Karol Nawrocki prezydentem na drugą kadencję? Sondażowa prawda wbija w fotel, Polacy nie mają litości

Karol Nawrocki prezydentem na drugą kadencję? Sondażowa prawda wbija w fotel, Polacy nie mają litości

Karol Nawrocki prezydentem na drugą kadencję? Sondażowa prawda wbija w fotel, Polacy nie mają litości

instagram.com/bujak_mikolaj

Karol Nawrocki obchodzi właśnie pierwszą rocznicę swojego zaprzysiężenia. Dokładnie 6 sierpnia polityk świętował rok urzędowania, ale najnowsze wieści mogą mu popsuć nastrój. Światło dzienne ujrzał sondaż dotyczący jego ewentualnej reelekcji. Wyniki mówią same za siebie — obecnie 38,6 proc. badanych popiera drugą kadencję, podczas gdy blisko połowa ankietowanych nie chce powtórki z rozrywki.

Reklama
  • W najnowszym sondażu SW Research dla tygodnika „Wprost” prawie co drugi respondent jest przeciwny reelekcji prezydenta
  • W trakcie pierwszego roku urzędowania głowa państwa zawetowała aż 41 ustaw, w tym nowy podatek cukrowy
  • W poprzednim starciu o urząd polityk wygrał o włos z Rafałem Trzaskowskim, osiągając wynik 50,89 proc. głosów

Czy Polacy chcą drugiej kadencji dla Karola Nawrockiego?

Karol Nawrocki z pewnością doskonale pamięta emocje z poprzedniej kampanii. W drugiej turze wyborów prezydenckich w 2025 roku pokonał Rafała Trzaskowskiego. Zdobył wtedy 50,89 proc. głosów, zostawiając rywala z wynikiem 49,11 proc. poparcia. To była walka dosłownie o włos, a polityczny podział w społeczeństwie zarysował się wtedy niezwykle mocno.

Uroczystości z okazji pierwszego roku prezydentury Karola Nawrockiego zorganizowano w czwartek 6 sierpnia 2026 roku w Warszawie. Choć prezydent ma powody do zadowolenia z ocen swojej aktywności, dane o reelekcji są mniej optymistyczne. Opublikowany sondaż SW Research dla tygodnika Wprost z sierpnia 2026 roku wskazuje na trudną sytuację prezydenta w kontekście reelekcji.

Z badania jasno wynika, że zaledwie 38,6 proc. respondentów zadeklarowało, iż ponownie zagłosowałoby na obecnego gospodarza Pałacu Prezydenckiego. Przeciwników kolejnej kadencji jest znacznie więcej – to grupa licząca 45 proc. ankietowanych. Pozostałe 16,4 proc. ankietowanych nie miało wyrobionego zdania w tej kluczowej kwestii. Wygląda na to, że po dwunastu miesiącach miodowy miesiąc z wyborcami dobiegł końca.

W lipcowym badaniu CBOS z 2026 roku działalność Karola Nawrockiego pozytywnie oceniło 56% respondentów (negatywnie 37%). To wynik identyczny z ocenami Andrzeja Dudy (2016) i Bronisława Komorowskiego (2011) po ich pierwszym roku urzędowania. Korzystnie wypada też porównanie z Lechem Kaczyńskim (31% ocen pozytywnych) czy Lechem Wałęsą (46%).

marta i karol nawroccy w sportowych koszulkach AKPA

Bilans pierwszego roku prezydentury Karola Nawrockiego

Karol Nawrocki szybko udowodnił, że nie zamierza pełnić funkcji czysto reprezentacyjnej i chętnie sięga po swoje najgroźniejsze narzędzie. W ciągu pierwszego roku od zaprzysiężenia prezydent Karol Nawrocki zawetował 41 ustaw. To rekordowa aktywność w blokowaniu rządu, która spolaryzowała wyborców. Najwyraźniej prezydencki długopis najlepiej czuje się w trybie "stop", co z pewnością dodaje pikanterii porannej kawie premiera.

Większość kontrowersyjnych decyzji dotyczyła spraw finansowych oraz budżetowych, czyli tam, gdzie obywatele są najbardziej wrażliwi na punkcie własnych portfeli. Dla rządzących oznaczało to prawdziwą drogę przez mękę i konieczność ciągłych negocjacji.

Na czarnej liście prezydenta znalazły się między innymi tak głośne projekty, jak nowy podatek cukrowy oraz podatek od paliw. Dodatkowo głowa państwa zablokowała ustawę wiatrakową i szeroko komentowaną próbę likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Lista wydłużyła się także o ustawę mającą znieść obowiązkowe kary dla firm ubezpieczeniowych, co udowadnia, że prezydencki długopis bywa wyjątkowo wybiórczy. Warto zauważyć, że prezydenckie weto nie zawsze oznaczało ostateczny koniec projektu – wiele ustaw, jak ta o zaopatrzeniu w wodę, zyskało podpis Karola Nawrockiego po naniesieniu poprawek.

Karol Nawrocki ze współpracownikami w sejmie rp loża honorowa instagram.com/bujak_mikolaj

Aktywność międzynarodowa prezydenta

Karol Nawrocki traktuje wizyty zagraniczne jak swoje naturalne środowisko. W minionym roku prezydent nie stronił od dalekich podróży i dyplomatycznych uścisków dłoni na najwyższym szczeblu. Polityk brał udział między innymi w lipcowym szczycie NATO zorganizowanym w Ankarze. To tam zapadały kluczowe decyzje o bezpieczeństwie regionu.

Kalendarz nie pominął również kluczowego kierunku amerykańskiego. Prezydent poleciał też za ocean, by spotkać się z Donaldem Trumpem, co oczywiście nie umknęło uwadze krajowych komentatorów. Choć obóz prezydencki przedstawia te spotkania jako ogromny sukces, część społeczeństwa pozostaje mocno sceptyczna wobec stylu prowadzenia tej dyplomacji.

Dosadnie podsumowała to jedna z obywatelek podczas telewizyjnej sondy. Młoda rozmówczyni zapytana przez dziennikarzy o to, jak prezydent reprezentuje Polskę na arenie międzynarodowej, nie owijała w bawełnę.

Prezydent jest osobą, która reprezentuje kraj. Niestety pan Nawrocki, ze względu na swoją historię i sposób odnoszenia się do różnych afer, sprawia, że chyba nie jesteśmy najlepiej reprezentowani za granicą

– oceniła szczerze młoda kobieta dla onet.pl.

Taka surowa recenzja pokazuje, że wygrana w kolejnych wyborach nie jest czymś, co można brać za pewnik. Do końca kadencji zostało jeszcze sporo czasu, by przekonać do siebie nieprzekonanych. Utrzymanie zaufania wyborców będzie jednak wymagało nie lada wysiłku.

Koszmarna wpadka Marty Nawrockiej u boku męża. Ekspertka zrównała ją z ziemią [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/marta_nawrocka_
Reklama
Reklama