Aniela Bogusz, znana szerzej jako Lil Masti, zdecydowała się na zmianę swojego wyglądu. Postanowiła rozpuścić wypełniacz w wargach. Efektami pochwaliła się w najnowszym materiale na YouTube zaledwie dwa dni po wizycie w gabinecie. Okazuje się, że za tą decyzją stały spore komplikacje z migrującym preparatem, który zaczął deformować usta celebrytki.
- Powodem usunięcia wypełniacza była jego migracja w stronę śluzówki, co deformowało usta celebrytki.
- Efekty zaprezentowała już po dwóch dniach - mimo siniaków, jej wargi są teraz wyraźnie mniejsze.
- Ostatni raz powiększała usta co najmniej cztery lata temu, a obecny stan to baza pod nową stylizację warg.
Dlaczego Lil Masti zdecydowała się na rozpuszczenie kwasu w ustach
Aniela Bogusz przez lata przyzwyczaiła swoich fanów do wyrazistego wizerunku. Pełne wargi odgrywały w nim kluczową rolę. Z czasem zabiegi przestały jednak dawać pożądane efekty. Wypełniacz w ustach gwiazdy sieci postanowił najwyraźniej żyć własnym życiem i zamigrował tam, gdzie nikt go nie zapraszał.
Preparat powędrował w stronę śluzówki, co zaniepokoiło influencerkę i zmusiło ją do wizyty u specjalisty. Celebrytka wyjaśniła powody swojej decyzji bez owijania w bawełnę:
„Kwas zszedł mi troszeczkę na śluzówkę od środka” - wyznała Lil Masti.
Taka migracja oznaczała, że dotychczasowy wygląd warg nie miał już nic wspólnego z upragnioną estetyką. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem okazało się całkowite usunięcie preparatu i podanie enzymu rozpuszczającego stary kwas.
Lil Masti | instagram
Efekty zabiegu w najnowszym vlogu na YouTube
Aniela Bogusz nie zamierzała długo ukrywać nowej twarzy przed wiernymi obserwatorami. Zaledwie dwa dni po wykonaniu procedury nagrała vloga. Bez upiększeń pokazała w nim efekty zabiegu. Na opublikowanym materiale widać wyraźnie pomniejszone usta oraz niewielki siniak na wardze, który powstał w wyniku nakłuć igłą.
Gwiazda ostudziła jednak entuzjazm internautów zachwyconych powrotem do natury. Jak sama przyznała, wargi widoczne dwa dni po zabiegu to prawdopodobnie jeszcze nie są jej naturalne usta. Przyznała bowiem, że jej prawdziwe, nienaruszone zabiegami wargi są w rzeczywistości jeszcze mniejsze.
Cała ta operacja nie była wcale nagłym nawróceniem na ascezę i „natural look”, a jedynie strategicznym odwrotem - influencerka potrzebuje po prostu „czystego płótna” pod nową stylizację warg. Bo choć natura jest piękna, usta same się przecież nie powiększą. Pożegnanie z kwasem jest więc tylko tymczasowe, a cała ta procedura to po prostu przygotowanie gruntu pod nową dawkę wypełniacza.
Przeszłość Anieli Bogusz w internecie i walki w oktagonie
Aniela Bogusz doskonale wie, jak podsycać zainteresowanie mediów. Od lat z powodzeniem reżyseruje kolejne etapy swojej kariery. Wielu internautów pamięta, że gwiazda zaczynała działalność w sieci pod głośnym i kontrowersyjnym pseudonimem SexMasterka. Odważne treści przyniosły jej gigantyczne zasięgi, lecz ten rozdział celebrytka zamknęła już dawno temu.
W kolejnych latach przeszła spektakularną transformację. Celebrytka ma na koncie również karierę sportową i walki w oktagonie, gdzie imponowała fanom dyscypliną i pokonywała kolejne rywalki. Dziś gwiazda dzieli życie między media społecznościowe a zagranicę - obecnie mieszka w Dubaju. Wraz ze zmianą stylu życia i wizerunku zmieniało się także jej podejście do poprawiania urody.
Co ciekawe, w ostatnich latach influencerka zachowywała w tej kwestii wyjątkowy spokój. Według jej słów od ostatniego zabiegu minęły co najmniej cztery lata. Wypełniacz utrzymywał się w jej tkankach wyjątkowo długo, nim ostatecznie musiał ustąpić miejsca kolejnemu pomysłowi celebrytki.