Wstydliwa wpadka 66-letniej Beaty Kozidrak. W sieci wrze: "Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść" [wideo]

Wstydliwa wpadka 66-letniej Beaty Kozidrak. W sieci wrze: "Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść" [wideo]

Wstydliwa wpadka 66-letniej Beaty Kozidrak. W sieci wrze: "Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść" [wideo]

TRICOLORS/East News

Beata Kozidrak znów wywołała ogromną burzę w internecie. 66-letnia gwiazda podczas występu na Wielkich Łódzkich Juwenaliach, odbywających się na skwerze przy ulicy Lutomierskiej, niespodziewanie zamilkła. Podczas wykonywania utworu "Bliżej" piosenkarka przestała śpiewać w kluczowym momencie, a nagranie z tego incydentu błyskawicznie obiegło TikToka, wywołując skrajne emocje wśród internautów.

Reklama

Wpadka na koncercie Beaty Kozidrak w Łodzi

Beata Kozidrak w sobotę, 30 maja 2026 roku, pojawiła się na scenie, by uświetnić studenckie święto i rozgrzać łódzką publiczność. Niestety, w trakcie wykonywania refrenu piosenki "Bliżej" wokalistka po prostu przestała śpiewać i nie włączyła się do muzyki w odpowiednim momencie. Zamiast potężnego, legendarnego wokalu Beaty Kozidrak, uczestnicy koncertu usłyszeli jedynie podkład, podczas gdy gwiazda stała w milczeniu. Całe zdarzenie zostało natychmiast zarejestrowane przez czujnych fanów.

Trzeba przyznać, że to dość zaskakujący obrót spraw. Widzowie mogli poczuć się lekko zdezorientowani, zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie dawne, stanowcze deklaracje artystki. Wiele lat wcześniej, w październiku 2011 roku, piosenkarka w wywiadzie dla magazynu "Twój Styl" opowiadała o swoim podejściu do koncertów na żywo i wyraźnie odcinała się od pójścia na łatwiznę na scenie.

Zaczarować kilka tysięcy ludzi to wyzwanie. Podejrzewam, że śpiewając z playbacku, przeraźliwie bym się nudziła.

— stwierdziła wówczas Beata Kozidrak.

Wygląda na to, że milczenie do grającego w tle podkładu okazało się znacznie większym urozmaiceniem niż nudny playback. Warto jednak zauważyć, że jeszcze dzień wcześniej forma gwiazdy była bez zarzutu. 29 maja 2026 roku, w pierwszym dniu juwenaliów, wokalistka wystąpiła wspólnie z grupą Kamp! w ramach projektu "House of Beata", prezentując swoje solowe utwory w dynamicznych, elektronicznych aranżacjach.

@zawadzki_bartek Czy Beata Kozidrak zapomniała tekstu piosenki na Juwenaliach w Łodzi, chciała żeby publiczność zaśpiewała ?✨ Nie zapominajmy, że najpiękniejsze koncertowe momenty to te, gdy cała publiczność śpiewa razem z artystą. A Beata Kozidrak jak zawsze rozgrzała tłum do czerwoności i bawiła się świetnie razem z nami! ❤️? #lodz #beatakozidrak #bajm #koncert ♬ oryginalny dźwięk - _zawadzki_bartek

Internauci uderzają w Beatę Kozidrak. Piszą o emeryturach i alkoholu

Nagranie z 30 maja, które obiegło platformę TikTok, wywołało lawinę komentarzy i podzieliło widzów na dwa obozy. Część internautów nie miała litości dla 66-letniej gwiazdy polskiej estrady, wytykając jej brak profesjonalizmu w dość dobitnych i gorzkich słowach.

Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść.

— napisał jeden z użytkowników pod filmem z koncertu.

Niektórzy internauci posunęli się do bardzo złośliwych sugestii, insynuując, że niedyspozycja gwiazdy mogła mieć związek z alkoholem. Przy okazji oberwało się artystce w temacie dopłat do emerytur.

I my takim artystom mamy dopłacać do biednych ich emerytur?

— dopytywał jeden z oburzonych komentatorów.

Szybko jednak znaleźli się również wierni fani, którzy ruszyli na ratunek swojej idolce. Tłumaczyli oni niefortunną wpadkę zwykłą chęcią interakcji i zaktywizowania publiczności do wspólnego śpiewania. Zwrócili też uwagę, że zasługi wokalistki przewyższają jedno potknięcie.

Ludzie jesteście okropni! Jak łatwo oceniać kogoś zza klawiatury. Akurat ona zrobiła więcej dla kultury niż niejeden z nas. Więc warto pomyśleć i zamilczeć czasami. Po prostu chciała, żeby publiczność zaśpiewała.

— zaapelował inny internauta, stając w obronie piosenkarki.

Beata Kozidrak w mini AKPA

Beata Kozidrak i jej choroba nowotworowa

Choć wpadki na scenie zawsze przyciągają uwagę i są łatwym celem do kąśliwych żartów w sieci, warto pamiętać, że za scenicznym wizerunkiem kryje się człowiek po ciężkich przejściach. Beata Kozidrak w ostatnim czasie musiała zmierzyć się z niezwykle trudnym przeciwnikiem, który na pewien czas całkowicie odciął ją od muzyki. O swoich problemach ze zdrowiem opowiedziała otwarcie w sierpniu 2025 roku, udzielając poruszającego wywiadu dla programu "Dzień dobry TVN".

To właśnie wtedy artystka ujawniła publicznie prawdziwe tło swojego zniknięcia z życia publicznego. Przyczyną jej kilkumiesięcznej przerwy w karierze, która rozpoczęła się pod koniec 2024 roku, była zdiagnozowana u niej choroba nowotworowa. To był czas, w którym zdrowie i walka o życie stały się absolutnym priorytetem. Choć gwiazda wygrała ten najważniejszy pojedynek i ostatecznie wróciła na ukochaną scenę, to potężne obciążenie z pewnością zostawiło po sobie ślad, przypominając nam, że czasem warto zachować odrobinę empatii przed wydaniem surowego wyroku.

Beata Kozidrak pokazała luksusową willę za 2 miliony złotych. "Otaczam się złotem". Wnętrza robią wrażenie [zdjęcia]
Źródło: screen TVN Style
Reklama
Reklama