Krzysztof Gojdź widział w swoich gabinetach już wszystko. Znany lekarz medycyny estetycznej mówi wprost: podczas gdy Amerykanki z gigantycznym cellulitem czują się jak prawdziwe boginie, Polki na siłę szukają u siebie wad, których po prostu nie ma. Ekspert wyznał bez ogródek, czyje zdjęcia najczęściej kładą na jego biurku zdesperowane pacjentki. Te dwa nazwiska z polskiego show-biznesu wywołują w sieci prawdziwą burzę.
Krzysztof Gojdź o różnicach między Polkami a Amerykankami
Medycyna estetyczna w Polsce i za oceanem to dwa zupełnie inne światy. Krzysztof Gojdź nie przebiera w słowach i bez litości punktuje nasze narodowe przywary. Kobiety w Polsce przychodzą do niego z gotową listą mikroskopijnych mankamentów i upierają się na kolejne zabiegi upiększające. Zamiast zaufać specjaliście, na siłę wymyślają sobie problemy.
Tymczasem za oceanem akceptacja ciała wchodzi na zupełnie inny poziom. Słowa lekarza o zachowaniu kobiet w USA mogą zaboleć wiele Polek, ale ekspert wyznaje bez ogródek brutalną prawdę. Amerykanki po prostu potrafią kochać siebie i nie przejmują się opinią innych.
Różni się tym, że Polska może bardziej dyskutuje ze mną to, co ja zaproponuję. Polki niestety, o właśnie, to wam dziewczyny powiem, wpędzają się same w kompleksy, albo wyszukują sobie kompleksy. Amerykanka, nawet jeżeli jest przy tuszy, nawet jeżeli ma cellulit, taki głęboki, że pół palca włożysz, to i tak ona uważa, że jest najpiękniejszą kobietą na świecie
instagram.com/dodaqueen
Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan jako wzorce piękna w Polsce
Skoro wiemy już, że kompleksy Polek to często sztuczny twór, pojawia się pytanie: jak chcą wyglądać Polki? Krzysztof Gojdź wyznał bez owijania w bawełnę, że pacjentki w Polsce mają swoje "święte graale" urody. Kiedy siadają na fotelu, najczęściej pokazują zdjęcia tych samych kobiet. To one wyznaczają obecne kanony piękna w Polsce.
Dla wielu z nich wygląd gwiazd staje się prawdziwą obsesją. Nie chcą być najlepszą wersją siebie, chcą być wizualną kopią znanych celebrytek. Gdy padło pytanie o to, kogo najczęściej naśladują i podziwiają pacjentki, lekarz wymienił konkretne nazwiska.
Z Polski? Zawsze to będzie, oczywiście Doda. Teraz, na pewno pani Rozenek. Kiedyś Natalia Siwiec
AKPA
Kanony piękna a surowe standardy urody. Kto napędza kompleksy Polek?
Zjawiskowa Doda, perfekcyjna do bólu Małgorzata Rozenek-Majdan, a kiedyś zmysłowa Natalia Siwiec. To właśnie zdjęcia tych gwiazd są najczęstszą odpowiedzią na pytanie o współczesne kanony piękna. Niestety, pogoń za takim wyidealizowanym wizerunkiem sprawia, że standardy urody stają się dla zwykłych kobiet absolutnie nieosiągalne.
Kobiety wpatrzone w wyretuszowane kadry tracą zdrowy rozsądek i dobrowolnie wpędzają się w spiralę niezadowolenia. Zapominają, że za idealnymi twarzami z ekranu często stoją sztaby stylistów i odpowiednie filtry z Instagrama.
Czy faktycznie Doda i Rozenek to ideały, do których warto dążyć za wszelką cenę na fotelu w gabinecie?