Dorota R. tłumaczy się po usłyszeniu zarzutów. Grozi jej więzienie i utrata luksusów

Dorota R. tłumaczy się po usłyszeniu zarzutów. Grozi jej więzienie i utrata luksusów

Dorota R. tłumaczy się po usłyszeniu zarzutów. Grozi jej więzienie i utrata luksusów

AKPA

Dorota R. usłyszała druzgocące wieści w trakcie zagranicznego urlopu z mamą. Do sądu trafił właśnie akt oskarżenia przeciwko wokalistce i jej byłemu mężowi, Emilowi S. W grze jest ponad 12 milionów złotych rzekomo ukrytych przed wierzycielami. Mężczyźnie grozi dekada za kratkami, a gwieździe nawet 5 lat więzienia.

Reklama

Akt oskarżenia przeciwko Dorocie R. i Emilowi S.

Dorota R. po wieloletnim śledztwie poznała ostateczną decyzję organów ścigania. Informacja o akcie oskarżenia uderzyła w nią podczas beztroskich wakacji z matką. Prokuratura Okręgowa w Warszawie 19 czerwca skierowała sprawę do sądu. Oskarżenie obejmuje artystkę, jej byłego męża Emila S. oraz dwie inne osoby. Śledczy prześwietlili skomplikowaną sieć przepływów finansowych z ostatnich lat.

Prokuratorzy wzięli pod lupę fundusze związane z produkcją filmową. Inwestorzy wpłacili miliony, których nigdy nie odzyskali. Pieniądze z polskiej firmy Ent One Investments, prowadzonej przez Emila S., miały trafiać prosto na Maltę. Zasilały tam konta spółki Ent One Studios Limited. W tej zagranicznej strukturze biznesowej wspólniczką była właśnie znana piosenkarka.

Dorota r. i Emil s. z rozmazanymi oczami AKPA

Zabezpieczono luksusowe zegarki i miliony złotych

Emil S. znalazł się w fatalnym położeniu. Prokuratura zarzuca mu popełnienie aż 198 czynów, w tym pranie brudnych pieniędzy. Z kolei Dorocie R. śledczy zarzucają pomoc w ukryciu majątku o wartości kilkunastu milionów złotych. Wymiar sprawiedliwości uderzył z całą mocą, blokując ogromny dobytek oskarżonych.

Prokuratorzy prowadzili niezwykle stanowcze działania w toku prowadzonego postępowania, które ostatecznie sfinalizowano w połowie czerwca. Służby zabezpieczyły wtedy nie tylko miliony w gotówce, ale również roszczenia cywilne, liczne nieruchomości oraz luksusowe samochody. W ręce śledczych trafiły także kosztowne zegarki należące bezpośrednio do artystki. Skalę tych działań oddaje komunikat Prokuratury Okręgowej w Warszawie:

W przedmiotowej sprawie wydano szereg postanowień o zabezpieczeniu majątkowym na gotówce, roszczeniach cywilnych, nieruchomościach, samochodach, zegarkach na łączną kwotę ponad 12 mln zł i prawie 60 tys. euro. Czyny zarzucane Emilowi S. zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 10, czyny zarzucane Dorocie R. zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 5, zaś Annie S. i Agnieszce C.-D. do lat 10.

Doda i Emil Stępień z czarnymi paskami na oczach AKPA

Oświadczenie Doroty R. po decyzji prokuratury

Dorota R. zareagowała na te doniesienia prosto ze swojego wyjazdu. Opublikowała na Instagramie emocjonalne oświadczenie, w którym prosi o wstrzymanie się z ocenami. Wokalistka przypomniała, że to nie pierwszy tego typu cios. Według jej relacji ponad pięć lat temu organy ścigania zajęły jej osobiste oszczędności na poczet długów byłego męża.

Gwiazda widzi w zbliżającej się batalii sądowej szansę na oczyszczenie imienia. Twierdzi, że przez długi czas pozostawała ofiarą publicznej nagonki. Bez możliwości obrony przed falą spekulacji czekała na swój dzień w sądzie. Zadeklarowała jawną walkę o sprawiedliwość, rzucając krótkie, lecz wymowne słowa:

Nikt nie chciał mnie słuchać, stawiane były tezy, wysyłane od razu do mediów (...) i w końcu po tylu latach przychodzi mój czas.

Doda i Fagata zrzuciły fatałaszki i wparowały na scenę prawie golutkie. Wciśnięte w lateks dissują swoich ex [ZDJĘCIA]
Źródło: instagram.com/dodaqueen
Reklama
Reklama