11-letnia Maja Mecan zmaga się obecnie z trzecią wznową ostrej białaczki szpikowej. W piątek 5 czerwca Fundacja Cancer Fighters opublikowała oficjalny komunikat, w którym informuje o zaprzestaniu publikacji bieżących informacji o stanie zdrowia dziewczynki. Dziewczynka wchodzi w najtrudniejszy etap leczenia, a przeszczep zbliża się wielkimi krokami. Maja i jej rodzina potrzebują teraz przede wszystkim spokoju oraz pełnej prywatności.
Trzecia wznowa choroby i kluczowy komunikat fundacji Cancer Fighters
Maja Mecan po raz kolejny musi stawić czoła niewyobrażalnie trudnemu wyzwaniu. Wspomniany komunikat fundacji poruszył wszystkich internautów śledzących jej losy. Z powodu przygotowań do zabiegu, bliscy pacjentki poprosili o uszanowanie ich przestrzeni w tych decydujących momentach leczenia. Założycielka fundacji, znana jako Ciocia Ola, zamieściła w mediach społecznościowych wpis opisujący bolesne chwile, przez które przechodzi obecnie mała wojowniczka na oddziale szpitalnym.
Dzisiaj był dla Mai bardzo trudny dzień. Kolejne ścięcie włosów nie było dla niej łatwym doświadczeniem. To kolejny etap walki, którą każdego dnia toczy z ogromną odwagą. Jak wiecie, Maja przebywa obecnie na oddziale przeszczepowym, gdzie jest przygotowywana do przeszczepu. Przed nią i jej rodzicami wyjątkowo ważny czas, wymagający spokoju, siły i pełnego skupienia na leczeniu.
Wyświetl ten post na Instagramie
Maja Mecan czeka na przeszczep szpiku. Poruszające słowa mamy w Dzień Dziecka
11-letnia Maja Mecan zaledwie kilka dni wcześniej, w poniedziałek 1 czerwca, rozpoczęła intensywne przygotowania do ratującego życie zabiegu. Ten żmudny medyczny proces zbiegł się w czasie z Dniem Dziecka, co nadało całej sytuacji jeszcze bardziej dramatyczny wymiar. Zgodnie z planem leczenia w specjalistycznym ośrodku, lekarze wyznaczyli termin przeszczepu szpiku na 10 czerwca 2026 roku. Właśnie pierwszego dnia czerwca Katarzyna Mecan, mama 11-latki, podzieliła się w internecie swoimi przemyśleniami, obok których po prostu nie da się przejść obojętnie.
Są też rodzice, którzy każdego dnia proszą Boga tylko o jedno… żeby ich dziecko żyło. Po prostu żyło, żeby mogło jeszcze się uśmiechnąć, przytulić, powiedzieć „kocham cię”, a zwłaszcza obudzić kolejnego ranka. I kiedy jedni rodzice dziś zastanawiają się, jaki prezent sprawi największą radość, drudzy marzą tylko o tym, żeby ich dziecko mogło jeszcze kiedyś ten prezent odpakować. Żeby mogło być. Tylko tyle. Albo aż tyle.
Spełnione marzenie Mai. Robert Lewandowski i gigantyczna zbiórka dla chorych dzieci
Maja Mecan, zanim na dobre wróciła na szpitalny oddział, przeżyła chwile absolutnego szczęścia. Zaledwie dzień przed rozpoczęciem ostatecznych przygotowań, w niedzielę 31 maja na stadionie Tarczyński Arena we Wrocławiu, spełniła swoje największe marzenie. Tuż przed rozpoczęciem towarzyskiego meczu reprezentacji Polski z Ukrainą wyszła na murawę, dumnie trzymając za rękę kapitana naszej kadry narodowej. Nagranie opublikowane 2 czerwca przez serwis „Łączy nas piłka” zdradza kulisy tego wyjątkowego spotkania.
W ogóle Robert bardzo fajnie się mną tam zaopiekował. Wszystko mi mówił, co i jak mam robić, więc bardzo miło z jego strony. Jest super. Jest super człowiekiem. Powiedział, że na pewno zaopiekuje się mną na meczu i dotrzymał słowa. To było największe marzenie, wyjść z Robertem.
Niezwykła walka 11-latki o powrót do zdrowia zainspirowała setki tysięcy osób do bezinteresownej pomocy. Jej historia stała się głównym impulsem do zorganizowania ogólnopolskiej akcji charytatywnej przez influencera Łatwoganga oraz rapera Bedoesa. Dzięki potężnemu zaangażowaniu internautów zebrano kwotę przekraczającą 250-280 milionów złotych.
Te środki pomogą uratować wiele bezbronnych istnień. Obecnie jednak cała uwaga skupiona jest na 10 czerwca i pomyślnym przebiegu operacji wrocławskiej pacjentki.