Potężna katastrofa wizerunkowa w TVN. Prawda o nowym programie wyszła na jaw

Potężna katastrofa wizerunkowa w TVN. Prawda o nowym programie wyszła na jaw

Potężna katastrofa wizerunkowa w TVN. Prawda o nowym programie wyszła na jaw

AKPA

Dorota Szelągowska znalazła się w samym środku potężnego wizerunkowego tornada, które wstrząsnęło stacją TVN. Ostre nagranie wymierzone w Joannę Jabłczyńską, opublikowane w obronie Katarzyny Grocholi, wywołało natychmiastową lawinę oburzenia. W sieci zawrzało, fani masowo uciekają z profili prezenterki, a stacja ma twardy orzech do zgryzienia tuż przed premierą nowego formatu gwiazdy. To prawdziwa katastrofa wizerunkowa.

Reklama
  • Konflikt Doroty Szelągowskiej z Joanną Jabłczyńską wybuchł wokół kontynuacji filmu „Nigdy w życiu!” i Katarzyny Grocholi
  • Prezenterka straciła 21 395 fanów na Instagramie i 18 368 na Facebooku
  • Dorota Szelągowska i stacja TVN zdecydowały o rezygnacji z oficjalnej konferencji prasowej promującej program „Nowa Szelągowska”
  • Ekspertka ds. wizerunku Barbara Krysztofczyk ostrzega, że gwiazda działa na widzów jak płachta na byka

Kulisy sporu o film „Nigdy w życiu!” i ostry atak na Joannę Jabłczyńską

Dorota Szelągowska wywołała ogromne poruszenie, stając publicznie w obronie swojej mamy, Katarzyny Grocholi. Zarzewiem całego sporu stała się obsada kontynuacji filmu „Nigdy w życiu!”, w której fani zauważyli brak Joanny Jabłczyńskiej. Prowadząca postanowiła nagrać wideo, w którym bez ogródek zaatakowała serialową gwiazdę. Wypowiedź lotem błyskawicy obiegła sieć i wywołała natychmiastową falę oburzenia.

Prezenterka w opublikowanym materiale nie gryzła się w język i wytoczyła najcięższe działa. Zarzuciła aktorce mściwość. Twierdziła też, że Jabłczyńska niszczy autorkę książkowego pierwowzoru:

Patrzę, jak plujesz i niszczysz osobę, która literacko stworzyła postać, dzięki której ty się stałaś znana, dzięki której jesteś w sercach ludzi. Patrzę, jak sterujesz tym wszystkim, patrzę, jaką masz niebywałą satysfakcję, jak się tym cieszysz. Po prostu patrzę na ciebie i niepokoi mnie to, że ktoś może być tak złym człowiekiem, że nie umie powiedzieć: stop. Doprowadziłaś wielu ludzi do bardzo złego stanu

Dorota Szelągowska w czarnej maryanrce i spodniach z koronką Fot. Marcin Gadomski/AKPA

Masowy odpływ fanów z profili Doroty Szelągowskiej

Reakcja odbiorców była natychmiastowa, ale zupełnie inna, niż spodziewała się gwiazda telewizji. W sekcjach komentarzy na profilach społecznościowych Doroty Szelągowskiej rozpętało się prawdziwe piekło. Zamiast współczucia czy poparcia, internauci uruchomili mechanizm solidarności i gremialnie stanęli murem w obronie Joanny Jabłczyńskiej. Dodatkowo zarzucali prezenterce, że nagranie z 1 września było czytane z kartki, co ich zdaniem nadało wypowiedzi charakter publicznego osądu, niepasującego do jej dotychczasowego wizerunku opartego na cieple i humorze.

Między końcem sierpnia a połową września z profili prezenterki uciekły tłumy rozczarowanych użytkowników. Liczba obserwujących na Instagramie stopniała aż o 21 395 osób, z kolei konto na Facebooku opuściło 18 368 obserwatorów. Dla gwiazdy budującej latami pozycję nieskazitelnej ulubienicy publiczności to wyjątkowo bolesny cios. Trudno nie odnieść wrażenia, że internetowa sprawiedliwość dopadła ją w najmniej oczekiwanym momencie.

Dorota Szelągowska udziela wywiadu. AKPA

Zdecydowano o rezygnacji z konferencji prasowej stacji TVN

Dorota Szelągowska i jej nowy program stanęły pod znakiem zapytania, gdy afera wybuchła w najbardziej niefortunnym momencie dla zawodowych planów gwiazdy. Prezenterka przygotowuje debiut na antenie TVN z nowym formatem zatytułowanym „Nowa Szelągowska”. Stacja stanęła przed potężnym dylematem promocyjnym, obawiając się trudnych pytań ze strony branżowych dziennikarzy.

Ostatecznie władze stacji odwołały oficjalną konferencję prasową poświęconą nowemu show. Zgromadzeni reporterzy bez wątpienia zdominowaliby spotkanie pytaniami o internetową awanturę. Taki rozwój wypadków całkowicie skanibalizowałby sam temat debiutującej audycji.

orota Szelągowska na ściance, w błękitnej sukience wiązanej na pasek Fot. Marcin Gadomski/AKPA

Ekspertka ocenia trudne położenie stacji i prezenterki

Wizerunkowe kłopoty Doroty Szelągowskiej poddała analizie ekspertka Barbara Krysztofczyk. Specjalistka wskazuje, że produkcja nowego formatu znalazła się w potrzasku, z którego po prostu nie ma dobrego wyjścia:

Twórcy programu byli i nadal są w niesamowicie trudnej sytuacji. Czasu nie cofną i prowadzącej nie wymienią. No więc trzeba w tym wszystkim trwać. Zacisnąć zęby i robić dobrą minę do złej gry

Ekspertka zaznacza również, że eksponowanie gwiazdy w mediach przynosi w tym momencie skutek odwrotny do zamierzonego. Emocje odbiorców wciąż są zbyt rozgrzane:

Inna sprawa, że gdyby nie to, że program zaraz wejdzie na antenę, to z perspektywy TVN w ogóle najlepiej by było po prostu zrezygnować z promocji Doroty Szelągowskiej przez kilka tygodni, bo ta postać na wielu internautów wyraźnie działa teraz jak płachta na byka

Dorota Szelągowska pokazała archiwalne zdjęcia z mamą. Jej apel roztkliwił sieć
Źródło: instagram.com/dotindotin
Reklama
Reklama