Będzie przełom? Kierowca, który potrącił Łukasza Litewkę znowu zeznaje

Będzie przełom? Kierowca, który potrącił Łukasza Litewkę znowu zeznaje

Będzie przełom? Kierowca, który potrącił Łukasza Litewkę znowu zeznaje

instagram.com/teamlitewka, facebook.com/SlaskaKWP

Łukasz Litewka zginął w tragicznym wypadku drogowym, do którego doszło wiosną tego roku na ulicy Kazimierzowskiej. Śledztwo w sprawie jego śmierci wkracza w decydującą fazę. 57-letni kierowca, który śmiertelnie potrącił jadącego na rowerze mężczyznę, usłyszał zarzuty. Biegli sprawdzili już najważniejsze dowody, a ostateczne odpowiedzi na pytania dotyczące dramatu ma przynieść zaplanowana na wrzesień ekspertyza prokuratury.

Reklama
  • 57-letni kierowca usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym i wpłacił wyznaczoną kaucję.
  • Badania toksykologiczne wykluczyły obecność alkoholu oraz substancji psychoaktywnych w organizmie podejrzanego w chwili zderzenia.
  • Analiza telefonu udowodniła, że mężczyzna nie korzystał z urządzenia mobilnego tuż przed uderzeniem.
  • Prokuratura zaplanowała na wrzesień przeprowadzenie ekspertyzy dotyczącej dokładnej rekonstrukcji zdarzenia.

Zarzuty dla kierowcy po wypadku na ul. Kazimierzowskiej

Śledztwo mające wyjaśnić wszystkie okoliczności, w jakich zginął Łukasz Litewka, opiera się na analizie ludzkiego dramatu. Prokuratura, na podstawie zgromadzonego do tej pory materiału dowodowego, postawiła 57-letniemu kierowcy samochodu osobowego zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym. To bardzo poważny zarzut. Wiąże się z groźbą wieloletniego więzienia i wymaga od śledczych precyzyjnego zbadania każdej sekundy zdarzenia.

Podejrzany złożył szczegółowe wyjaśnienia. Wyszedł na wolność po wpłaceniu kaucji, co pozwoli mu odpowiadać przed sądem z wolnej stopy. Ta decyzja w żaden sposób nie zwalnia tempa prac organów ścigania, które starają się ustalić, dlaczego doszło do tragedii. Kluczowym momentem w całej sprawie będzie nadchodzący wrzesień, na kiedy prokuratura zaplanowała przeprowadzenie ostatecznej ekspertyzy.

Pogrzeb łukasz litewka wieńce zdjęcie sejm.gov.pl

Przebieg tragicznego wypadku z 23 kwietnia

Do wydarzeń, w których stracił życie Łukasz Litewka, doszło 23 kwietnia. Z ustaleń wynika, że tamtego dnia samochód osobowy prowadzony przez 57-latka z niewyjaśnionych dotąd przyczyn nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu. Na torze jazdy pojazdu znajdował się rowerzysta.

Siła uderzenia była na tyle potężna, że obrażenia pokrzywdzonego okazały się niezwykle rozległe i mężczyzna zginął tam na miejscu. Do pracy przystąpili technicy kryminalistyki. Zabezpieczyli ślady hamowania i fragmenty auta, co pomoże zrozumieć, dlaczego kierowca stracił nad nim kontrolę. Kwietniowe ustalenia funkcjonariuszy stały się fundamentem obecnego procesu, w którym sformułowano zarzut doprowadzenia do śmiertelnego wypadku.

kondukt żałobny łukasza litewki AKPA

Tłumaczenia kierowcy i badanie telefonu

Podczas serii przesłuchań sprawca przedstawił własną linię obrony, rzucającą światło na powody niespodziewanej zmiany toru jazdy. Mężczyzna utrzymuje, że nagle zasłabł lub stracił przytomność. Twierdzi, że stan fizjologiczny uniemożliwił mu jakąkolwiek reakcję, a z jego perspektywy po prostu "zgasło mu światło". Śledczy musieli zweryfikować jego słowa, zlecając odpowiednie badania.

Wyniki analiz uwiarygodniły część z twierdzeń 57-latka. Przeprowadzone zaraz po zderzeniu badania toksykologiczne bezsprzecznie wykluczyły obecność alkoholu oraz jakichkolwiek innych substancji odurzających w jego organizmie. Kolejnym krokiem służb była wnikliwa analiza telefonu komórkowego oskarżonego, która często pomaga ustalić przyczyny dekoncentracji kierowców. Ustalono, że nie pisał on wiadomości ani nie dzwonił w trakcie jazdy. Dotychczasowe dowody wykluczają wpływ używek i telefonu. Prokuratura czeka teraz na wrześniową opinię biegłych, która ostatecznie odtworzy przebieg tragedii.

Niestety przesłuchanie uzupełniające nie przyniosło oczekiwanego przełomu. Kierowca utrzymuje pierwotną wersję. Być może planowana na wrzesień rekonstrukcja wypadku przyniesie więcej wyjaśnień.

Pogrzeb Łukasza Litewki
Źródło: Kancelaria RP
Reklama
Reklama