Damian Zduńczyk zaprezentował się na wybiegu podczas Nowojorskiego Tygodnia Mody. 38-letni gwiazdor wystąpił podczas tego prestiżowego święta mody w USA, mając na sobie jedynie skąpą bieliznę niszowej marki. Dawny bywalec klubów dumnie pokazał w pełni wytatuowane ciało. Udowodnił tym samym, że w świecie wielkiej mody czuje się jak ryba w wodzie.
- Damian Zduńczyk wystąpił na nowojorskim tygodniu mody. Miał na sobie jedynie czarne, barokowo zdobione slipy.
- Celebryta zaprezentował na wybiegu liczne tatuaże. Wśród nich wzrok przyciągała podobizna DiCaprio oraz napis „Sukces”.
- Dawny gwiazdor „Warsaw Shore” porzucił hulaszczy tryb życia na rzecz modelingu.
- Obecnie Stifler waży najmniej od ponad 8 lat, co jest efektem przebytej niedawno choroby.
Występ na New York Fashion Week i niszowa marka bielizny
Damian Zduńczyk wziął udział w Nowojorskim Tygodniu Mody (New York Fashion Week). Celebryta zaprezentował się tam w odważnej stylizacji, składającej się z samej bielizny.
Stifler zaprezentował się wyłącznie w czarnych, barokowo zdobionych slipach. Ten dość ekstrawagancki element garderoby pochodził od niszowej marki produkującej męską bieliznę kąpielową. Tak skąpy strój idealnie wyeksponował to, z czego 38-latek jest dziś w sieci najbardziej znany.
Stifler | instagram
Tatuaże Stiflera: Johnny Bravo, Leonardo DiCaprio i wielki sukces
Stifler potraktował wyjście na wybieg jako doskonałą okazję do pochwalenia się swoją gęstą siatką tatuaży. Zduńczyk ma pokryte tuszem niemal całe ciało. Jego osobista galeria wzorów jest równie barokowa, co zaprezentowane przez niego majtki.
Na szczególną uwagę zasługuje gigantyczny napis „Sukces”, który zdobi brzuch modela. To jednak nie wszystko. Na udzie celebryty dumnie pręży się podobizna samego Leonardo DiCaprio. Na plecach z kolei zagościł kultowy Johnny Bravo. Kto by pomyślał, że te osobistości spotkają się pewnego dnia na jednym ciele, maszerując przed amerykańską widownią.
Metamorfoza i nowa droga dawnej gwiazdy Warsaw Shore
Damian Zduńczyk zyskał ogólnopolską popularność głównie dzięki udziałowi w kontrowersyjnym programie „Warsaw Shore”. To właśnie przed kamerami tego formatu zapracował na łatkę naczelnego imprezowicza. Obecnie Damian Zduńczyk nie występuje już w telewizji.
Dziś po tamtym etapie nie ma już najmniejszego śladu. 38-letni Zduńczyk zrezygnował z hulaszczego trybu życia. Z sukcesem pokonał dawne uzależnienia. Całkowicie skupił się na rozwijaniu kariery w modelingu oraz na kolejnych tatuażach. Jego imponującą metamorfozę i codzienne poczynania śledzi obecnie na Instagramie blisko pół miliona osób.
Obecnie celebryta prezentuje na wybiegach wyjątkowo smukłą sylwetkę. Niedawno Stifler zmagał się z chorobą, w wyniku której zauważalnie schudł. Jak sam pochwalił się w mediach, jego waga osiągnęła najniższy poziom od ponad ośmiu lat.