To bolesne rozliczenie z przeszłością wstrząsnęło polskim show-biznesem. Dominika Tajner przez lata milczała, podczas gdy świat widział w nich idealną parę, a w rzeczywistości oboje przechodzili przez prawdziwe, ukryte piekło. Dziś celebrytka wprost opowiada o skrywanych problemach i zgubnych skutkach ucieczki w leki nasenne. Co więcej, w tle pojawia się też obecna (i wkrótce była) żona gwiazdora, Pola Wiśniewska, która niespodziewanie zablokowała Dominikę w sieci, wywołując niemały skandal.
Dlaczego Dominika Tajner i Michał Wiśniewski się rozwiedli? Powody rozstania po latach
To był jeden z najgłośniejszych związków, a jego finał to prawdziwy rozwód gwiazd, o którym z niedowierzaniem mówiła cała Polska. Choć złośliwi często zarzucali celebrytce interesowność, prawda okazała się brutalna i zgoła inna. To właśnie ona ciągnęła ten wózek, gdy artysta znalazł się na absolutnym finansowym dnie. Dominika wyznaje bez ogródek, że w tamtym czasie właściwie została z niczym, niosąc na barkach potężne długi męża.
Sytuację dramatycznie pogarszały skrajnie różne wizje przyszłości i życia rodzinnego. Lider zespołu Ich Troje stanowczo domagał się kolejnego potomka, podczas gdy Dominika Tajner o małżeństwie mówiła wprost – to absolutnie nie był czas na powiększanie rodziny. W ich patchworkowym domu była już łącznie piątka pociech, a domowy budżet ledwo spinał się przy tak gigantycznych wydatkach i rosnącej presji.
Dużo tego było. Nie wiem, czy jest taka jednoznaczna odpowiedź. Myślę, że on chciał dziecko, a ja nie. Uważałam, że on ma czworo dzieci, ja mam syna, czyli piątka. Michał miał duże kłopoty. Jak niektórzy pisali, że dla hajsu z nim byłam, a było wręcz odwrotnie. Zresztą Michał to podkreśla, że to był bardzo trudny czas w jego życiu. Uważam, że dzieci trzeba wychować, wykształcić. Ja zajmowałam się managementem. No gdzie przestrzeń na małe dziecko? Ja już i tak niosłam za dużo
Kurnikowski/AKPA
Dominika Tajner o uzależnieniu i problemach w małżeństwie z liderem Ich Troje
Ta szczera do bólu spowiedź ujawnia mroczne kulisy codzienności u boku nieobliczalnego artysty. Ciągłe gaszenie wizerunkowych pożarów, nerwowe zarządzanie karierą wokalisty i potężne problemy małżeńskie sprawiły, że menadżerka niemal przypłaciła to życiem. To, co każdego dnia działo się za zamkniętymi drzwiami ich luksusowej willi, to prawda, która dosłownie mrozi krew w żyłach.
Okazuje się, że gigantyczny stres i ciągła walka o przetrwanie zepchnęły celebrytkę na sam skraj psychicznej przepaści. Próbując za wszelką cenę znieść trudy codzienności, sama wpadła w mroczną pułapkę, jaką było wyniszczające uzależnienie od leków nasennych. Bez chemicznego wspomagania jej zmaltretowany umysł nie potrafił już nawet na chwilę się wyłączyć.
Gdzieś tam było to uzależnienie. Ja sama zaczęłam być uzależniona od leków nasennych, co mi później wyszło. (...) Dopiero później do tego doszłam, ale żeby zasnąć… już naprawdę poziom stresu był tak duży… za ciężki plecak.
Nagły pozew rozwodowy po „Tańcu z Gwiazdami”. Dominika Tajner ujawnia kulisy
Mimo dramatycznej i toksycznej sytuacji w domu, para przed obiektywami aparatów odgrywała perfekcyjny teatr, udając radosną, kochającą się rodzinę bez skazy. Kulminacyjny moment nadszedł, gdy Dominika Tajner błyszczała na parkiecie popularnego programu rozrywkowego. Mieli wtedy "zawiesić broń", ale zamiast rozejmu, gwiazdor niespodziewanie dostarczył niczego nieświadomej żonie papiery rozwodowe.
Potem rzeczywiście był ten "Taniec z Gwiazdami" i mieliśmy zawiesić broń, jak to się mówi, i nagle przyszedł pozew rozwodowy.
Zszokowana i zdradzona celebrytka nie zamierzała dłużej milczeć ani chronić idealnego wizerunku męża, zrywając zmowę milczenia. Natychmiast opublikowała w sieci wpis, który wstrząsnął posadami polskiego show-biznesu. Zrobiła to, bo miała już serdecznie dość obłudy i dusznej atmosfery, potęgowanej ciągłą obecnością obcych osób w ich domu.
Mnie się przelało. Pierwszy raz w życiu zrobiłam coś, czego trochę żałuję. Pamiętam, że wtedy na Facebooku napisałam, że mój mąż złożył pozew rozwodowy, ale wiesz, dlaczego ja to zrobiłam? Bo ja już chciałam, żeby świat się dowiedział. Ja już byłam zmęczona kłamaniem, uśmiechaniem się, że jest wszystko dobrze, jak w domu już było tak bardzo źle.
Relacja Dominiki Tajner z Polą Wiśniewską. Dlaczego została zablokowana na Instagramie?
Dzisiaj historia znów zatacza koło, a w mediach ponownie huczy o burzliwym życiu uczuciowym kochliwego wokalisty. Michał Wiśniewski przechodzi właśnie przez swój kolejny, piąty już rozwód. W cieniu tego dramatu wybuchł jednak całkowicie niespodziewany konflikt, po którym w sieci wrze, a wzrok internautów skierował się na uwikłane w sprawę kobiety.
Wyszło na jaw, że nowa partnerka artysty odcięła się od przeszłości i bez słowa wyjaśnienia zablokowała Dominikę w mediach społecznościowych. Choć zszokowani fani nie mają litości dla zachowania Poli, Tajner podchodzi do tej zniewagi z ogromną klasą. Sama na własnej skórze boleśnie odczuła, jak wielkim ciężarem jest próba sprostania roli żony legendy polskiej muzyki.
Miałam dobry kontakt z Polą, ale teraz jestem zablokowana na Instagramie. Wiem, co to znaczy być żoną Michała Wiśniewskiego. Naprawdę rozumiem, jakie to jest trudne. To, że wspieram Michała, to nie oznacza, że stoję po czyjejś stronie. […] Pola może czytać, że daję wsparcie Michałowi, ale to nie oznacza, że jestem przeciwko niej. Nie mam prawa i nie zamierzam wybierać żadnej ze stron
To bolesne wyznanie obnaża całą prawdę o życiu u boku naczelnego skandalisty w kraju. Czy Michał Wiśniewski kiedykolwiek wyciągnie wnioski, czy też kolejna żona będzie musiała dźwigać ten „za ciężki plecak”?