Ada i Michał z "Rolnika" przez dwa lata ukrywali córkę. Adrianna przerywa milczenie o tym, co spotkało ją po porodzie: "To jest okropne"

Ada i Michał z "Rolnika" przez dwa lata ukrywali córkę. Adrianna przerywa milczenie o tym, co spotkało ją po porodzie: "To jest okropne"

Ada i Michał z "Rolnika" przez dwa lata ukrywali córkę. Adrianna przerywa milczenie o tym, co spotkało ją po porodzie: "To jest okropne"

screen TVP

Adrianna Jasiaczek (obecnie Tyszka) wraz z mężem Michałem przez dwa lata, stan na wrzesień 2026 roku, utrzymywali w tajemnicy, że zostali rodzicami córki Zofii. Informację o dziecku i powodzie milczenia ujawniono wcześniej w odcinku specjalnym „Rolnik szuka żony. Odwiedziny”. W poniedziałek, 28 września 2026 roku, Adrianna opowiedziała o psychozie poporodowej w „Pytaniu na śniadanie”.

Reklama
  • Adrianna i Michał Tyszka zostali rodzicami Zofii, ale przez dwa lata utrzymywali to w tajemnicy
  • Bohaterka produkcji TVP po porodzie zmagała się z ciężką psychozą poporodową
  • Choroba odebrała młodej mamie emocje wobec noworodka i sprawiła, że nie poznawała męża
  • W powrocie do zdrowia kluczowa okazała się szybka reakcja teściowej oraz przyjazd rodziny na Podlasie

Adrianna Tyszka o objawach psychozy poporodowej

Adrianna Tyszka zdecydowała się na bolesną szczerość w programie „Rolnik szuka żony. Odwiedziny” oraz w studiu „Pytania na śniadanie”. W poniedziałek, 28 września 2026 roku, wróciła pamięcią do pierwszych dni po powrocie ze szpitala z małą Zofią. Radość z macierzyństwa została natychmiast zepchnięta na dalszy plan przez gwałtowne załamanie stanu psychicznego i fizycznego.

Kobieta mierzyła się z zupełnym oderwaniem od otaczającej ją rzeczywistości, permanentną bezsennością oraz skrajnym wycieńczeniem. Choroba rozwijała się w zastraszającym tempie, odbierając jej kontrolę nad własnym ciałem i umysłem. Adrianna opowiadała także, że wielokrotnie mówiła mężowi, iż umiera.

„Po porodzie była jazda bez trzymanki. To nie była depresja, to nie był baby blues, to była psychoza poporodowa. To jest bardzo silny stan psychiczny, gdzie ja byłam oderwana od rzeczywistości. Bardzo mało spałam, byłam wykończona psychicznie i fizycznie. To był tak ciężki stan, czasami trudno jest to wytłumaczyć, opisać słowami” – wyznała Adrianna.

zbliiżenie na twarz michała z rolnik szuka żony screen TVP

Brak więzi z noworodkiem i poczucie winy młodej mamy

Najbardziej bolesnym doświadczeniem okazała się dla Adrianny Tyszki całkowita pustka emocjonalna. Żona rolnika w trakcie kryzysu psychicznego nie czuła żadnej więzi z nowo narodzoną córeczką. Towarzyszyły temu paraliżujące poczucie winy oraz ciągłe pretensje kierowane do samej siebie.

Zaburzenia percepcji były na tyle silne, że kobieta miała problem z rozpoznawaniem najbliższych osób ze swojego otoczenia. W najtrudniejszych momentach załamania wielokrotnie mówiła mężowi, że umiera.

„To jest okropne patrzeć na swoją córkę i nie czujesz kompletnie nic, ale nie tylko na córkę. To był stan, w którym ja nie poznawałam Michała. Patrzyłam na niego i nie poznawałam własnego męża” – relacjonowała przed kamerami Adrianna.

Wsparcie Michała Tyszki i pomoc rodziny z Podlasia

W tych dramatycznych chwilach ogromnym oparciem okazał się Michał Tyszka. Rolnik nie ukrywał, że zmagania z ciężką chorobą żony były dla niego najtrudniejszym testem w całym dotychczasowym życiu. Mężczyzna musiał zmierzyć się z nieustannym strachem o los ukochanej.

Ratunkiem okazała się błyskawiczna reakcja domowników. Gdy szwagierka oraz teściowa Adrianny zauważyły pierwsze niepokojące objawy, natychmiast zaalarmowały jej mamę i siostrę. Wkrótce kobiety przyjechały na Podlasie, aby czuwać nad chorą oraz przejąć pełną opiekę nad noworodkiem.

Małżonkowie nie mieszkają już w rodzinnym gospodarstwie Michała w Kalinówce-Basiach. Przeprowadzili się do Białegostoku, ponieważ Michał miał inną wizję prowadzenia gospodarstwa niż jego ojciec.

Decyzja o ukrywaniu córki przez tak długi okres podyktowana była chęcią ochrony prywatności dziecka oraz uniknięcia medialnej sensacji w czasie rekonwalescencji. Dziś rodzina cieszy się wspólnym szczęściem, a ich świadectwo ma dodać odwagi innym matkom mierzącym się z zaburzeniami poporodowymi.


Wielkie szczęście u Ilony z "Rolnik szuka żony"! Jest w ciąży. Pokazała poruszające zdjęcia
Źródło: instagram.com/ilona_ta_ladna
Reklama
Reklama