Aida Kosojan-Przybysz opublikowała w mediach społecznościowych wyjątkowe nagranie z okazji Międzynarodowego Dnia Kawy, który przypadał 1 października. Wizjonerka ormiańskiego pochodzenia, którą na Instagramie śledzi ponad 112 tysięcy osób, podkreśliła niezwykłą moc tego aromatycznego napoju w budowaniu bliskości oraz szczerych relacji międzyludzkich. Zaapelowała, by znaleźć czas na spotkanie i prawdziwą rozmowę.
- Aida nagrała w samochodzie wideo z okazji Międzynarodowego Dnia Kawy. Święto to przypada 1 października
- Wspólne picie kawy traktuje ona jako formę psychoterapii, która otwiera serca i zbliża do siebie ludzi
- Starsze pokolenia kobiet w jej rodzinie zajmowały się wróżeniem z fusów
- W naukach o „roku lustra” wizjonerka wykorzystuje metaforę przystanku autobusowego, by motywować do działania
Aida Kosojan-Przybysz o magii Międzynarodowego Dnia Kawy i relacjach międzyludzkich
Aida Kosojan-Przybysz nagrała najnowszy materiał prosto z samochodu. Podzieliła się w nim z fanami refleksją na początek października. Przypomniała o głębszym wymiarze codziennego rytuału. Okazją stał się Międzynarodowy Dzień Kawy, obchodzony 1 października.
Z okazji święta, które wypadało 1 października, wizjonerka opowiedziała o znaczeniu wspólnej kawy. Według niej sięgnięcie po małą czarną to nie tylko szybki zastrzyk kofeiny przed pracą, by w ogóle odróżnić biurko od ekspresu. To przede wszystkim bezcenna okazja, by zatrzymać się i spojrzeć drugiemu człowiekowi prosto w oczy.
Podczas gdy większość z nas traktuje poranną kawę jak paliwo rakietowe niezbędne do przetrwania w biurze, dla znanej doradczyni duchowej filiżanka naparu ma wręcz właściwości terapeutyczne. Napój pomaga przełamać pierwsze lody, a wspólne wyjście staje się doskonałym pretekstem do szczerej rozmowy, na którą w codziennym pędzie często brakuje nam czasu.
„Dla mnie kawa to nie tylko napój, który daje energię. Zbliża, bo “wybieramy się na kawę do kogoś”. To jest taki napój mający znaczenie psychoterapeutyczne. Rozmawiając przy kawie, człowiek otwiera serce” – wyznała Aida Kosojan-Przybysz.
AKPA
Rodzinna tradycja wróżenia z fusów i ormiańskie korzenie wizjonerki
Aida Kosojan-Przybysz pochodzi z Gruzji i ma ormiańskie korzenie, z których czerpie duchowe tradycje. W Polsce jest znana jako artystka, doradca duchowy oraz wizjonerka. Specjalizuje się w numerologii, analizie dat urodzenia i pracy z intuicją. W swoim nagraniu wróciła pamięcią do rodzinnego domu, gdzie kawa od pokoleń odgrywała szczególną rolę.
Babcie i prababcie Aidy miały zwyczaj odczytywania przyszłości lub przeszłości z fusów na dnie filiżanki. W ormiańskim domu ciemny osad nie kłamał – przodkinie wizjonerki traktowały to jako formę wsparcia emocjonalnego. Nie chodziło o tanie sztuczki, lecz o uważność na drugiego człowieka, dodawanie otuchy i przestrzeganie przed trudnościami.
„Moje babcie i prababcie zaglądały również na dno filiżaneczki, gdzie fusy rysowały przyszłość albo przeszłość. Ostrzegały, otwierały emocje, pocieszały, dodawały otuchy. Wierzę w to, że obecność drugiego człowieka i patrzenie mu w oczy pijąc kawę to taki moment, kiedy człowiek się zbliża. Kawa to taki klucz pomiędzy ludźmi” – podsumowała Aida Kosojan-Przybysz.
Czym jest rok lustra i dlaczego nie warto czekać na spóźniony autobus
Niedawno w sieci pojawił się jej poruszający materiał, w którym tłumaczy zasady roku lustra. Pod koniec września Aida zachęcała odbiorców do przyjrzenia się własnemu wnętrzu, emocjom i decyzjom u progu jesieni. Wizjonerka nazywa ten okres „rokiem lustra” i przypomina, że to czas na osobiste podsumowania.
W swoich naukach jasnowidzka chętnie posługuje się obrazowymi porównaniami. Pod koniec września wykorzystała metaforę czekania na przystanku na spóźniający się autobus, by zachęcić Polaków do samodzielnego sięgania po cele. Zamiast biernie wyczekiwać na okazje, warto wziąć sprawy we własne ręce. A czasem pierwszy krok to po prostu umówić się z kimś bliskim na kawę.