Ojciec Andrzeja Morozowskiego nosił inne nazwisko. Historia rodziny dziennikarza była skomplikowana 

Ojciec Andrzeja Morozowskiego nosił inne nazwisko. Historia rodziny dziennikarza była skomplikowana 

Ojciec Andrzeja Morozowskiego nosił inne nazwisko. Historia rodziny dziennikarza była skomplikowana 

AKPAa

Andrzej Morozowski zmarł 4 sierpnia 2026 roku po ciężkiej walce z nowotworem, pozostawiając fanów w głębokim żalu. Dziennikarz TVN24 odszedł w wieku 69 lat. Osierocił syna Jana oraz żonę Agatę Nowakowską, z którą przeżył 25 lat. Prezenter zazwyczaj chronił swoją prywatność, jednak z czasem postanowił otworzyć się na temat skomplikowanej historii swojej rodziny i wojennych tajemnic.

Reklama
  • Uroczystości pożegnalne odbędą się 14 sierpnia 2026 roku o 10:00 na Powązkach Wojskowych, a sam pochówek w Pyrach będzie prywatny
  • Ojciec prezentera przed zmianą danych nazywał się Mordechaj Mozes i dorastał w żydowskiej rodzinie w Mińsku Mazowieckim
  • Mieczysław Morozowski odszedł ze służby w 1956 roku, gdy sprzeciwił się użyciu broni przeciwko robotnikom w Poznaniu
  • Dziennikarz wielokrotnie prostował w mediach nieprawdziwe informacje na temat rzekomego nazwiska „Jodek Mordka”

Mieczysław Morozowski jako Mordechaj Mozes. Historia ojca dziennikarza

Andrzej Morozowski był synem Mieczysława Morozowskiego. Jego życiorys przypomina gotowy materiał na poruszający film. Pierwotne dane Mieczysława brzmiały inaczej, co od lat budziło duże zainteresowanie opinii publicznej. Przyszedł na świat jako Mordechaj Mozes i musiał mierzyć się z trudami ówczesnej rzeczywistości. Pochodził z bardzo biednej, żydowskiej rodziny z Mińska Mazowieckiego.

Matka prezentera wywodziła się z zupełnie innego środowiska. Pochodziła z rodziny endeckiej, choć sama uważała się za ideową komunistkę. Była nauczycielką języka polskiego, jednak w 1968 roku straciła pracę w liceum ze względu na swojego męża. To wydarzenie na zawsze naznaczyło historię tej rodziny.

Wojenna zawierucha brutalnie ukształtowała losy Mieczysława Morozowskiego. Zdołał przetrwać koszmar tamtych lat, jednak przeszłość odcisnęła na jego życiu bolesne piętno. Mężczyzna funkcjonował pod zmienioną tożsamością w wyniku wojennych losów, które rzuciły go m.in. do Związku Radzieckiego. Andrzej Morozowski często wracał w pamięci do tych wydarzeń, podkreślając szacunek do trudnych wyborów swoich przodków.

andrzej morozowski z żoną AKPA

Odmówił strzelania do robotników i odszedł z resortu

Mieczysław Morozowski po zakończeniu II wojny światowej i powrocie do kraju musiał znaleźć sposób na przetrwanie w nowej rzeczywistości. Na Śląsku odnalazł go przedwojenny kolega jego brata. Mężczyzna, używający nazwiska lub pseudonimu Okręt, wyciągnął do niego pomocną dłoń. Zaproponował mu pracę, dzięki czemu Mieczysław Morozowski trafił do archiwum Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.

Jego ścieżka w resorcie zakończyła się w 1956 roku podczas wydarzeń w Poznaniu. Polscy robotnicy wyszli wówczas na ulice. Pracowników archiwum uzbrojono i skierowano na lotnisko. Ojciec Andrzeja Morozowskiego podjął decyzję, która wymagała wielkiej odwagi. Stanowczo odmówił strzelania do protestujących rodaków. Po tym buncie natychmiast zrezygnował z pracy w MBP, na zawsze odcinając się od dotychczasowych obowiązków.

scena z: Andrzej Morozowski, SK:, , fot. Niemiec/AKPA AKPA

Sprostowanie bolesnej pomyłki wokół ojca dziennikarza

Andrzej Morozowski przez lata musiał prostować krzywdzące mity i tak zwaną czarną legendę, która narosła wokół jego rodziny. Sprawa stała się głośna po publikacji artykułu autorstwa Doroty Kani w „Gazecie Polskiej”. Autorka tekstu błędnie napisała, że ojciec dziennikarza nazywał się Jodek Mordka. Wywołało to falę domysłów i niepochlebnych komentarzy.

Dziennikarz publicznie ustosunkował się do tej sprawy. Precyzyjnie wyjaśnił, skąd wzięła się ta krzywdząca pomyłka. Jego dziadek ze strony ojca nosił imię Juda. Bliscy znajomi nazywali go zdrobniale Judką. Gospodarz programów informacyjnych zasugerował, że to właśnie ten fakt skłonił autorkę do niefortunnego połączenia postaci dziadka z samym ojcem. Dzięki temu sprostowaniu udało się oczyścić pamięć Mieczysława Morozowskiego z fałszywych oskarżeń.

czarno-białe zdjęcie andrzeja morozowskiego AKPA

Ostatnie pożegnanie z dala od blasku fleszy

Uroczystości pożegnalne zaplanowano na piątek 14 sierpnia 2026 roku o godzinie 10:00 na Powązkach Wojskowych w Warszawie. Samo złożenie prochów na cmentarzu w Pyrach przy ulicy Farbiarskiej 30 będzie miało charakter ściśle prywatny, dając najbliższym przestrzeń na pożegnanie bez udziału kamer telewizyjnych i fotoreporterów.

Andrzej Morozowski spocznie w ciszy, pozostawiając po sobie dorobek, z którego Polacy będą czerpać przez kolejne dekady.

Łukasz Litewka nie żyje. Czym podbił serca tłumów? Łukasz Litewka swoją kampanią zaskoczył wszystkich
Źródło: facebook.com/llitewka
Reklama
Reklama