Zarabia 23 tysiące i blokuje mieszkanie komunalne! Posłanka PiS w bluzce za 4 tysiące żali się na biedę

Zarabia 23 tysiące i blokuje mieszkanie komunalne! Posłanka PiS w bluzce za 4 tysiące żali się na biedę

Zarabia 23 tysiące i blokuje mieszkanie komunalne! Posłanka PiS w bluzce za 4 tysiące żali się na biedę

facebook.com/anna-paluch

Anna Paluch, posłanka Prawa i Sprawiedliwości, wywołała ogólnopolski skandal swoimi słowami o "skromnym" życiu. Parlamentarzystka, która w 2025 roku zainkasowała blisko 278 tysięcy złotych brutto, od lat 90. zajmuje mieszkanie komunalne w Krościenku nad Dunajcem z czynszem wynoszącym około 200 złotych. Polityczka twierdzi, że lokalu nie zwolni, dopóki nie wykończy własnego domu, bo budowa to "drogie przedsięwzięcie".

Reklama

Mieszkanie komunalne Anny Paluch z PiS

Anna Paluch wywołała ogromne emocje swoim wystąpieniem na antenie Radia Kraków. 17 czerwca 2026 roku polityczka usłyszała pytanie o powody. Od lat 90. zajmuje ona lokal komunalny o powierzchni 38,3 m kw. w centrum Krościenka nad Dunajcem. Wywiad ujawnił specyficzne podejście parlamentarzystki do własnej sytuacji finansowej.

Paluch twierdzi, że budynek nie ma uregulowanego stanu prawnego, a "żaden wójt się nie wysilił", by to zmienić, co rzekomo uniemożliwia sprzedaż lokalu. Tymczasem koszty zamieszkania w budynku należącym do gminy są niezwykle niskie. Jeszcze w 2023 roku miesięczny czynsz wynosił zaledwie 116,43 zł, a obecnie opłaty te są szacowane na kwotę nieprzekraczającą 200 zł miesięcznie. Sytuacja w gminie Krościenko bywa dramatyczna. Według medialnych doniesień na przydział lokalu komunalnego oczekują tam obecnie trzy rodziny, które od dawna zmagają się z autentyczną, trudną sytuacją życiową.

Lekarz siedzi przy stole Canva

CZYTAJ WIĘCEJ: Kolejny lekarz rekordzista! 32-letni ortopeda zarobił 3 miliony w rok. "Kosztem życia prywatnego" - tłumaczy

Budowa domu Anny Paluch i zarobki posłanki w 2025 roku

Zeszłoroczne przychody posłanki zamknęły się w kwocie blisko 278 tys. zł brutto. Na tę imponującą sumę złożyło się uposażenie poselskie, dieta parlamentarna oraz emerytura, co ostatecznie daje średnio około 23 tys. zł miesięcznie. Mimo stabilnego przychodu polityczka odczuwa ciężar codziennych wydatków w zupełnie inny sposób. Podczas radiowej rozmowy stanowczo odniosła się do wyliczeń dziennikarzy dotyczących jej rocznych dochodów.

My zarabiamy skromnie. To wynagrodzenie brutto.

Paluch dodaje w tej samej rozmowie z 17 czerwca:

Wyprowadzę się z mieszkania komunalnego, jak zdążę zbudować dom. Kto budował dom, wie, jakie to jest drogie przedsięwzięcie. My zarabiamy średnią krajową.

Posłanka snuje ambitne plany na przyszłość, które powoli realizuje z własnej kieszeni. W dzielnicy Pasterniki w Krościenku nad Dunajcem od pewnego czasu rośnie jej prywatny dom. Oświadczenia majątkowe pokazują, że w 2024 roku nieruchomość wyceniano na 690 tys. zł. W 2025 roku kwota ta wzrosła już do 800 tys. zł. Posłanka ze swojej "średniej krajowej" opłaca budowę posiadłości za blisko milion złotych. Tymczasem prawdziwe problemy mieszkaniowe w regionie nie znikają.

Jacek Rozenek z żoną Marią AKPA

CZYTAJ WIĘCEJ: Po chorobie Jacek Rozenek był na dnie. Gest 20 lat młodszej żony wbija w fotel: "Zrobiłam, jak mamusia powiedziała"

Luksusowe stylizacje posłanki Prawa i Sprawiedliwości

Zaledwie kilkanaście dni wcześniej, 7 czerwca 2026 roku, polityczka udowodniła, że jej deklaracje o skromnych dochodach bledną w zderzeniu z rzeczywistością. Tego dnia wzięła udział w spotkaniu z Przemysławem Czarnkiem w Nowym Targu. Zaprezentowała się wówczas w stylizacji. Wybór ten kłóci się z wizerunkiem osoby obciążonej finansowymi wyrzeczeniami.

Posłanka pokazała się publicznie w eleganckiej koszuli znanej marki Fendi. Cena rynkowa takiego luksusowego elementu garderoby wynosi dokładnie 4 254,25 zł. Zaskakujący ubiór natychmiast wywołał lawinę reakcji w sieci. Ludzie błyskawicznie zestawili ten widok z doniesieniami o blokowaniu przydziału na tanie mieszkanie.

Bluzeczka za ponad 4000 zł. Przed suwerenem należy się dobrze prezentować, prawda?

Tak całą sytuację podsumowuje internauta Paweł. Matematyka w tym przypadku jest bezlitosna: za cenę jednej jedwabnej bluzki marki Fendi, posłanka mogłaby opłacać swój komunalny dach nad głową przez okrągłe 22 miesiące. Wygląda na to, że oszczędności na czynszu faktycznie pozwalają na 'skromne' zakupy w najdroższych butikach Warszawy.

57-letnia Katarzyna Niezgoda w obcisłym Diorze odsłania brzuszek. Mąż nie mógł opanować rąk [zdjęcia]
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama