Andrzej Seweryn w wywiadzie udzielonym Grzegorzowi Krychowiakowi na antenie RMF zdobył się na szczerość w temacie swojej córki, Marii Seweryn. Wybitny aktor i reżyser opowiedział o relacjach rodzinnych oraz wspólnej pracy w teatrze. Mimo że nie szczędził artystce pochwał za jej talent i samodzielność, kategorycznie unika nazywania siebie dumnym ojcem.
- Andrzej Seweryn w szczerej rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem ocenił dorobek 51-letniej córki, Marii Seweryn
- Artysta zaznacza, że córka zapracowała na swoją pozycję w branży wyłącznie talentem, a nie znanym nazwiskiem
- Seweryn kategorycznie unika słowa „duma”, nazywając je formą „podkradania wartości” i przywłaszczania zasług dziecka
- Wkrótce dojdzie do zamiany ról i Maria Seweryn ma wyreżyserować swojego ojca w nowym projekcie
Andrzej Seweryn o karierze i sukcesach Marii Seweryn
Aktor Andrzej Seweryn nie udaje, że jego córka Maria Seweryn trafiła do świata filmu przez pomyłkę. W końcu przy takim nazwisku i genach próba ucieczki przed sceną i tak pewnie skończyłaby się niepowodzeniem.
Seweryn przyznaje jednak otwarcie, że choć Maria to jego córka, to wszelkie artystyczne laury oraz dobre imię w branży wypracowała absolutnie sama, bez cienia protekcji ze strony ojca. Zdaniem doświadczonego gwiazdora Maria Seweryn to wspaniała oraz niezwykle ambitna aktorka, która wielokrotnie udowodniła swój warsztat na scenie. W audycji RMF artysta nie krył podziwu dla niezależności córki.
Moja córka już to przepracowała. Ponieważ jest wspaniałą aktorką, co naprawdę udowodniła w swojej pracy, to myślę, że może spokojnie myśleć o przyszłości i po prostu kontynuować swoją robotę... - już chciałem powiedzieć 'bez myślenia o tym', ale oczywiście tak nie jest, tak się nie da - opierając swoją twórczość na sobie samej. To jest baza mocna. Ona ma wspaniałą wyobraźnię. Ona ma wspaniałe wyczucie sceny
- podsumował artysta.
AKPA
Wspólna praca Andrzeja Seweryna i Marii Seweryn w teatrze
Podczas reżyserowania spektakli gwiazdor nigdy nie stosował wobec córki taryfy ulgowej. Kiedy oboje spotykają się przy stole reżyserskim lub na deskach teatralnych, więzy rodzinne natychmiast ustępują miejsca surowym zasadom rzemiosła. Reżyser traktował Marię dokładnie tak samo jak każdego innego członka zespołu, bez wahania przekazując jej techniczne oraz warsztatowe uwagi.
W czasach, gdy celebryci ogłaszają "dumę" i narodowy sukces po każdym udanym zjedzeniu kaszki przez swoje pociechy, taka postawa Seweryna brzmi niemal jak manifest z innej planety. Czysty profesjonalizm okazuje się jednak działać w obie strony.
Maria Seweryn niejednokrotnie potrafiła zaskoczyć słynnego ojca niebanalną wizją artystyczną. Podczas wspólnych prób wielokrotnie proponowała świeże rozwiązania sytuacji scenicznych, na które doświadczony mistrz sam wcześniej nie wpadł. Niekiedy Seweryn bywa szczerze wzruszony talentem córki. To jednak tylko przelotne momenty, które błyskawicznie ustępują zawodowej dyscyplinie.
W przyszłości role mogą się zupełnie odwrócić, a legendarny aktor z radością odda stery w ręce latorośli.
Ja bym chciał, żeby ona mnie wyreżyserowała i zdaje się, że to się stanie
- zdradził Andrzej Seweryn w audycji RMF.
AKPA
CZYTAJ TAKŻE: Wnuczki Jandy proszą o pieniądze na ten cel. Pojawiły się pytania, czemu nie zapłaciła babcia
Dlaczego Andrzej Seweryn nie mówi, że jest dumny z córki?
Szczególną uwagę zwraca jednak bezkompromisowa postawa Andrzeja Seweryna wobec jednego z najbardziej popularnych rodzicielskich sformułowań. Podczas gdy większość znanych rodziców chętnie ogrzewa się w blasku osiągnięć swoich dzieci, Seweryn konsekwentnie wzbrania się przed powtarzaniem, że jest "dumny" z Marii. Za tą z pozoru chłodną deklaracją kryje się jednak głęboki szacunek do jej indywidualnego wysiłku.
Legendarny aktor uważa bowiem, że rodzicielska duma jest w gruncie rzeczy czymś niewłaściwym, gdyż przypisuje opiekunowi część chwały, na którą zapracował ktoś zupełnie inny. Jego tłumaczenie z pewnością daje do myślenia.
W słowie duma jest podkradanie trochę wartości działania osoby, wobec której ta duma się pojawia
- wyznał bez ogródek Andrzej Seweryn.