Żona i dzieci zmarłego Jacka Magiery wparowali na murawę. Rozdzierające serce sceny na stadionie Legii odbierają mowę

Żona i dzieci zmarłego Jacka Magiery wparowali na murawę. Rozdzierające serce sceny na stadionie Legii odbierają mowę

Żona i dzieci zmarłego Jacka Magiery wparowali na murawę. Rozdzierające serce sceny na stadionie Legii odbierają mowę

AKPA

Magdalena Magiera pojawiła się na płycie stadionu przy ulicy Łazienkowskiej 3 dokładnie w tydzień po tragicznej śmierci swojego męża. 17 kwietnia, przed meczem Legii Warszawa z Zagłębiem Lubin, towarzyszyła jej najbliższa rodzina. 49-letni Jacek Magiera zmarł nagle 10 kwietnia we Wrocławiu. Uroczyste pożegnanie byłego trenera na stadionie wywołało ogromne poruszenie, a tysiące kibiców zamarło w bezruchu.

Reklama

Poruszające pożegnanie na Łazienkowskiej. Brat zmarłego wyznał to bez ogródek

Rodzina zmarłego szkoleniowca, Jacka Magiery, stanęła przed trybuną Żyleta, by podziękować za gigantyczne wsparcie w tych najtrudniejszych dniach. Marek Magiera, brat trenera i dziennikarz Polsatu Sport, nie gryzł się w język i wyznał bez ogródek, co czuli bliscy. Przypomniał zgromadzonym, że Jacek poznał swoją żonę właśnie na starym obiekcie stołecznego klubu.

Nazywam się Marek Magiera, jestem bratem Jacka. Razem ze mną są tutaj żona Jacka, cudowna kobieta Magda, która Jacka poznała tutaj na Legii, jeszcze na starym stadionie, a także zamieszany niejako w ten kapitalny, piękny, blisko 16-letni związek brat Magdy, Piotrek - nomen omen wasz "ziomal" z "Żylety". Są też przecudowne dzieci Jacka - córka Gosia i syn Janek

Brat zmarłego Jacka Magiery zwrócił się bezpośrednio do grupy ultras Nieznani Sprawcy. To właśnie oni zaledwie tydzień wcześniej zorganizowali zjawiskową oprawę na cześć 49-latka. Aż trudno uwierzyć, z jakim rozmachem uczczono pamięć zasłużonego szkoleniowca.

Najpotężniejszej trybunie na tym stadionie, "Żylecie", chcieliśmy się pokłonić najpiękniej jak potrafimy za tę przecudowną oprawę, którą przygotowała grupa ultras "Nieznani Sprawcy". To co zrobili tydzień temu, to było coś, co absolutnie wykroczyło poza granice naszej wyobraźni. Dziękujemy wam bardzo!

Niespełnione marzenie trenera. Prawda wyszła na jaw

Największa emocjonalna bomba wybuchła pod koniec tego trudnego wystąpienia. Prawda wyszła na jaw, gdy padły konkretne słowa o największym zawodowym pragnieniu zmarłego. Jacek Magiera zawsze chciał powrócić na stanowisko głównego trenera Legii Warszawa.

Wrócił na stadion, na którym kilkanaście lat wcześniej poznał miłość swojego życia, ale w zupełnie innej, tragicznej roli. Ta świadomość dosłownie wbija w fotel.

I ostatnia rzecz... Przedostatnia, bo są meczowe procedury. Drodzy państwo, proszę posłuchać. To jest przekaz, mamy z Magdą taką nadzieję, bezpośrednio od Jacka. Magda rozmawiała z nim na ten temat wiele razy. On w naszych rodzinnych rozmowach też tego nie ukrywał, że jego wielkim marzeniem jest powrót do Legii Warszawa, na Łazienkowską 3. On tydzień temu tutaj do nas wrócił, jest z nami. On zawsze wierzył, że to hasło, które często słychać z trybun, nie jest pustym sloganem, tylko wspaniałą siłą dającą potęgę temu wielkiemu klubowi. Panie i panowie, cała Legia zawsze razem! Dziękujemy bardzo!

Jacelkl Magiera na czarno-białym zdjęciu Na zdj.: Jacek Magiera, Fot. AKPA

Hołd dla legendy w Częstochowie. Kibice postawili na swoim

Pamięć o zmarłym żyje również w jego rodzinnej Częstochowie, gdzie stawiał pierwsze piłkarskie kroki. To właśnie tam Stowarzyszenie Wieczny Raków wywalczyło wyjątkowy hołd dla legendy. Przedstawiciele fanów usiedli do stołu z władzami miasta, domagając się godnego upamiętnienia 49-latka.

Zaproponowaliśmy, by imieniem Jacka Magiery nazwać nowy wiadukt na przedłużeniu ulicy 1 Maja

Tę informację oficjalnie potwierdził Aleksander Wierny z urzędu miasta. Nowy łącznik nad torami kolejowymi na drodze krajowej nr 46 i 91 zyska imię słynnego wychowanka lokalnego klubu. Z kolei sami kibice otwarcie postulują, aby kolejnym krokiem w rozwoju lokalnej piłki była budowa nowego stadionu Rakowa na terenach byłego Elanexu.

Pogrzeb Jacka Magiery. Tak gwiazdy sportu i tłumy kibiców pożegnały swojego mistrza
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama