To ona zniszczyła małżeństwa Michała Wiśniewskiego. Muzyk przerywa milczenie o swojej kochance

To ona zniszczyła małżeństwa Michała Wiśniewskiego. Muzyk przerywa milczenie o swojej kochance

To ona zniszczyła małżeństwa Michała Wiśniewskiego. Muzyk przerywa milczenie o swojej kochance

instagram.com/m_wisniewski1972/

Reklama

Michał Wiśniewski ma za sobą pięć małżeństw, które zakończyły się bolesnymi rozstaniami. Gwiazdor przez wiele lat ukrywał mroczny sekret, który pociągnął go na samo dno. Muzyk przez 22 lata codziennie sięgał po alkohol, co doprowadziło do utraty ogromnej fortuny szacowanej na 40 milionów złotych. Dopiero teraz otwarcie mówi o swojej dramatycznej przeszłości.

Chociaż Michał Wiśniewski od lat uchodzi za ikonę polskiego show-biznesu, jego życie prywatne przez dekady przypominało tragiczną równię pochyłą. Za błyskiem fleszy i wielkimi trasami koncertowymi krył się dramat człowieka bez reszty pochłoniętego przez wyniszczający nałóg. Konsekwencje jego dawnych decyzji uderzały nie tylko w niego samego, ale przede wszystkim raniły jego najbliższych.

Uzależnienie Michała Wiśniewskiego od alkoholu

Michał Wiśniewski ma za sobą pięć małżeństw i pięć bardzo głośnych medialnie rozstań. W przeszłości lider zespołu Ich Troje był związany kolejno z Magdą Femme, Martą Wiśniewską (Mandaryną), Anną Świątczak, Dominiką Tajner oraz ostatnio z Polą Wiśniewską. Małżeństwo z jego piątą żoną, Polą, niestety również się zakończyło, choć dokładne powody tego rozstania nie zostały publicznie ujawnione. W szczerej rozmowie z dziennikiem "Fakt" artysta zdradził, co w rzeczywistości stało za rozpadem jego życiowych relacji, definitywnie obalając mit o byciu kobieciarzem.

"Zawsze powtarzam, że nie miałem powodu, by zostawiać żony, natomiast one miały powód, by zostawiać mnie. Piłem codziennie. Ludziom się wydaje, że Wiśniewski zdradzał, zmieniał kobiety jak rękawiczki. Nie, ja miałem jedną kochankę - flaszkę. Przyznaję się do tego. Wiem, że za niepicie się orderów nie dostaje, ale ja sobie mentalny medal przyznaję. Co by było, gdybym nie zaglądał do kieliszka? Strach pomyśleć, ale pewnie byłbym milionerem" — wyznał Michał Wiśniewski w rozmowie z dziennikiem "Fakt".

AKPA

Jak lider Ich Troje stracił 40 milionów złotych

Michał Wiśniewski publicznie przyznał, że przez długie lata był uzależniony nie tylko od silnego alkoholu, ale również od hazardu. Te dwie niszczycielskie siły połączone ze sobą sprawiły, że muzyk stracił potężną fortunę szacowaną na około 40 milionów złotych. Wódka na ponad dwie dekady stała się dla niego substytutem najbliższej osoby, a nałóg całkowicie izolował go od otaczającej rzeczywistości. Goszcząc w podcaście "Bliskoznaczni", który prowadzą Katarzyna Nosowska i Mikołaj Krajewski, piosenkarz przedstawił wstrząsający i poetycki obraz swojego dawnego upadku.

"Wódka jest moją najpiękniejszą kochanką. Wyobraźmy sobie, że jest kobietą, że jest kwintesencją miłości - jest ze mną zawsze, nigdy mnie nie zostawia. Jest zawsze, kiedy jej potrzebuję, nie potrzebuję innego towarzystwa. Ona nie szuka znajomych, ma jednego przyjaciela, którego bardzo kocha i to jestem ja. Ona mi smakuje, ma fajny zapach, który zawsze mi się dobrze kojarzy i jest na każde moje zawołanie. Ona poświęca dla mnie wszystko, a ja dla niej" — tłumaczył obrazowo Michał Wiśniewski w podcaście "Bliskoznaczni".

Zastawiona bransoletka od Mandaryny i syna

Wiśniewski z powodu zrujnowanych finansów i konsekwencji codziennego picia przez 22 lata został zmuszony do wyprzedawania pamiątek o ogromnym ładunku emocjonalnym. W programie "Daję słowo" Macieja Orłosia muzyk wrócił pamięcią do trudnego okresu w trakcie trwania jego małżeństwa z Dominiką Tajner. To właśnie wtedy zdesperowany artysta oddał do lombardu niezwykle ważną dla niego bransoletkę z wygrawerowanym napisem "Wigilia 2002", którą otrzymał od Marty Wiśniewskiej z okazji narodzin ich syna Xaviera.

"Wygrawerowała na tej bransoletce "Wigilia 2002" ode mnie i od syna, no Xavier wtedy się urodził. I ja po latach byłem już z Dominiką i ja tę bransoletkę oddałem do lombardu. Ta bransoletka przeleżała u jakiegoś handlarza złotem, który dał mi za nią 10 tys. złotych. Kilka dobrych lat, dopiero jak przestałem pić i już z powrotem zacząłem zarabiać, to moim marzeniem było, żeby ją odzyskać (…). I udało mi się to zrobić, no bo noszę ją" — wspominał z ulgą Michał Wiśniewski w programie Macieja Orłosia "Daję słowo".

Ten jeden, z pozoru drobny szczegół dobitnie pokazuje skalę rodzinnej tragedii i desperacji, z jaką zmagał się znany wokalista na dnie nałogu. Za przedmiot będący bezcennym symbolem ojcostwa otrzymał od handlarza złotem zaledwie 10 tysięcy złotych gotówki. Na szczęście, po trudnych latach, gdy muzyk ostatecznie przestał pić i na nowo odbudował swoją stabilność finansową, zdołał odzyskać utraconą pamiątkę z przeszłości.

Wszystkie żony Michała Wiśniewskiego. Jedną długo trzymał w tajemnicy
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama