Nie żyje brat Beaty Tyszkiewicz. Rodzina opublikowała nekrolog, jeden szczegół wyciska łzy

Nie żyje brat Beaty Tyszkiewicz. Rodzina opublikowała nekrolog, jeden szczegół wyciska łzy

Nie żyje brat Beaty Tyszkiewicz. Rodzina opublikowała nekrolog, jeden szczegół wyciska łzy

AKPA

Krzysztof Tyszkiewicz, młodszy brat aktorki Beaty Tyszkiewicz, zmarł pod koniec marca w Hamburgu, gdzie mieszkał na stałe. Choć od jego odejścia minęło już trochę czasu, dopiero na początku czerwca na stronie "Gazety Wyborczej" ukazał się oficjalny nekrolog. Najbliższa rodzina pożegnała w nim 83-letniego hrabiego. Wśród pogrążonych w żałobie bliskich, podpisanych pod wzruszającym tekstem, znalazła się siostra z córkami, żony z córkami oraz wnuki.

Reklama

Śmierć Krzysztofa Tyszkiewicza. Najbliżsi żegnają hrabiego w nekrologu

83-letni Krzysztof Tyszkiewicz, brat Beaty Tyszkiewicz odszedł 28 marca 2026 roku. Śmierć ukochanego brata aktorki nastąpiła w Niemczech jeszcze wczesną wiosną. Dopiero z początkiem czerwca ta smutna informacja dotarła do szerszej publiczności. Na stronie internetowej "Gazety Wyborczej" opublikowano wówczas oficjalny nekrolog. Z ogromnym szacunkiem podpisała go najbliższa rodzina zmarłego.

nekrolog Krzysztof Tyszkiewicza nekrologi.wyborcza.pl

Emigracja do Hamburga i głęboka relacja Beaty Tyszkiewicz z bratem

Hrabia Krzysztof Jan Benedykt Tyszkiewicz przez większość swojego dorosłego życia przebywał poza granicami Polski. Wyemigrował z kraju około 1963 roku, mając zaledwie 20 lat. Początkowo swoje losy związał z Francją i Wielką Brytanią. Ostatecznie postanowił osiąść na stałe w Niemczech. Decyzja o wyjeździe wiązała się z pewnymi trudnościami, o czym sam Krzysztof Tyszkiewicz opowiedział kiedyś z rozbrajającą szczerością, przywołując poruszający szczegół:

Uciekłem (...), kiedy miałem 20 lat (...) Beata i mama miały po 20 par butów, a ja jedną, i to dziurawą.

Pomimo wielkiej odległości geograficznej, rodzeństwo przez kolejne dekady utrzymywało niezwykle zażyłe relacje. Beata Tyszkiewicz w wywiadzie dla dziennika "Fakt" tak opisywała ich kontakt:

Niestety, mój brat mieszka w Hamburgu i widzimy się tak ze trzy, cztery razy w roku. Czasem przyjeżdża do mnie na wakacje, ale różnie to bywa. Jakby jednak nie było, zawsze jesteśmy bardzo bliscy.

Beata Tyszkiewicz z bratem stoją obok siebie w tle palący się kominek AKPA

Wspólna książka i niezwykłe wspomnienia z lat młodości

Zawodowo brat aktorki zajmował się produkcją programów i filmów o tematyce kulinarnej. Krzysztof Tyszkiewicz był absolwentem łódzkiej Filmówki (PWSFTviT), co dawało mu doskonałe przygotowanie i uwiarygadniało jako twórcę. Jego pasja do gotowania zaowocowała w 2013 roku wyjątkowym projektem, zrealizowanym ramię w ramię z siostrą. Rodzeństwo wydało wówczas książkę zatytułowaną "Trzy pory dnia. Kulinarne fascynacje Krzysztofa Tyszkiewicza".

Przy okazji promocji książki padło wiele wzruszających słów. Podczas jednej z rozmów z dwutygodnikiem "Gala" w 2013 roku, Krzysztof Tyszkiewicz niezwykle ciepło wypowiedział się o bezwarunkowym zaufaniu do siostry:

Wielką radością jest mieć kogoś takiego jak Beata. Mam do niej wielkie zaufanie i mogę jej powiedzieć prawdę, co w 99 proc. relacji międzyludzkich jest niemożliwe.

W tym samym wywiadzie dla "Gali" z 2013 roku, aktorka wróciła wspomnieniami do czasów młodości. Jako starsza siostra czuła ogromną potrzebę chronienia Krzysztofa i nieraz walczyła o niego jak prawdziwa lwica. Jedna z opowiedzianych wtedy anegdot ukazuje jej niesamowitą determinację w obliczu zagrożenia:

To ja się o Krzysztofa troszczyłam. Pamiętam, jak pewnego razu został pobity w Łodzi. Pojechałam z nim do tego miasta, do szpitala na obdukcję, później na komisariat, a sprawca – po mojej interwencji – trafił do wojska. Bo wcielić kogoś do armii było łatwo. Jeśli sprawca pobicia miał tyle siły i agresji w sobie, to szkoda, żeby się marnował, prawda? Kiedy indziej ukradli bratu znaczki. Miałam wtedy chyba 15 lat, ale przebrałam się za dorosłą, umalowałam i poszłam odebrać klaser. Byłam za Krzysztofa odpowiedzialna.

Te dawne wspomnienia doskonale pokazują, że kilometry nigdy nie zdołały zerwać ich bratersko-siostrzanej relacji. W trudnych momentach rodzeństwo po prostu zawsze mogło na siebie liczyć.

Legenda kina Beata Tyszkiewicz świętuje 87. urodziny. W młodości była jeszcze piękniejsza
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama