Dorota Naruszewicz znów znalazła się na językach! 15 czerwca pojawiła się na 12. Charytatywnych Kulinarnych Zawodach Dziennikarzy. Aktorka zaprezentowała wyjątkowo odważną, prześwitującą kreację, która natychmiast przyciągnęła wzrok wszystkich obiektywów. Gwiazda udowodniła, że wiek to absolutnie tylko liczba, a prawdziwa pewność siebie stanowi najlepszy dodatek na czerwonym dywanie.
Dorota Naruszewicz w prześwitującej bluzce na Zawodach Dziennikarzy
55-letnia Dorota Naruszewicz doskonale wie, jak wywołać poruszenie w polskim show-biznesie. Aktorka przez ponad dekadę wcielała się w rolę Beaty Boreckiej w kultowym serialu "Klan", z którego ostatecznie odeszła w 2011 roku. Choć od jej głośnego rozstania z popularną produkcją minęło już sporo czasu, dawna ulubienica widzów wciąż potrafi błyszczeć w blasku fleszy. Wystarczyła jedna impreza, by znowu zrobiło się o niej naprawdę gorąco.
Podczas kulinarnej imprezy dla dziennikarzy, która odbyła się 15 czerwca 2026 roku, aktorka postawiła na nieoczywistą elegancję z potężnym pazurem. Wystąpiła w granatowo-czarnej, prześwitującej bluzce z brokatowym wzorem w kratkę. Prześwitujący materiał odważnie eksponował sylwetkę. Dorota najwyraźniej uznała, że skoro przez lata ukrywała się w golfach na planie telenoweli, teraz czas na małą rekompensatę dla fotoreporterów. Trzeba przyznać, że ta "rekompensata" wyszła jej nad wyraz stylowo.
Ten zmysłowy element garderoby mistrzowsko zestawiła z bardzo szerokimi, białymi spodniami z prostymi nogawkami do ziemi. Uzupełnieniem całości były luksusowe detale, obok których trudno było przejść obojętnie. Gwiazda wybrała brokatowe szpilki z kryształkowymi zdobieniami oraz rzucającą się w oczy kopertówkę w srebrno-szary wzór wężowej skóry. Kropkę nad i stanowiły stylowe, perłowe kolczyki.
Choć wielu wciąż widzi w niej Beatę z "Klanu", Naruszewicz udowodniła, że ma znacznie szerszy wachlarz możliwości. W 2019 roku zachwyciła jako księżna Julianna w "Koronie królów", całkowicie zrywając z wizerunkiem potulnej córki Jerzego. Prywatnie aktorka również przeszła rewolucję — w 2021 roku potwierdziła rozwód z Tomaszem Żórawskim. Dziś swoją popularność wykorzystuje w szczytnym celu, edukując o chorobie Alzheimera, z którą zmaga się jej mama.
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Anna Powierza i jej nowa fryzura na premierze filmu
To niejedyna gwiazda "Klanu", która ostatnio zaszalała z wizerunkiem. Niedawno, podczas uroczystej premiery filmu "Superman", na czerwonym dywanie pojawiła się Anna Powierza. Zamiast klasycznych fal czy gładkiego cięcia, aktorka zaprezentowała fotoreporterom zupełnie zaskakujące wydanie samej siebie. Zdecydowała się na tymczasową wersję dredów, czyli efektowne dredloki.
To jest moja fryzura marzeń i mogę powiedzieć szczerze i otwarcie, że to jest fryzura mojego życia. Nic nie trzeba robić z włosami i cokolwiek się z nimi nie zrobi [...], to zawsze wyglądają świetnie — wyznała Anna Powierza w niedawnym wywiadzie dla serwisu Jastrząb Post.
Zupełnie nowa odsłona aktorki wywołała istną lawinę komplementów w sieci. Fani momentalnie ruszyli z ocenami, nie kryjąc ogromnego zachwytu.
Wow, mega to wygląda. Idealne na lato. Strzał w dziesiątkę, pięknie. Ale pasuje. — zachwycali się użytkownicy Instagrama w komentarzach na jej profilu.
Izabela Trojanowska powraca do kultowego uczesania z lat 80.
Prawdziwej wizerunkowej rewolucji uległa również inna legenda ekranu. W ostatnich dniach Izabela Trojanowska podzieliła się w mediach społecznościowych fotografiami swojej najnowszej metamorfozy. Wokalistka postanowiła wrócić do kultowego cięcia, które było jej największym znakiem rozpoznawczym na samym początku oszałamiającej kariery. Za nową-starą fryzurę odpowiada znana fryzjerka, co dla samej artystki miało kolosalne znaczenie sentymentalne.
Postanowiłam wrócić do fryzury sprzed ponad 40 lat, która narodziła się w salonie Vidala Sassoona w Londynie na początku lat 80-tych. A wszystko dlatego, że po latach znalazłam osobę, która uczyła się od samego mistrza - Dobrawę Piękos-Szymańską! — napisała Izabela Trojanowska w obszernym wpisie na swoim Facebooku.
Dawne gwiazdy ulicy Lubicz przeżywają właśnie swoją drugą młodość. Ich wyczucie stylu i niesłabnący apetyt na modowe eksperymenty wciąż dostarczają nam świetnego materiału do dyskusji.