Robert Lewandowski przeskoczył barierki i podszedł do dziecka. Później zrobił coś, od czego serce rośnie [wideo]

Robert Lewandowski przeskoczył barierki i podszedł do dziecka. Później zrobił coś, od czego serce rośnie [wideo]

Robert Lewandowski przeskoczył barierki i podszedł do dziecka. Później zrobił coś, od czego serce rośnie [wideo]

x.com/Sportowy_Kanal

Robert Lewandowski pokazał, że klasę można udowodnić także poza boiskiem. W poniedziałek reprezentacja Polski przegrała ze Szwecją 1:3. Po końcowym gwizdku kapitan podszedł do małego polskiego kibica i podarował mu swoją koszulkę. Chłopiec zaniemówił z wrażenia, a nagranie z tej chwili szybko obiegło sieć.

Reklama
  • Biało-czerwoni ulegli Szwedom 1:3 w wyjazdowym meczu Ligi Narodów
  • Robert Lewandowski wszedł na murawę w 88. minucie i zaliczył kolejny mecz w narodowych barwach
  • Po spotkaniu kapitan podarował małemu polskiemu kibicowi swoją koszulkę
  • Wzruszony chłopiec zaniemówił i mocno przytulił otrzymaną pamiątkę

Robert Lewandowski zaskoczył kibiców po meczu ze Szwecją

Robert Lewandowski po zakończeniu poniedziałkowego meczu w Solnej skierował się w stronę sektora polskich kibiców. Pokonał ogrodzenie trybun, by osobiście podejść do małego fana. Następnie wręczył mu swoją koszulkę. Nagranie z gestem kapitana opublikował w serwisie X między innymi profil Meczykipl.

Obdarowany chłopiec zareagował ogromnym wzruszeniem i szerokim uśmiechem. Z wrażenia dosłownie zaniemówił. Z całych sił przytulił pamiątkę do piersi, jakby trzymał w rękach największy skarb na świecie. Widząc tę bezcenną dziecięcą radość, sam kapitan nie krył uśmiechu – takie momenty warte są więcej niż punkty w tabeli Ligi Narodów. Można nawet półżartem zauważyć, że zdecydowany bieg do trybun był jedyną udaną akcją zaprezentowaną przez kapitana tego trudnego wieczoru.

Reprezentacja Polski przegrywa w Solnej z kadrą Szwecji

Robert Lewandowski nie znalazł się w wyjściowym składzie na poniedziałkowe spotkanie. Selekcjoner Jan Urban zdecydował, że kapitan rozpocznie mecz na ławce rezerwowych. W podstawowej jedenastce miejsce napastnika zajął Mateusz Żukowski. Lewandowski wszedł na boisko dopiero w 88. minucie, zmieniając Przemysława Wiśniewskiego.

Po poprzednim meczu, z Bośnią i Hercegowiną, Lewandowski utykał. W Solnej zaliczył 169. występ w reprezentacji Polski. W doliczonym czasie gry, dokładnie w 92. minucie, obejrzał żółtą kartkę, ale mimo starań nie zdołał odmienić losów spotkania. Biało-czerwoni musieli uznać wyższość rywali, przegrywając 1:3. Dla kibiców znad Wisły to była gorzka pigułka do przełknięcia. Mimo wyniku Lewandowski nie zapomniał o rodakach, którzy przemierzyli setki kilometrów, by wspierać kadrę z trybun stadionu w Solnej.

Robert Lewandowski i gesty wobec młodych kibiców

Robert Lewandowski już wcześniej pokazywał, że ma szczególną uważność dla najmłodszych fanów. Pod koniec maja spełniło się marzenie Mai, którą Lewandowski wyprowadził na murawę. Wzruszający gest kapitana wobec dziewczynki poruszył wtedy tysiące kibiców. Podczas wrześniowego zgrupowania również znalazł czas dla fanów, choć działo się to przy innych okazjach niż mecz ze Szwecją.

W sobotni wieczór autokar kadry dotarł pod hotel w Szwecji. Lewandowski, Tymoteusz Puchacz i Michał Skóraś jako jedyni zatrzymali się przy grupie 35–40 kibiców, by rozdać autografy. Pozostali zawodnicy ich ominęli. Inny moment tego samego zgrupowania rozegrał się przed spotkaniem z Bośnią i Hercegowiną. Prezes PZPN Cezary Kulesza przyprowadził do tunelu dodatkowego małego kibica, przez co chłopiec wyznaczony wcześniej musiał ustąpić miejsca. Napastnik Barcelony podszedł wtedy do odsuniętego dziecka i zamienił z nim kilka słów. W Solnej po raz kolejny pokazał, że wśród kibiców dostrzega także tych najmłodszych.

Książę Lubomirski pokazał dzieci. Pochwalił syna: "Został niedawno RYCERZEM"
Źródło: instagram.com/princeslubomirskifoundation
Reklama
Reklama