Edyta Herbuś wije się w skąpym bikini. Fani przecierają oczy zdumienia: "Edytka, ale ogień"

Edyta Herbuś wije się w skąpym bikini. Fani przecierają oczy zdumienia: "Edytka, ale ogień"

Edyta Herbuś wije się w skąpym bikini. Fani przecierają oczy zdumienia: "Edytka, ale ogień"

www.instagram.com/edytaherbus/

Edyta Herbuś znów rozgrzała internet. W środę 17 czerwca 2026 roku gwiazda opublikowała nagranie, na którym bez żenady wyleguje się w basenie, łapiąc promienie słońca. Po wyczerpujących tygodniach na planie programu "Azja Express", tancerka postanowiła zregenerować siły. Ubrana w czarne, mikroskopijne bikini nie pozostawiła nic wyobraźni. Odpoczywa na wodzie, rozprawiając o uduchowieniu i głębokim przepływie energii.

Reklama

Edyta Herbuś po programie Azja Express wraca do formy w basenie

Edyta Herbuś po długim pobycie na planie produkcji TVN stawia na totalny relaks. Tego dnia odsłoniła wszystko jak na dłoni, prezentując sylwetkę w czarnym bikini podczas odpoczynku w chłodnej wodzie basenu. Wygląda na to, że azjatyckie słońce i ekstremalne warunki przetrwania tylko wyostrzyły jej apetyt na refleksyjne przemyślenia. Celebrytka postanowiła publicznie podzielić się swoimi intymnymi doznaniami z fanami, szczegółowo relacjonując swój powrót do równowagi psychofizycznej.

Każda chwila istnienia zasługuje na wdzięczność. Po tym intensywnym wysiłku, maratonie zmagań, działaniu na granicy walki o przetrwanie, moje ciało chce odetchnąć. Pozwalam, by samo wyznaczało teraz swój rytm, bez pośpiechu, najmniejszej presji czy oceniania. W zaufaniu do mądrości tego czucia

— wyznała Edyta Herbuś, dodając opis do nagrania z 17 czerwca.

edyta herbuś w bikini wyłania się z basenu instagram.com/edytaherbus

Głębokie medytacje w basenie i połączenie ze źródłem

Tancerka nie poprzestała jednak na prostej deklaracji powysiłkowego zmęczenia. Pluskając się beztrosko w kuszącym stroju kąpielowym, weszła na znacznie wyższy poziom energetycznych wibracji. Trzeba przyznać, że opowieści o magicznych przepływach brzmią wyjątkowo wzniośle, zwłaszcza gdy internauci mogą podziwiać przy tym na wpół obnażoną sylwetkę na dmuchanym materacu. Rozgogolona gwiazda nie pozostawiła nic wyobraźni i bez żenady prężyła zgrabne ciało. Z jej wpisu dowiadujemy się dokładnie, czego do pełnego szczęścia potrzebuje teraz jej spragniony spokoju organizm.

Czego pragnie dziś moje ciało? Czułości; Miękkości; Nawilżenia; Spokoju; Zdrowego jedzenia; Harmonii; Regeneracji; Przepływu energii męskiej i żeńskiej; Połączenia z intuicją, bez zagłuszania … Właśnie tak czuję się połączona ze źródłem

— wymieniała filozoficznie Edyta Herbuś, opisując swoje metafizyczne zapotrzebowanie.

Dieta Edyty Herbuś po powrocie do Polski. Zjadła schabowego i kaczkę

Edyta Herbuś nie od razu zanurzyła się w błękitnej wodzie, by szukać balansu między żywiołami. Najpierw musiała jednak zaspokoić zdecydowanie bardziej przyziemne potrzeby. Wróciła do domu wraz ze swoim partnerem Piotrem Bukowieckim po zakończeniu wielotygodniowych nagrań do nowej edycji programu TVN „Azja Express”. Uduchowienie zeszło na dalszy plan. Głodny organizm dał o sobie znać po powrocie ze skrajnie trudnych, zagranicznych warunków. Ciało połączone ze źródłem najlepiej ładuje akumulatory na tradycyjnym, polskim jedzeniu. Zanim nadeszły wzniosłe basenowe medytacje, zmęczona para mogła po prostu cieszyć się radosnym powitaniem z najbliższymi.

Celebrytka w relacjach zamieszczonych tuż po przylocie do ojczyzny zdradziła, jak wyglądały jej pierwsze chwile w domu. Relacjonowała wówczas, że jej ukochany pies o imieniu Stokrotka został nareszcie odebrany z kliniki weterynaryjnej. To dopełniło rodzinnego szczęścia po długiej rozłące. Na suto zastawionym stole wylądowały z kolei potrawy, które nie mają zbyt wiele wspólnego z wegańskim oczyszczaniem i łączeniem się ze wszechświatem.

Kochana rodzinka przywitała nas łzami wzruszenia i pysznym polskim schaboszczakiem. Stokrotka, odebrana z kliniki, uzdrawia się naszą miłością. Tuwim biega wokół stołu z radości. My nie możemy się najeść, więc wjechała jeszcze kaczka i truskawkowy deserek…

— ekscytowała się Edyta Herbuś w relacji zamieszczonej wkrótce po przekroczeniu progu domu.

Ostatecznie każda forma luksusowej regeneracji jest dobra, o ile przynosi zamierzony efekt. Najwyraźniej nic tak wspaniale nie ustawia czakr i nie zapewnia pożądanego poziomu harmonii, jak solidny, swojski kawałek pieczystego, popity truskawkowym deserem.

Edyta Herbuś z dekoltem do pępka w niebotycznie obcisłej kreacji. Widać wszystko jak na dłoni [zdjęcia]
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama