Tomasz Sakiewicz nie zamierza przestawać. Choć wóz transmisyjny za miliony już stoi w garażu, widzowie TV Republika znów widzą na ekranach licznik, który bije bez litości. Tym razem stacja potrzebuje fortuny na jeden dzień transmisji. W tle słychać o wielkim bojkocie, a zdesperowani dziennikarze wprost błagają o przelewy. Chodzi o kwotę, która wprawia w osłupienie.
Zbiórka na transmisję 3 maja w TV Republika. Na co pójdzie 300 tysięcy złotych?
Widzowie przecierają oczy ze zdumienia, bo po krótkiej przerwie na wizję powrócił specjalny licznik ozdobiony biało-czerwonymi flagami. TV Republika uruchomiła zbiórkę pieniędzy na transmisję 3 maja. Tym razem cel wyznaczono na okrągłe 300 tysięcy złotych. Pieniądze mają zostać przeznaczone na stworzenie plenerowego studia i wynajęcie kamer, by móc profesjonalnie pokazać obchody Święta Narodowego Trzeciego Maja.
W promocję zbiórki aktywnie zaangażowała się m.in. Edyta Lewandowska. Była dziennikarka publicznego nadawcy odwołuje się do najwyższych wartości i dumy narodowej.
Chcemy pokazać, jak bardzo Polacy są dumni z historii swojego kraju, jakie znaczenie ma dla nas ta duma i tożsamość narodowa
Sytuacja finansowa w stacji wydaje się jednak bardzo napięta. Miłosz Kłeczek nie ukrywał frustracji, gdy niedawno pokazywał na antenie wykres z drastycznie spadającymi wpłatami od widzów. Dziennikarz wyznał bez żenady, jak wygląda brutalna rzeczywistość.
Jak tak dalej pójdzie, to do końca miesiąca nie dociągniemy. Proszę wspierać naszą telewizję, bo chciałbym się mieć z kim kłócić i o co kłócić
AKPA; x.com/republikatv
CZYTAJ WIĘCEJ: Prezes prosi o pomoc, a TV Republika robi wtedy TO! Gigantyczny skandal z kodem QR podczas apelu Kaczyńskiego
Tomasz Sakiewicz atakuje TVP i MON. Chodzi o milion złotych
Tomasz Sakiewicz nie gryzie się w język i nie zamierza milczeć o tym, jak w jego opinii traktowani są sympatycy TV Republika. Twierdzi wprost, że ludzie wspierający stację są "ścigani", a powiązane z nimi media "niszczone". Prezes buduje obraz stacji jako oblężonej twierdzy, która walczy o przetrwanie i prawdę za pieniądze emerytów, zmagając się z brutalnym bojkotem reklamowym największych marek.
Wiemy, jak ścigani są ludzie, którzy nas wspierają. Wiemy, jak niszczone są nasze fundacje i media. Nie chcę dzisiaj tego ujawniać, ale ostatnie rzeczy są naprawdę przerażające. Możemy być dumni, możemy razem zrobić wspaniałą transmisję 3 maja, jak ze Święta Wojska Polskiego
Aby zmobilizować oddanych fanów do otwarcia portfeli, szef TV Republika ostro uderza w obecne władze i konkurencyjne TVP. Wylicza, że MON przelewa publicznemu nadawcy gigantyczne kwoty za realizację podstawowych obowiązków.
Właśnie Niezalezna.pl opublikowała, że MON zapłacił telewizji, co nie może się zlikwidować, prawie 1 mln zł za to, żeby transmitowała to, za co już dostaje pieniądze, bo to należy do jej obowiązków. My za transmisję z zaprzysiężenia Karola Nawrockiego, którą wszyscy chwalili jako świetnie zrealizowaną, i transmisję ze Święta Wojska Polskiego, zapłaciliśmy kilkaset tysięcy mniej, za te dwie
Tomasz Sakiewicz / Fot. AKPA
Lista zbiórek TV Republika. Ile pieniędzy wpłacili widzowie?
Obecny apel o 300 tysięcy złotych to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Patrząc na historyczne dane, prawicowa telewizja funkcjonuje w permanentnym trybie ratunkowym, a portfele darczyńców drenowane są praktycznie bez przerwy. Lista życzeń stacji była w ostatnich miesiącach szokująco droga. Hojni widzowie sfinansowali już potężne zakupy, zasilając stację gigantyczną gotówką:
- 5,5 mln zł na nowoczesny wóz transmisyjny
- 1 mln zł na profesjonalne kamery studyjne
- 1 mln zł na zaawansowane oświetlenie
- 250 tys. zł na transmisję Święta Niepodległości w 2025 roku
Do tej pory udało się zebrać zaledwie około 15 proc. kwoty potrzebnej na uroczystości 3 maja. Co więcej, stacja prowadzi w tym samym czasie jeszcze jedną zbiórkę — tym razem na drugą edycję konferencji CPAC Polska. Biorąc pod uwagę gęstość finansowych apeli, można odnieść wrażenie, że utrzymanie niezależnego głosu w obliczu bojkotu słono kosztuje, a najwierniejsi fani Telewizji Republika muszą nieustannie łatać budżet swojego ulubionego medium.