Przez 10 lat nikt nie odważył się tego tknąć! Grażyna Torbicka ujawnia prawdę o swoim małżeństwie

Przez 10 lat nikt nie odważył się tego tknąć! Grażyna Torbicka ujawnia prawdę o swoim małżeństwie

Przez 10 lat nikt nie odważył się tego tknąć! Grażyna Torbicka ujawnia prawdę o swoim małżeństwie

AKPA

Grażyna Torbicka w szczerym wywiadzie u Karola Paciorka podsumowała swoje 45-letnie małżeństwo z Adamem Torbickim. Dziennikarka i znany kardiolog wzięli ślub w 1981 roku, udowadniając, że mimo pracy w zupełnie innych branżach, można stworzyć niesamowitą więź. Torbicka otworzyła się na temat domowych obowiązków i recepty na miłość, która przetrwała próbę czasu.

Reklama
  • Grażyna i Adam Torbiccy w 2026 roku będą obchodzić szafirową rocznicę.
  • Na początku małżeństwa dziennikarka zrobiła konfitury z wiśni, które były tak twarde, że stały na spiżarnianej półce przez 10 lat.
  • Kluczem do sukcesu relacji według gwiazdy jest brak zawodowej rywalizacji oraz realizowanie własnych pasji.

Sekret ich 45-letniego małżeństwa

Grażyna Torbicka opowiedziała o swoim wieloletnim związku z Adamem Torbickim w podcaście "Imponderabilia" Karola Paciorka. Dziennikarka rzadko dzieli się tak osobistymi refleksjami. Tym razem zrobiła wyjątek, co idealnie zbiega się z nadchodzącą rocznicą. W 2026 roku małżonkowie świętują bowiem 45 lat wspólnego życia. I najwyraźniej wciąż nie mają siebie dość, choć rzadkie widywanie się z powodu pracy uznają za jeden z filarów sukcesu.

Kluczem do trwałego i udanego związku są, według doświadczeń gwiazdy, wzajemne wsparcie oraz zrozumienie obowiązków zawodowych partnera. Zaznaczyła, że niezbędny jest szacunek dla tempa życia drugiej osoby. Ważna jest też możliwość realizowania własnych pasji w osobnych przestrzeniach. W relacji na całe życie istotna jest również samodzielność. Bywają momenty, w których każde z partnerów musi poradzić sobie z problemami bez obecności drugiej osoby.

Grażyna Niebieska ubrana na niebiesko stoi obok ubranego elegancko męża fot. Niemiec/AKPA

CZYTAJ TAKŻE: Te związki w show-biznesie są jak dinozaury. Przetrwali zdrady, plotki i skandale

Rozwój osobisty i słynna wpadka z konfiturami

Prezenterka wyznała bez ogródek, że nie należy oddawać całej siebie wyłącznie na rzecz domu i rodziny. Trzeba zawsze pamiętać o własnym rozwoju. Na początku małżeństwa sama chciała jednak wejść w rolę perfekcyjnej pani domu. Rzeczywistość szybko to zweryfikowała. Gwiazda postanowiła przygotować własnoręczne przetwory, co skończyło się epicką porażką kulinarną.

Konfitury z wiśni zrobione przez Grażynę Torbicką okazały się tak twarde, że stały na półce przez okrągłą dekadę. Nikt — łącznie z kochającym mężem — nie miał odwagi zaryzykować uzębienia. Z perspektywy czasu to zabawne doświadczenie pokazało, że zapał do domowych obowiązków to nie wszystko. Dziennikarka dziś podkreśla, że dzieci i rodzina nade wszystko potrzebują wzorców. Potrzebują patrzenia na rodziców, którzy rozwijają się, idą do przodu i mają własne pasje.

Grażyna Torbicka z mężem koncert, marzec 2026, Koncert inauguracyjny 30. Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena, Grażyna Torbicka

Brak zawodowej rywalizacji i odrębne światy

Grażyna Torbicka i Adam Torbicki od dekad realizują się na całkowicie odmiennych polach, co okazuje się ich największym atutem. Ona związana jest z filmem i kulturą. On to ceniony lekarz, specjalista w dziedzinie kardiologii. Nie wchodzą sobie w drogę na polu kariery. Dzięki temu mogą cieszyć się sukcesami partnera bez cienia zazdrości.

Kiedy Grażyna wylatuje na festiwal do Cannes lub Gdyni, Adam zostaje w kraju przy swoich pacjentach. I odwrotnie — gdy on pochłonięty jest kardiologicznymi konsultacjami, ona prowadzi kolejne filmowe gale. Kardiologia i czerwony dywan to dwa różne kosmosy. Właśnie ta odległość sprawia, że ich spotkania w domu są wciąż tak samo ekscytujące jak 45 lat temu.

Adam Torbicki to zresztą nie byle jaki specjalista — jest uznanym autorytetem w swojej dziedzinie, co tylko dowodzi, że pod jednym dachem mieszczą się dwie silne osobowości. Małżonków łączą jednak wspólne pasje, takie jak kultura, muzyka, film oraz sport. Praca dająca satysfakcję sprawia, że małżonkowie mają sobie więcej do zaoferowania. Dzięki temu po powrocie do domu są sobą autentycznie zaciekawieni.

Grażyna Torbicka przyznała w rozmowie dla magazynu Zwierciadło, że sukcesy zawodowe są dobrym budulcem małżeństwa. Stwierdziła, że wraz z mężem mają to szczęście, iż oboje bardzo się w tej sferze realizują, a kiedy wreszcie wygrzebują się ze swoich przestrzeni, to zawsze są stęsknieni i zaciekawieni tym, co słychać u drugiego.

Po 45 latach wciąż są sobą zaciekawieni. I to chyba najlepsza recenzja tego małżeństwa.

Grażyna Torbicka porzuciła Warszawę dla leśnej ciszy. Wnętrza jej domu zapierają dech. "Prawdziwy szlachecki dworek" [zdjęcia]
Źródło: screen "Dzień Dobry TVN"
Reklama
Reklama