Marcin Hakiel znów rozgrzał sieć i wywołał lawinę komentarzy. Podczas wizyty w najnowszym podcaście bez ogródek zdradził kulisy trwającego konfliktu z byłą żoną. Choć od głośnego rozstania minęły już lata, do akcji regularnie wkraczają prawnicy. Żądają oni astronomicznych kwot zadośćuczynienia za publiczne wypowiedzi.
Roszczenia finansowe wobec Marcina Hakiela
Marcin Hakiel nie owijał w bawełnę, goszcząc na początku czerwca 2026 roku w podcaście „Matcha Talks”. W rozmowie z Julią Izmalkową gwiazdor opowiedział o tym, jak po czasie wyglądają jego relacje z matką swoich dzieci. Wygląda na to, że o życiowym spokoju na razie nie ma mowy, a cały kontakt opiera się głównie na chłodnej wymianie oficjalnej korespondencji.
Prawnicy Katarzyny Cichopek regularnie wysyłają mu przedprocesowe wezwania do zapłaty. Chodzi o gigantyczne kwoty rzędu 200, a nawet 250 tysięcy złotych, które mają stanowić dotkliwą karę za wywiady. Marcin Hakiel do pism od byłej żony podchodzi z godnym podziwu stoicyzmem — zamiast analizować paragrafy, po prostu przekazuje „makulaturę” swojej prawniczce.
Teraz to tylko dostaję co chwilę jakieś pisma, że coś tam powiedziałem nie tak. Że a tu mam zapłacić byłej 200 tysięcy złotych, 250... Do końca nawet tego nie czytam, wysyłam to do swojej prawniczki i ona odpisuje.
— wyznał Marcin Hakiel w podcaście.
AKPA
Dominika Serowska otrzymała pismo od prawników
Marcin Hakiel ze sporym oburzeniem przyjął fakt, że w tę prawniczą telenowelę wciągane są osoby trzecie. Jedno z przedprocesowych pism trafiło nie tylko do rąk tancerza, ale zostało również oficjalnie zaadresowane do jego obecnej partnerki. Obecnie gwiazdor układa sobie życie na nowo i jest zaręczony z Dominiką Serowską. Para doczekała się syna Romea Jeremiego, urodzonego 4 grudnia 2024 roku.
Ten jeden szczegół wyraźnie wyprowadził go z równowagi. Uznał, że uderzanie w jego ukochaną to stanowcza przesada. Zakochani starają się skupiać na wychowaniu dziecka i unikać niepotrzebnych prowokacji ze strony otoczenia byłej partnerki.
Raz mnie trochę zabolało, jak pismo poszło do mnie i do Dominiki, bo uważam, że Dominika jest bardzo w porządku względem tej całej sytuacji i właściwie nigdy nie powiedziała nic takiego, co byłoby przesadą. Wtedy zadzwoniłem do prawniczki i poprosiłem, by napisała: „Dominiki w to nie mieszajmy”.
— stanowczo podsumował Marcin Hakiel.
AKPA
Kulisy rozwodu Marcina Hakiela i Katarzyny Cichopek
Marcin Hakiel i Katarzyna Cichopek rozwiedli się 25 sierpnia 2022 roku, zamykając za sobą czternastoletni rozdział małżeństwa. Jak zdradził celebryta, już same początkowe koszty tego burzliwego rozstania pochłonęły z jego portfela około 100 tysięcy złotych. Pieniądze te pokryły rachunki za usługi notariuszy, wsparcie kancelarii prawnej oraz wynajęcie prywatnych detektywów.
Ostatnia bezpośrednia rozmowa byłych małżonków również nie należała do specjalnie przyjemnych. Gwiazdor odebrał ją jako celową próbę zrzucenia na niego całej winy za zaistniałą sytuację. Z perspektywy czasu uznał, że takie zachowanie miało na celu jedynie psychiczne uprzykrzenie mu życia po rozstaniu.
Nawrzucała mi, że byłem taki, sraki i owaki. Przeanalizowałem sobie to u psychologa i wyciągnąłem z tego jakieś wnioski. (...) Nie do końca czułem prawdę, bardziej czułem emocje i chęć takiego dokręcenia mi śruby.
— skomentował tancerz w rozmowie z Julią Izmalkową.
Sam moment odkrycia bolesnej prawdy o końcu relacji był dla niego wyjątkowo trudny. O braku wierności dowiedział się podczas wyjazdu ze swoimi pociechami. To właśnie w trakcie spaceru nad morzem odebrał szokujący telefon, a chwilę później na jego pocztę elektroniczną spłynęły twarde materiały dowodowe, co definitywnie przekreśliło ich wspólną przyszłość.