Wiktoria Gąsiewska zameldowała się w Cannes i od progu wywołała poruszenie. 25-letnia aktorka zapozowała na balkonie w czarnej, mikroskopijnej sukience mini od Doroty Goldpoint, która więcej odsłaniała, niż zakrywała. Gwiazda poleciała na Lazurowe Wybrzeże, by promować polski styl, ale jej odważna kreacja z tiulowym detalem przy szyi już podzieliła internautów.
Wiktoria Gąsiewska na Instagramie chwali się wyjazdem do Cannes
25-letnia Wiktoria Gąsiewska pojawiła się w Cannes, dołączając do grupy polskich gwiazd obecnych na tegorocznym festiwalu. Zjazd rodzimych celebrytów na Lazurowe Wybrzeże to już w zasadzie coroczna tradycja, która niezmiennie wywołuje uśmiech, a czasem i drobną zgryźliwość w mediach. Aktorka postanowiła jednak udowodnić, że w tym luksusowym świecie błysku i fleszy odnajduje się znakomicie. O swoim zagranicznym pobycie natychmiast poinformowała fanów, publikując gorące kadry w mediach społecznościowych.
instagram.com/wiktoria_gasiewska
Czarna sukienka mini od Doroty Goldpoint
Podczas pobytu we Francji gwiazda zapozowała do zjawiskowego zdjęcia na zalanym słońcem balkonie. Wiktoria Gąsiewska bez żenady eksponowała długie nogi w czarnej sukience mini, która ledwo zakrywała pośladki, a uwagę przykuwał fantazyjny, tiulowy detal przy szyi. Za ten zmysłowy i bezkompromisowy wygląd odpowiada rodzima twórczyni mody. Sukienka, którą aktorka założyła w Cannes, jest bowiem projektem polskiej projektantki Doroty Goldpoint.
instagram.com/wiktoria_gasiewska
Odważna stylizacja i żartobliwy wpis aktorki
Światowy wizerunek wymaga precyzyjnego dopracowania i odpowiednich dodatków, o czym nasza gwiazda doskonale wie. Stylizację Wiktorii Gąsiewskiej w Cannes uzupełniły gustowne sandałki na obcasie oraz przykuwająca wzrok biżuteria. Aktorka ewidentnie poczuła luksusowy klimat Lazurowego Wybrzeża i postanowiła z lekkim przymrużeniem oka skomentować swój wyjazd. W mediach społecznościowych pod opublikowanym zdjęciem zamieściła krótki podpis.
Sorry, teraz rozmawiamy tylko o Cannes
Powyższe słowa Wiktorii Gąsiewskiej to świetny, autoironiczny żart z celebryckiego pędu na wielkie zagraniczne wydarzenia. Trudno odmówić 25-latce wdzięku, a fani w komentarzach szybko docenili jej dystans do samej siebie i fenomenalny wygląd, choć nie zabrakło głosów, że to kreacja z pogranicza skąpego negliżu. Godna reprezentacja naszego kraju na czerwonym dywanie to w końcu bardzo poważna misja. Pozostaje mieć nadzieję, że ten luksusowy, zagraniczny wypad przyniesie jej mnóstwo wspaniałych wspomnień i kolejnych zawodowych inspiracji.