Michał Wiśniewski wprawił internautów w osłupienie kadrem opublikowanym w mediach społecznościowych na początku października 2026 roku. Czerwonowłosy gwiazdor zapozował u boku kobiety w welonie, co wywołało natychmiastowe spekulacje o kolejnej ceremonii. Rzeczywistość okazała się jednak bić na głowę wszelkie domysły internautów. Muzyk debiutuje w nowej roli, stając przed poważnym dylematem moralnym.
- Michał Wiśniewski ma rozważyć poprowadzenie ślubu humanistycznego.
- Wiśniewski zastanawia się, czy jako osoba wierząca powinien poprowadzić taką ceremonię.
- Gwiazdor pokazał się w czerwonym irokezie i kolczastej obroży obok kobiety w welonie.
- Wiśniewski ironizuje, że z jego bagażem doświadczeń miłosnych może nie być najlepszym doradcą małżeńskim.
Michał Wiśniewski i jego niezwykły ślubny dylemat
Michał Wiśniewski opublikował na swoim profilu na Instagramie fotografię, która w ułamku sekundy zelektryzowała polski internet. Na zdjęciu widzimy wokalistę w jego sztandarowej stylizacji – z postawionym na baczność czerwonym irokezem oraz w obroży z kolcami – stojącego tuż obok kobiety w ślubnym welonie. W sieci natychmiast pojawiły się liczne komentarze i gratulacje od internautów.
Sprawa ma jednak drugie dno, a sam muzyk nie szykuje się do roli pana młodego. Wokalista przyznał, że nigdy wcześniej nie otrzymał podobnej propozycji: pewna para poprosiła go o udzielenie ślubu humanistycznego. Choć tematyka weselna nie jest mu obca, tym razem miałby wystąpić w zupełnie nowej roli.
Mówi kapitan Wiśniewski. Proszę zapiąć pasy. Wiem, że tym postem wbijam kij w mrowisko, a potem tym samym kijem podważam wieczko puszki Pandory. Trudno. Lecimy. Pierwszy raz w życiu ktoś mnie poprosił, żebym udzielił ślubu. Humanistycznego. Ja, facet, który na ślubach grał dotąd zawsze jedną rolę: pana młodego. Wprawy mi nie brakuje, ale po drugiej stronie jeszcze nie stałem
Artysta z charakterystycznym dla siebie humorem odniósł się także do samej oprawy wizualnej swojego wpisu. Uciął wszelkie wątpliwości, czy kadru nie wygenerowała sztuczna inteligencja.
PS Nie, to nie jest zdjęcie z AI. Żaden algorytm nie postawiłby irokeza na baczność i nie dobrał do niego obroży z kolcami. To trzeba mieć w sobie
Michał Wiśniewski | instagram
Dylemat moralny wierzącego muzyka przed poprowadzeniem ceremonii
Michał Wiśniewski nie ukrywa, że niecodzienna prośba wywołała u niego spore wątpliwości, dlatego zapytał fanów wprost, czy jako osoba wierząca powinien poprowadzić taką ceremonię. Wokalista waha się między poszanowaniem własnych przekonań religijnych a miłością dwojga ludzi. Podzielił się swoimi przemyśleniami wprost z obserwatorami.
I tu zaczynają się turbulencje. Jestem osobą wierzącą i nigdy tego nie ukrywałem. Z jednej strony wiara, z drugiej dwoje ludzi, którzy się kochają. Od kilku dni krążę w strefie oczekiwania i nie wiem, na który pas podejść
Podczas gdy polski show-biznes żyje kolejnymi uroczystościami, a w sieci pojawiły się choćby prywatne zdjęcia ze ślubu Filipa Chajzera, Wiśniewski musi rozstrzygnąć swój moralny dylemat. Muzyk przyznał, że po tylu związkach może nie być najlepszą osobą do udzielania małżeńskich rad. Żartobliwie dodał, że nie każde jego lądowanie było miękkie.
Burzliwa historia małżeństw i wielki powrót do Mandaryny
Wprawa Michała Wiśniewskiego w kwestiach formalizowania związków jest powszechnie znana. Gwiazdor miał pięć żon: Magdę Femme, Martę „Mandarynę” Wiśniewską, Annę Świątczak, Dominikę Tajner oraz Polę Wiśniewską. W marcu 2026 roku wokalista poinformował publicznie o rozstaniu z Polą Wiśniewską i przekazał, że ich małżeństwa nie udało się uratować.
Niedługo później w życiu uczuciowym gwiazdora doszło do spektakularnego zwrotu akcji. W lipcu 2026 roku Michał Wiśniewski oficjalnie potwierdził, że ponownie jest w związku z Mandaryną po około 20 latach od ich rozwodu. We wrześniu para wydała wspólną piosenkę „Będzie było”, będącą komentarzem do medialnego zamieszania wokół ich powrotu. Jesienią Mandaryna bierze udział w programie „Taniec z gwiazdami”, a Wiśniewski zapowiedział, że zaśpiewa dla niej podczas jednego z występów.
Głos zabrała także Dominika Tajner. Podczas październikowej konferencji „Dotykam=Wygrywam” oceniła, że bliska relacja Michała i Mandaryny nie jest chwytem marketingowym. Pozostaje pytanie, czy wokalista ostatecznie przyjmie rolę mistrza ceremonii. Na razie nie rozstrzygnął, czy stanie po drugiej stronie ślubnego kobierca.