Radosław Majdan przerywa milczenie o Dodzie i ambasadzie. "Niech żyje w swojej iluzji"

Radosław Majdan przerywa milczenie o Dodzie i ambasadzie. "Niech żyje w swojej iluzji"

Radosław Majdan przerywa milczenie o Dodzie i ambasadzie. "Niech żyje w swojej iluzji"

AKPA

Radosław Majdan ma dość publicznych opowieści swojej byłej żony. 53-letni były bramkarz w najnowszym podcaście "Cały ten Majdan" ostro zareagował na rewelacje, które Doda (Dorota Rabczewska) przedstawiła niedawno w programie "Galaktyka Plotek". Emerytowany sportowiec, który obecnie wiedzie spokojne życie i wspólnie z Małgorzatą Rozenek-Majdan wychowuje trójkę dzieci, nie gryzie się w język. Jego słowa to ostateczny cios w wykreowaną przez artystkę historię.

Reklama

Doda o spotkaniu z Radosławem Majdanem w ambasadzie amerykańskiej

Wszystko zaczęło się od głośnego wywiadu piosenkarki dla "Galaktyki Plotek". To właśnie tam Doda wróciła wspomnieniami do zaskakującej sytuacji z udziałem swojego byłego męża i jego nowej partnerki. Piosenkarka twierdziła, że szczerze liczyła na serdeczne powitanie i marzyła o zbudowaniu nowoczesnej, "patchworkowej rodziny".

Według jej relacji to ostra reakcja obecnej żony piłkarza doprowadziła do fatalnego finału. W sieci zawrzało, gdy artystka zasugerowała, że Małgorzata odciągnęła Majdana siłą, by ten nawet nie odpowiedział na zwykłe powitanie.

Z Radkiem mielibyśmy dobry kontakt. Mieliśmy to wszystko przepracowane. Wszystko się zepsuło na imprezie, gdy ja szłam ze swoim mężem, a on ze swoją żoną w ambasadzie amerykańskiej. (...) Idziemy parą na parę, myślę: boże w końcu będziemy taką patchworkową rodziną, będziemy się lubić, będziemy sobie robić grille. I mówię: zobacz, poznasz mojego pierwszego męża. Będzie fajnie. Mówię "cześć", a ona go łup! On się odwrócił i poszli

Doda, Radosław Majdan ubrani na biało, 2008 rok AKPA

Radosław Majdan odpowiada Dodzie w podcaście Cały ten Majdan

Były bramkarz reprezentacji Polski nie zamierzał dłużej udawać, że nie słyszy tych rewelacji. Radosław Majdan pojawił się w roli gościa we własnym formacie, jakim jest Cały ten Majdan podcast. Szybko udowodnił, że nie owija w bawełnę i mówi wprost, jak cała ta sytuacja wyglądała z jego perspektywy.

53-latek kategorycznie zaprzeczył wersji wokalistki i nie zostawił na niej suchej nitki. Wskazał jasno, że całkowity brak kontaktu to wyłącznie efekt nieeleganckiego zachowania jego byłej żony, a nie wymyślonej zazdrości jego obecnej partnerki. Słowa o iluzji uderzyły w sam punkt.

Nie podobało mi się ostatnio stwierdzenie, że to moja żona spowodowała, że ja nie odzywam się do mojej byłej żony, spotykając się kiedyś z nią gdzieś w ambasadzie. Bo to nie prawda. Nie odzywam się, nie mówię jej "cześć" tylko dlatego, że zachowuje się nieelegancko, obraża mnie i opowiada różne dziwne historie. Niech żyje w swojej iluzji, a ja żyję swoim życiem

Relacje Radosława Majdana i Małgorzaty Rozenek-Majdan z byłymi partnerami

W tej medialnej burzy najważniejszym celem dla byłego sportowca była stanowcza obrona rodziny. Radosław Majdan mocno podkreślił ogromny kontrast między obiema kobietami. Zwrócił uwagę, że Małgorzata Rozenek-Majdan jest przede wszystkim matką trójki dzieci i kobietą z niesamowitą klasą. Według niego wciąganie jej w stare awantury z byłą żoną Radosława Majdana to kompletny absurd i brak smaku.

Okazuje się również, że słynna para ma w domu żelazną zasadę. Majdanowie po prostu nie tracą czasu na rozmowy o swoich byłych partnerach. Wyznanie 53-latka wprawia w osłupienie, bo jednoznacznie sugeruje, że temat konfliktu Majdan Doda jest dla niego zamknięty na zawsze, mimo że z pewnością skrywa on jeszcze wiele mrocznych tajemnic z przeszłości polskiego show-biznesu.

Małgosia nigdy w życiu nie namawiała mnie, a nawet nie poświęcaliśmy czasu na to, żeby o tym rozmawiać. Ale mi to przeszkadza, jak się wmiesza w to Małgosię. Małgosia jest mamą trójki dzieci, jest kobietą z klasą, jest w ogóle nie... To nie jest ten case, żeby teraz gdzieś tam ją mieszać w jakieś takie walki, które są z przeszłości. Nie chcę do tego wracać. (...) Moje milczenie nie oznacza przyznania się do winy czy słabości, choć tak chyba niektórzy odbierają. Nie, to jest po prostu mój wybór, bo ja chcę mieć spokój i ja mam swoje życie. I tak już będzie i ja już nigdy się do tego tematu nie odniosę, chociaż, mam wiele do powiedzenia

Doda trzepotała rozgogolonymi pośladkami przed byłym prezydentem. Będzie z tego afera? [wideo]
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama