Jedna z obserwatorek uderzyła w najczulszą strunę, otwarcie sugerując, że aktorka świadomie odcina chłopca od taty i kreuje toksyczne zjawisko, jakim jest alienacja rodzicielska.
Dziecko potrzebuje ojca tak samo, jak mamy.(...) Dziecko tęskni za ojcem, zabawą z nim
Komentująca nie miała litości i brnęła dalej w swoje bezduszne teorie, wyrokując o przyszłości rodziny. Z pełnym przekonaniem straszyła matkę, próbując wpędzić ją w poczucie winy za to, jak wygląda jej samotne macierzyństwo.
dziecko to wypomni za jakiś czas
wrażliwość dziecka jest bardzo duża
Wyświetl ten post na Instagramie
Joanna Opozda przerywa milczenie o kontaktach Antoniego Królikowskiego z synem
Aktorka, widząc te bezlitosne oskarżenia, nie gryzła się w język i postanowiła natychmiast zareagować. Przypomnijmy, że ojcem chłopca jest Antoni Królikowski, z którym gwiazda od dawna toczy publiczne i sądowe spory o alimenty i podział opieki. Tym razem Joanna Opozda wyłożyła kawę na ławę, nie zostawiając na ojcu dziecka suchej nitki. W mocnych słowach ucięła krzywdzące spekulacje, udowadniając, że prawda o ich relacjach wygląda zupełnie inaczej.
Przez ponad trzy lata wielokrotnie prosiłam ojca dziecka o kontakt i go umożliwiałam. Nigdy go nie blokowałam, wręcz przeciwnie. Niestety nie był zainteresowany, a prośby o uregulowanie kontaktu zostały zignorowane. Proszę nie przypisywać mi działań, które nie miały miejsca.
Mateusz Banasiuk staje w obronie Joanny Opozdy. Aktor uciszył złośliwą internautkę
Kiedy emocje pod postem sięgały zenitu, do akcji wkroczył niespodziewanie Mateusz Banasiuk. Aktor, doskonale znany widzom z serialu Pierwsza miłość, nie mógł patrzeć na ten festiwal bezwzględnych ocen i postanowił błyskawicznie zainterweniować. Co ważne, gwiazdor sam prywatnie jest ojcem 10-letniego Henryka, więc jego słowa o wychowaniu i trudach rodzicielstwa niosą za sobą ogromną wagę. Z klasą, ale i stanowczością wyjaśnił komentującej, że kompletnie mija się z prawdą i nie powinna oceniać sytuacji, o której nic nie wie.
Pani chyba nie rozumie. Asia zawsze przede wszystkim myślała o dobru dziecka, próbując zapewnić mu jak najpiękniejsze dzieciństwo. Ale nie na wszystko ma wpływ. Każdego dnia wkłada mnóstwo serca, żeby jej synkowi niczego nie brakowało. Pani mówi o swoim doświadczeniu, ale przecież sytuacja Asi może być inna pod wieloma względami niż pani.
Na tym jednak Banasiuk nie poprzestał, udowadniając, że dzieci gwiazd i ich samotne matki mogą liczyć na solidarność w branży. Aby całkowicie odciąć się od negatywnych wibracji, aktor dorzucił jeszcze jeden komentarz, skierowany już bezpośrednio do Joanny.
Asiu, to wspaniałe, że ciągle się rozwijasz zawodowo, jednocześnie będąc taką fajną mamą! Pozdrawiam ciebie i twojego synka najserdeczniej i życzę wam pięknych świąt
Internet bywa bezlitosny, a gwiazdy każdego dnia muszą mierzyć się z falą hejtu i "dobrymi radami" od obcych ludzi. Czytając tego typu dyskusje, trudno nie odnieść wrażenia, że granice przyzwoitości dawno zostały zatarte. A wy co myślicie o takich uwagach w sieci? Czy internauci mają prawo wtrącać się w prywatne sprawy i pouczać samotne matki? Podzielcie się swoim zdaniem w komentarzach!