Barbara Bursztynowicz od pół wieku tworzy szczęśliwe małżeństwo z Jackiem Bursztynowiczem, jednak ich droga do ołtarza nie była usłana różami. Choć dziś uchodzą za parę idealną, na początku Jacek musiał rywalizować o jej serce z innym aktorem.
- Barbara i Jacek Bursztynowiczowie pobrali się 2 października 1976 roku w Warszawie.
- Ślubu parze udzielił słynny ks. Jan Twardowski w kościele Wizytek.
- O rękę Barbary Jacek musiał konkurować z innym aktorem, Mirosławem Konarowskim.
- Po ślubie młoda para zamieszkała z matką Jacka, śpiewaczką operową Jadwigą Lachetówną-Bursztynowicz.
- Córka pary, Małgorzata Bursztynowicz, ukończyła Akademię Sztuk Pięknych i została dyplomowaną krawcową oraz projektantką.
Początki miłości Barbary i Jacka Bursztynowiczów
Barbara Bursztynowicz (z domu Rabczak) urodziła się 27 stycznia 1954 roku w Bielsku-Białej. Przyszłego męża poznała jeszcze na studiach, gdy świat zaledwie stawał przed nimi otworem. Byli młodzi i pełni marzeń o wielkich rolach. Zanim jednak powiedzieli sobie sakramentalne „tak”, cała historia przypominała rasowy scenariusz filmowy z klasycznym trójkątem miłosnym w tle.
Okres przed ślubem był dla Jacka Bursztynowicza czasem niezwykle twardej walki. Młody aktor musiał dwoić się i troić, by udowodnić, że to on zasługuje na uczucie Barbary Bursztynowicz. O jej względy zabiegał wówczas inny znany amant tamtych lat.
Aktorkę usilnie adorował Mirosław Konarowski. Jacek musiał stoczyć autentyczną bitwę o serce ukochanej. Starał się na każdym kroku przebić czar swojego rywala. W aktorskim świecie zaloty to nie tylko poezja i romantyczne spojrzenia. To twarda rywalizacja o uczucia tej jednej kobiety. Ostatecznie to on wyszedł z tego starcia obronną ręką. Prawdziwa miłość nie boi się konkurencji.
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Wyjątkowy ślub w kościele Wizytek
Kiedy w końcu oboje byli pewni swoich uczuć, nadszedł czas na przypieczętowanie związku. Zakochani wzięli ślub w jesienny dzień 1976 roku w Warszawie. Uroczystość miała podniosłą oprawę, która na zawsze zapisała się w ich wspólnej pamięci.
Na miejsce ceremonii wybrali słynny, historyczny kościół Wizytek. To właśnie w tych zabytkowych murach z wypiekami na twarzy przysięgali sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską. Ich przysięgi wysłuchał jednak nie byle kto. Ślubu udzielił im sam ks. Jan Twardowski.
Obecność tak wybitnego kapłana i zarazem wybitnego poety nadała ceremonii wyjątkowy, liryczny wymiar. Związek, który pobłogosławił duszpasterz rozumiejący jak nikt inny ukryty sens słowa „kochać”, zyskał bardzo solidne, duchowe fundamenty. To niezwykłe wspomnienie sprzed dziesięcioleci do dziś stanowi powód do dumy dla obojga małżonków.
Na zdj.: Jacek Bursztynowicz, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Rodzinna idylla i wspólna codzienność
Po romantycznym ślubie proza życia szybko zapukała do drzwi artystycznej pary. Młodzi małżonkowie stanęli przed koniecznością zmierzenia się z typowymi, mieszkaniowymi wyzwaniami tamtych czasów.
Zaraz po złożeniu przysięgi zamieszkali z matką pana młodego. Jadwiga Lachetówna-Bursztynowicz była powszechnie znaną i szanowaną śpiewaczką operową. Jej codzienna obecność wprowadzała do ich domowego ognia spory ładunek artystycznej ekspresji.
Wspólne życie z tak wyrazistą teściową pod jednym dachem wymagało sporej dawki wyrozumiałości. Widocznie miłość młodych była jednak silniejsza niż pokoleniowe różnice. I poranne arie.
Z biegiem czasu ich mała rodzina powiększyła się o córkę Małgorzatę, która stała się centrum ich świata. Małgorzata Bursztynowicz ukończyła Akademię Sztuk Pięknych i została dyplomowaną krawcową oraz projektantką. Dziś Barbara i Jacek Bursztynowiczowie świętują pół wieku wspólnego życia. Patrząc na ich imponujący staż, nie ma wątpliwości. Wszystkie początkowe trudy, młodzieńcza rywalizacja i późniejsze codzienne kompromisy były tego warte.