Szychy na Powązkach i poruszający gest historyka. Świat pożegnał mistrza pióra

Szychy na Powązkach i poruszający gest historyka. Świat pożegnał mistrza pióra

Szychy na Powązkach i poruszający gest historyka. Świat pożegnał mistrza pióra

AKPA

Polska wstrzymała oddech, żegnając legendę rodzimej literatury. Na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie odbyło się ostatnie pożegnanie Wiesława Myśliwskiego. Choć wybitny autor zmarł w wieku 94 lat, dla tysięcy fanów jego odejście to niespodziewany cios, z którym niezwykle trudno się pogodzić. W ten sposób zamknęło się jego osobiste "ostatnie rozdanie", a na Powązkach Wojskowych pojawiły się prawdziwe tłumy i najważniejsze postaci polskiej sceny politycznej oraz kulturalnej. Ten widok naprawdę chwyta za serce.

Reklama

Kto był na pogrzebie Wiesława Myśliwskiego? Znane nazwiska i tłumy żałobników na Powązkach

Ceremonia zgromadziła rzesze wiernych czytelników oraz najważniejsze twarze ze świata kultury i polityki. Wokół urny z prochami pisarza i jego skromnego portretu zapanowała przejmująca cisza, którą przerywał jedynie podmuch wiatru. Wśród żałobników nie zabrakło największych szych, a wielką powagą w tym smutnym dniu wyróżniał się marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty. Polityk z opuszczoną głową, w całkowitym milczeniu i w głębokiej zadumie oddał hołd zmarłemu mistrzowi słowa.

W gęstym tłumie na cmentarzu można było dostrzec także wybitną aktorkę Grażynę Barszczewską, która z trudem ukrywała wyraźne poruszenie. Ich obecność udowadnia, że pogrzeb Wiesława Myśliwskiego to wydarzenie, które autentycznie połączyło ludzi ponad wszelkimi podziałami. Z ogromnym szacunkiem pochylili oni głowy nad grobem człowieka, który przez całe życie uczył nas w swoich książkach uważnie słuchać. Tego dnia Powązki Wojskowe utonęły we łzach wzruszenia i morzu przyniesionych kwiatów.

Włodzimierz Czarzasty na pogrzebie Na zdj.: Włodzimierz Czarzasty, Fot. AKPA

Poruszające przemówienie Andrzeja Mencwela na pogrzebie pisarza. Padły mocne słowa

Uroczystość na cmentarzu była nie tylko bolesnym obowiązkiem, ale też miejscem, w którym padły słowa wbijające w fotel. Nad grobem zmarłego Andrzej Mencwel, znany historyk literatury, nie gryzł się w język i wygłosił mowę, która wzruszyła zebranych swoją niebywałą trafnością. Jego głos autentycznie drżał z emocji, gdy przypominał o niesamowitej potędze ludzkiej mowy i prawdziwym powołaniu artysty, nie pozostawiając na zebranych wrażenie:

Trzeba przyjąć, że słowo jest ciałem, że bez niego świat pustoszeje i dawać temu pisarskie świadectwo

Te mocne słowa wywołały ciarki na plecach i uświadomiły zebranym, że zmarły wplatał każdego z nas w gęstą i rozległą sieć międzyludzką. Podczas uroczystości wybrzmiał również list, który do żałobników wystosował Rafał Trzaskowski. Zaznaczył on wprost, że Wiesław Myśliwski "był twórcą, który potrafił w jednym zdaniu pomieścić całe ludzkie życie". Z kolei poeta Wojciech Bonowicz bez owijania w bawełnę stwierdził, że wielki pisarz nie tylko tworzył, ale był też wyjątkowym filozofem twórczości.

pogrzeb Wiesława Myśliwskiego Fot. AKPA

Wiesław Myśliwski i Nagroda Nike. Jakie książki napisał najwybitniejszy polski pisarz?

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że dorobek, jaki zostawił po sobie ten autor, na zawsze zapisał się na kartach światowej historii. Jako jedyny polski pisarz aż dwukrotnie zdobył najważniejsze krajowe wyróżnienie literackie, jakim jest Nagroda Nike. Triumfował za genialne i wciągające dzieło "Widnokrąg", a dziesięć lat później bezapelacyjnie rozbił bank powieścią "Traktat o łuskaniu fasoli". Na liście jego literackich hitów, które zdefiniowały czym jest prawdziwa literatura chłopska, znajdują się również kultowy "Kamień na kamieniu" czy debiutancki "Nagi sad". Jego bezbłędna twórczość regularnie podbijała też Zachód jako doceniana Polish literature, a znakomite zagraniczne przekłady, w tym Bill Johnston translation, ugruntowały jego pozycję wśród elity.

pogrzeb Wiesława Myśliwskiego Fot. AKPA

Kiedy Instytut Książki przekazał druzgocącą informację o śmierci 94-latka, internauci natychmiast zaczęli masowo udostępniać w sieci jeden szczególny cytat. To wymowne zdanie z książki "Ostatnie rozdanie" do dziś wbija w fotel swoim profetycznym, niemal mistycznym charakterem i zmusza do głębokiego namysłu nad własnym losem:

Śmierć nie jest końcem, śmierć jest tylko przystankiem w drodze, z którego wyrusza się dalej, tyle że już bez bagażu, który się przez całe życie taszczyło

Gdy ceremonia dobiegła końca, grób mistrza na stołecznym cmentarzu dosłownie utonął w morzu wieńców, kwiatów i zapalonych zniczy. Tłumy bliskich i czytelników w ciszy opuszczały powązkowskie alejki, wiedząc, że właśnie na ich oczach zamknęła się wielka epoka. Choć głos wybitnego autora bezpowrotnie zamilkł, jego literatura oraz magia zaklęta w słowach zostaną z nami na zawsze.

Pogrzeb Jacka Magiery. Tak gwiazdy sportu i tłumy kibiców pożegnały swojego mistrza
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama