Bezdzietne kobiety mają pracować 5 lat dłużej? Polki wściekłe: "To kpina"

Bezdzietne kobiety mają pracować 5 lat dłużej? Polki wściekłe: "To kpina"

Bezdzietne kobiety mają pracować 5 lat dłużej? Polki wściekłe: "To kpina"

canva.com

Kancelaria Prezydenta RP opublikowała w Biuletynie Informacji Publicznej petycję, która wywołała absolutną burzę. Dokument, który trafił na biurko głowy państwa 7 października 2025 roku, zakłada drastyczne zmiany w systemie świadczeń. Autor postuluje zrównanie wieku emerytalnego, celując w pierwszym rzędzie w bezdzietne kobiety. Ta propozycja zbulwersowała tysiące Polek.

Reklama

Wiek emerytalny w Polsce. Petycja trafiła do prezydenta

Kancelaria Prezydenta RP Karola Nawrockiego zarejestrowała oficjalny dokument pod nazwą "W sprawie świadczeń emerytalnych – propozycja zrównania wieku kobiet i mężczyzn". Warto przypomnieć, że wiek emerytalny w Polsce wynosi obecnie 60 lat dla kobiet oraz 65 lat dla mężczyzn. Autor kontrowersyjnej petycji domaga się jednak, aby w ramach pierwszego etapu systemowej reformy, wiek przejścia na świadczenie dla bezdzietnych kobiet został podniesiony o dokładnie pięć lat.

Oznacza to de facto zrównanie go z wymaganiami stawianymi dzisiaj mężczyznom. Autor petycji nie gryzie się w język i wprost argumentuje, że w przypadku kobiet bezdzietnych nie istnieją żadne przesłanki społeczne ani biologiczne, które uzasadniałyby wcześniejsze zakończenie pracy. Co więcej, obecne zróżnicowanie wieku emerytalnego ze względu na płeć nazywa reliktem charakterystycznym dla państw poradzieckich, takich jak Rosja, Białoruś czy Mołdawia.

Co ciekawe, autor tego rewolucyjnego pomysłu najwyraźniej przestraszył się własnej odwagi. Jak wynika z dokumentacji, twórca petycji w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego bezdzietnych kobiet zdecydował się zachować pełną anonimowość i nie wyraził zgody na ujawnienie swoich danych osobowych w Biuletynie Informacji Publicznej. Chce zatem decydować o losie milionów Polek, ale woli to robić z bezpiecznej, pozbawionej nazwiska kryjówki. Taki absurdalny krok wywołał w sieci gigantyczne oburzenie. Przecież wiele kobiet nie ma dzieci z powodu dramatycznych problemów zdrowotnych czy niepłodności, z którymi walczą przez całe życie. Głos w sprawie zabrała między innymi dziennikarka portalu Gazeta.pl, Beata, trafiając w samo sedno problemu.

Jeśli argumentem do podniesienia wieku emerytalnego kobiet ma być ich bezdzietność, to jest kpina. Co z kobietami, które nie mogą zajść w ciążę, choć chciałyby mieć dzieci? Nie każdy jest gotowy na adopcję i to też trzeba uszanować

Uśmiechnięty Teodor Zajder podczas zawodów w Gdańsku instagram.com/teodorzajder/

CZYTAJ WIĘCEJ: Niesamowity wyczyn 9-letniego Teosia z Gdańska zszokował świat. Nawet chiński mistrz nie mógł w to uwierzyć [wideo]

Bezdzietne kobiety a emerytura. Kryzys demograficzny

Za tą kontrowersyjną propozycją kryją się jednak twarde i niepokojące statystyki. System emerytalny ugina się pod ciężarem demografii, a rok 2025 przyniósł kolejny potężny cios. W Polsce odnotowano wówczas zaledwie 238 tysięcy żywych urodzeń – to najniższy, dramatyczny wynik od czasów II wojny światowej i spadek o kolejne 14 tysięcy rok do roku. W tym samym czasie liczba seniorów drastycznie rośnie.

Te demograficzne nożyce uderzają bezpośrednio w stan portfeli dzisiejszych i przyszłych emerytów, ukazując brutalną prawdę o różnicach w świadczeniach. Zgodnie z wyliczeniami GUS, po waloryzacji w marcu 2025 roku średnia emerytura w Polsce wynosiła 4045 zł brutto. W tym zestawieniu wyraźnie widać dysproporcję. Podczas gdy mężczyźni otrzymywali średnio 4980 zł brutto, kobiety z racji mniejszej ilości przepracowanych lat mogły liczyć zaledwie na około 3420 zł brutto.

Eksperci od ubezpieczeń społecznych nie pozostawiają na petycji suchej nitki, wskazując na niesprawiedliwość społeczną takiego rozwiązania. Dr Paweł Pelc, ekspert w zakresie systemu ubezpieczeń społecznych, wprost punktuje bezsensowność tej propozycji:

Jeżeli wdrażane rozwiązania mają realnie sprzyjać dzietności, muszą być adresowane wyłącznie do kobiet dwudziesto- lub trzydziestoletnich, a przecież one z naturalnych względów nie myślą jeszcze o emeryturze

Anja Ringgren Loven i Hope na ulicy w Nigerii Anja Ringgren Loven i chłopiec, który będzie Hopem / Fot. facebook.com/anjarloven

CZYTAJ TAKŻE: Pamiętacie TEGO chłopca? Um.erał z głodu na ulicy. Jego najnowsze zdjęcia odbierają mowę

Podwyższenie wieku emerytalnego. Politycy o zmianach

Kwestia czasu spędzonego na rynku pracy to jeden z najbardziej zapalnych tematów. Warto w tym miejscu przywołać jasną deklarację złożoną w maju podczas kampanii wyborczej przez prezydenta Karola Nawrockiego. Ówczesny kandydat na najwyższy urząd w państwie złożył wówczas stanowczą obietnicę.

Gwarantuję, że nigdy nie podpiszę podwyższenia wieku emerytalnego

Tymczasem z innej strony sceny politycznej płyną zupełnie inne sygnały. Niespełna pół roku później, w kwietniu 2026 roku, podczas konferencji Impact’26 w Poznaniu, ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz otwarcie poruszyła ten drażliwy dla Polaków temat.

Wiek emerytalny w Polsce trzeba wyrównać. Ktoś musi wziąć odium wniesienia tego do debaty publicznej, więc ja to wnoszę. Jeżeli zwali się za to ogromna krytyka, to biorę ją na siebie

Tak wyglądał bajkowy ślub Izabeli Janachowskiej. To była jedna z najdroższych imprez wszech czasów
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama