Małgorzata Rozenek-Majdan 1 czerwca 2026 roku świętowała 48. urodziny, raz na zawsze ucinając internetowe śledztwa dotyczące jej metryki. Gwiazda, która urodziła się 1 czerwca 1978 roku, latami mierzyła się z teoriami spiskowymi na temat swojego wieku. W tym wyjątkowym dniu mąż Radosław i syn Henryk zadbali o to, by prawda wybrzmiała wyjątkowo głośno.
Ile lat ma Małgorzata Rozenek-Majdan? Urodzinowa niespodzianka w domu
48-letnia Małgorzata Rozenek-Majdan celebrowała urodziny w łóżku, a widok zasypanej kwiatami gwiazdy wbija w fotel. Z samego rana w domu prezenterki pojawili się jej mąż oraz mały Henryk. Wręczyli zachwyconej solenizantce przepiękne bukiety ogromnych, biało-różowych hortensji. To wszystko było nie tylko wspaniałą okazją do radości, ale też głośnym przypomnieniem o prawdziwej metryce żony byłego bramkarza reprezentacji Polski.
Radosław Majdan postanowił także uświetnić ten dzień publicznymi, bardzo osobistymi życzeniami, które pojawiły się na jego instagramowym profilu tuż po porannej niespodziance. Nie szczędził w nich niezwykle ciepłych słów.
"Wszystkiego najlepszego kochanie. Idź po wszystko, spełniaj swoje marzenia i nie zwalniaj tempa. Bądź dalej naszą wielką miłością, inspiracją i źródłem energii z której cała nasza rodzina czerpie siłę, a przede wszystkim bądź moim szczęśliwym Pysiem. Bardzo Cię kocham Małgosiu" — napisał Radosław Majdan.
instagram.com/m_rozenek
Skąd wzięły się teorie o metryce gwiazdy?
Początkiem wieloletniej afery była niewinna pomyłka podczas emisji jednego z programów. Na podpisie ekranowym przedstawiono Małgorzatę Rozenek jako osobę o dekadę starszą, co momentalnie uruchomiło gigantyczną, internetową maszynę domysłów i teorii spiskowych. Ludzie masowo analizowali każdy szczegół z życia celebrytki, próbując doszukać się w nim rzekomego fałszerstwa.
"Wszystko zaczęło się od tego, że kiedyś w jednym z programów podpisano mnie „Małgorzata Rozenek, 41 l.”. Ktoś się pomylił, bo miałam wówczas 31 lat. Różne pomyłki się zdarzają. Mam świadomość tego, że wyglądam poważniej, niż wskazywałby mój wiek" — wyjaśniła po latach Małgorzata Rozenek-Majdan w rozmowie z serwisem Plejada.
Choć przez długi czas temat elektryzował fanów oraz portale plotkarskie, sama zainteresowana potrafiła nabrać do niego zdrowego dystansu.
"Od początku mojej pracy w telewizji ten temat pojawia się regularnie. Do tego stopnia, że zdążył mi spowszednieć. Coraz bardziej bawi mnie inwencja niektórych portali plotkarskich dotycząca poszukiwania dowodów na to, że mój wiek jest inny od tego, który podaję" — skwitowała Małgorzata Rozenek-Majdan.
Archiwalny kadr z balu maturalnego z 1988 roku i obietnica miliona złotych
Absolutnym hitem tego narodowego śledztwa okazała się afera wokół pewnej, krążącej kiedyś po sieci fotografii. Internauci odkryli archiwalny kadr z balu maturalnego rzekomo z 1988 roku, przypisując obecność na nim właśnie prezenterce. Szybko jednak musiała zdementować te rewelacje. Z uśmiechem wyjaśniła, że na fotografii widnieje zupełnie inna kobieta. Choć jest ona niezwykle podobna i nosi to samo nazwisko, nie ma z gwiazdą nic wspólnego.
W odpowiedzi na absurdalne śledztwa, gwiazda niejednokrotnie decydowała się na ironię. Kilka lat temu wrzuciła na swój profil na Instagramie zdjęcie dowodu osobistego z przerobioną datą urodzenia, która sugerowała, że skończyła dopiero 18 lat. Innym razem poszła o krok dalej – zadeklarowała wypłacenie miliona złotych nagrody osobie, która przedstawi bezsprzeczny dowód, że nie przyszła na świat w tę konkretną datę. Pieniądze do dziś czekają na właściciela.