18-letnia Viki Gabor znów dostarcza fanom ogromnych emocji. Piosenkarka zrezygnowała z organizacji wielkiego, tradycyjnego wesela ze swoim 19-letnim partnerem. Okazuje się, że zakochani od pierwszego dnia po zawarciu romskiego związku zamieszkali razem, dzieląc uroki dorosłego życia. Prawda o ich codzienności wyszła na jaw dzięki dziadkowi Giovanniego, który wyrasta na głównego kronikarza miłości nastolatków.
Romski ślub Viki Gabor i Giovanniego Trojanka
Viki Gabor i jej mąż od dłuższego czasu budzą nie lada zainteresowanie. Gdy pod koniec grudnia 2025 roku, tuż po świętach Bożego Narodzenia, Bogdan Trojanek opublikował na Facebooku nagranie z Krakowa, w sieci wręcz zawrzało. To właśnie wtedy senior rodu po raz pierwszy oficjalnie ogłosił, że młoda artystka i jego wnuk zawarli związek małżeński zgodnie z uświęconą romską tradycją.
Fani piosenkarki byli w niemałym szoku, że ich nastoletnia idolka tak błyskawicznie zdecydowała się na wejście w dorosłość. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że tradycyjny ślub romski 18-letniej Viki Gabor i 19-letniego Giovanniego nie jest w ogóle wiążący w świetle polskiego prawa państwowego. O tym kluczowym fakcie przypominano w mediach kilka miesięcy później, analizując wywiady dziadka. Niemniej dla samej społeczności romskiej to właśnie tradycja stanowi ostateczne przypieczętowanie wielkiej miłości.
Facebook/Bogdan Trojanek
CZYTAJ TAKŻE: 19-letni mąż Viki Gabor to prawdziwy krezus. Giovanni żyje w luksusach, a jego posiadłość ocieka przepychem
Viki Gabor mieszka z mężem w jednym domu
18-letnia Viki Gabor rzekomo doskonale godzi wizerunek niezależnej gwiazdy z nowymi wyzwaniami w zaciszu domowym. W maju 2026 roku Bogdan Trojanek odwiedził studio "Dzień Dobry TVN" oraz udzielił obszernego wywiadu dziennikowi Fakt, w którym po raz kolejny barwnie wypowiadał się w imieniu nastolatków. W rozmowie z dziennikarką Agnieszką Szmidt wyznał bez ogródek, że młodzi zamieszkali ze sobą od razu po złożeniu małżeńskiej przysięgi.
Tak, od pierwszego dnia. U nas to jest proste, jeśli dwoje ludzi jest razem i dzieli życie, to są już mężem i żoną. Według prawa romskiego to małżeństwo. Nie urząd ich połączył, tylko miłość
— wyjaśnił Bogdan Trojanek w wywiadzie dla Faktu.
Senior nie gryzł się w język, gdy opowiadał o bardzo ścisłym podziale ról w gniazdku zakochanych. Kontrast między wizerunkiem wyzwolonej, 18-letniej gwiazdy pop, która bryluje na ściankach, a tradycyjnymi zasadami zadeklarowanymi przez jej nową rodzinę, wręcz wbija w fotel. Wygląda na to, że w tym nastoletnim związku obowiązują bardzo jasne zasady, o których chętnie dyskutują sami internauci.
Ona ma obowiązki jako żona, a on ma obowiązki jako mąż. Dokument jest potrzebny do spraw urzędowych, ale to nie on ich połączył. Połączyła ich miłość. Miłość do siebie, a nie papier
— podsumował Bogdan Trojanek w rozmowie z dziennikiem Fakt.
Facebook/Bogdan Trojanek
Wesele Viki Gabor i Giovanniego
Viki Gabor, jak niemal każda młoda dziewczyna, prawdopodobnie miała w głowie obraz absolutnie bajkowej uroczystości. Zgodnie z romską tradycją, o czym przypominano szeroko w 2026 roku podczas telewizyjnych wizyt dziadka w "Dzień Dobry TVN" oraz "Pytaniu na Śniadanie", zapowiadane wesele piosenkarki i Giovanniego miało być prawdziwym festiwalem przepychu. Tradycyjna impreza miała trwać aż pięć dni i obejmować niekończącą się zabawę, jedzenie oraz biesiadowanie do białego rana. Niestety, proza życia i natłok obowiązków brutalnie zweryfikowały te marzenia.
Sprawa organizacji hucznego przyjęcia z wielką pompą ostatecznie spaliła na panewce. Przygotowania do ceremonii w ogóle nie zostały rozpoczęte, a temat ten uważa się obecnie za zamknięty ze względu na inne, pilniejsze sprawy. Co więcej, chłodne kulisy porozumienia między dwiema rodzinami mogą wprawiać w osłupienie. Bogdan Trojanek zdradził w majowym wywiadzie, że choć rozmawiał z ojcem wokalistki na temat ślubnych planów, ich kontakt ograniczył się zaledwie do wymiany kilku zdawkowych zdań.
Na razie jest zamknięty. Nie chcę się wypowiadać na temat jej rodziny. To mnie teraz nie interesuje
— uciął krótko temat Bogdan Trojanek w rozmowie z Agnieszką Szmidt dla dziennika Fakt.
Wszystko wskazuje na to, że na medialne ujęcia z zapowiadanego, pięciodniowego bankietu fani nie mają co liczyć. Codzienne obowiązki żony i kompromisy w związku to dla nastoletniej piosenkarki najwyraźniej prawdziwy sprawdzian. Nam pozostaje czekać na kolejne barwne doniesienia od dziadka Bogdana, który z pewnością jeszcze nieraz wyręczy młodych w wydawaniu oświadczeń.