Znana z Eurowizji Luna po udziale w Konkursie Piosenki Eurowizji w 2024 roku podjęła radykalną decyzję. Jej utwór „The Tower” nie zapewnił awansu do wielkiego finału, co wywołało falę gorzkich komentarzy. Artystka wyprowadziła się do Londynu, szukając nowej drogi zawodowej z dala od rodzimego show-biznesu.
- Piosenkarka opuściła Polskę po fali hejtu, jaka wylała się na nią po konkursie
- Prywatnie jest córką Andrzeja Wielgomasa, milionera i twórcy spożywczego giganta, firmy Dawtona
- Obecnie skupia się na budowaniu kariery na brytyjskim rynku
- W 2026 roku promowała materiał z płyty „Fairy Pop” podczas festiwalu Berlin Music Video Awards
Dlaczego Luna wyprowadziła się z Polski?
Aleksandra Wielgomas po udziale w Eurowizji w 2024 roku musiała zmierzyć się z bolesnym zderzeniem z rzeczywistością. Choć reprezentowała Polskę z energetycznym utworem „The Tower”, kompozycja nie zapewniła jej awansu do wielkiego finału. Występ w Malmö zakończył się dla młodej wokalistki brakiem kwalifikacji i natychmiastową lawiną bezwzględnych opinii w rodzimych mediach.
Dla artystki był to moment przełomowy. Luna wyprowadziła się do Londynu. Po fali krytyki, jaka spadła na nią po Eurowizji, przestała widzieć dla siebie miejsce w polskim show-biznesie. Zamiast tłumaczyć się na warszawskich ściankach i tłumaczyć z każdego fałszu, wokalistka spakowała walizki i przeniosła się do Wielkiej Brytanii.
Właśnie tam rozpoczęła zupełnie nowy etap. Na Wyspach stara się rozwijać skrzydła i docierać do zagranicznej publiczności. Praca w nowym otoczeniu ma pomóc artystce odciąć się od przeszłości i znaleźć słuchaczy, którzy ocenią jej twórczość bez uprzedzeń.
AKPA
Rodzinne imperium i przydomek „keczupowa księżniczka”
Kiedy Luna stawiała pierwsze kroki w show-biznesie, uwaga portali plotkarskich szybko skupiła się na jej rodzinie. Wokalistka jest bowiem córką Andrzeja Wielgomasa, założyciela firmy Dawtona zajmującej się przetwórstwem owoców i warzyw. Przedsiębiorstwo to od dziesięcioleci dostarcza przetwory do milionów polskich kuchni.
Wokół znanego nazwiska natychmiast narosło mnóstwo docinków. Fakt, że 27-latka jest córką założyciela firmy produkującej przetwory owocowo-warzywne, przyniósł jej w mediach ironiczny przydomek „keczupowej księżniczki”. W sieci regularnie pojawiały się insynuacje, że za jej sukcesami stoi rodzinny kapitał, a nie autorski dorobek.
Dla wokalistki była to wyjątkowo niewdzięczna łatka, od której trudno było się uwolnić nad Wisłą. Przeprowadzka do Wielkiej Brytanii stała się więc idealnym sposobem na ucieczkę od pomidorowego dziedzictwa. W Wielkiej Brytanii artystka, która na Instagramie przedstawia się jako „wróżka popu”, skupia się na docieraniu do zagranicznej publiczności - w końcu w Londynie łatwiej być eteryczną wróżką, gdy nikt nie pyta o aktualną cenę koncentratu za słoik.
Kariera muzyczna Luny w 2026 roku
Pobyt w Londynie przyniósł oczekiwane efekty twórcze. Dwa lata po eurowizyjnym starcie piosenkarka powróciła na międzynarodową scenę w odświeżonym wydaniu. Zagrała na otwarciu festiwalu Berlin Music Video Awards 2026, dając wyraźny znak, że nie złożyła broni po konkursowych zawirowaniach.
Podczas berlińskiego wydarzenia piosenkarka zaprezentowała publiczności utwory ze swojej płyty „Fairy Pop”. Jej nowy materiał, w tym singiel „Away with the Fairies”, notuje już milionowe wyświetlenia w serwisie YouTube. Z kolei „Heavenly” przekroczyło 1,1 miliona odsłon, a „Away with the Fairies” osiągnęło około 2,3 miliona odtworzeń.
Czas pokazał, że odcięcie się od polskiego podwórka wyszło wokalistce na dobre. Luna zamknęła bolesny rozdział po Eurowizji i skupiła się na tym, co kocha najbardziej - tworzeniu muzyki na własnych warunkach.